Porady

Kradzież w hotelu, pensjonacie. Kto odpowiada za nasze mienie?

Kradzież w hotelu

AntonioGuillem/Getty Images

Porady

Kradzież w hotelu, pensjonacie. Kto odpowiada za nasze mienie?

Kradzież w hotelu

AntonioGuillem/Getty Images

Rozpoczął się sezon wakacyjnych urlopów. Marzymy o wypoczynku, pięknych plażach, dobrym jedzeniu i fajnym miejscu noclegowym. Czasem nasz relaks może zostać zakłócony, na przykład przez hotelową kradzież. Kto wtedy odpowiada za skradzione przedmioty? Czy hotel wywieszając informację: „nie odpowiadamy za przedmioty pozostawione w pokojach”, rzeczywiście pozbywa się odpowiedzialności?

Gości hotelu czy pensjonatu oraz ich mienia chroni kodeks cywilny. Szczegółowo normuje on kwestie odpowiedzialności obiektów noclegowych za utratę lub uszkodzenie rzeczy wniesionych do obiektu przez gości.

Opłata za hotel gwarancją bezpieczeństwa

Na wstępie warto zaznaczyć, że zasadom kodeksowym podlega każdy obiekt noclegowy, niezależnie od jego nazwy. Oznacza to, że ochroną objęci są zarówno goście hoteli, pensjonatów, kwater czy pokoi gościnnych w agroturystyce. Płacąc za pobyt, nabywamy też gwarancję bezpieczeństwa pobytu w danym obiekcie.

Kiedy hotel odpowiada za nasze przedmioty?

Podstawowym i koniecznym warunkiem jest wniesienie rzeczy do hotelu. Za rzeczy wniesione uważa się takie przedmioty, które gość wniósł ze sobą na teren obiektu (np. telefon, laptop, aparat fotograficzny). Ponadto w definicji rzeczy wniesionych mieszczą się także te, które znajdowały się poza hotelem, a zostały powierzone utrzymującemu zarobkowo hotel, albo umieszczone w miejscu przez niego wskazanym (np. rower, wózek dziecięcy). Za uszkodzenie lub utratę tych przedmiotów hotelarz odpowiada na zasadzie ryzyka. Uwaga! Zarówno pojazdy mechaniczne, jak i żywe zwierzęta nie są w świetle kodeksowych regulacji rzeczami wniesionymi.

W obiektach hotelowych mamy dwa rodzaje pomieszczeń: ogólnodostępne, typu: lobby, basen, restauracja, recepcja oraz pomieszczenia zamknięte: pokoje, pomieszczenia na walizki, buty narciarskie czy wózki dziecięce. Właściciel hotelu/pensjonatu ponosi odpowiedzialność za rzeczy pozostawione tylko w tych zamykanych pomieszczeniach

- powiedział mec. Sławomir Trojanowski z Grupy Prawnej Togatus.

Jak sytuacja wygląda na parkingach hotelowych?

Właściciel hotelu/pensjonatu nie odpowiada za samochody pozostawione na ogólnodostępnym, niestrzeżonym parkingu na terenie obiektu. Natomiast jeśli parking jest strzeżony i zamykany, to za kradzieże w tym miejscu właściciel obiektu ponosi odpowiedzialność

- dodał prawnik.

Kto odpowiada za rzeczy pozostawione w hotelu?

Należy mieć na uwadze, że wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności przedsiębiorcy hotelowego przez umowę lub jednostronne ogłoszenie nie wywołuje żadnych skutków prawnych. Co to znaczy? Jeżeli w hotelu lub pensjonacie napotkamy wywieszki informujące klientów o tym, że obiekt nie odpowiada za rzeczy pozostawione bez opieki, albo informują o tym zapisy w regulaminie obiektu hotelowego, nie należy brać tego pod uwagę. Przepisy kodeksu cywilnego są tu nadrzędne i zapis w umowie, ani kartka w recepcji nie mogą ich zmienić czy anulować.

Szkodę zgłoś niezwłocznie

Po zorientowaniu się, że zostaliśmy okradzeni powinniśmy niezwłocznie powiadomić o tym właściciela hotelu. W praktyce jednak pierwsze zgłoszenie kradzieży najczęściej przyjmuje osoba pracująca na recepcji. Najlepiej zrobić to poprzez wystosowanie pisemnej informacji o zaistnieniu kradzieży oraz rodzaju i ilości rzeczy skradzionych. Co ważne, jeśli nie zawiadomimy niezwłocznie o dokonanej kradzieży nasze roszczenie z tego tytułu wygasa. Należy więc to zrobić jak najszybciej. Jeśli jednak nie dopatrzyliśmy się uszkodzeń lub kradzieży od razu, nadal mamy prawo do roszczeń. Powinniśmy je zgłosić w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym zauważyliśmy szkodę, jednak nie później niż rok po wymeldowaniu się z hotelu. Po tym czasie roszczenia ulegają przedawnieniu.

Kiedy właściciel obiektu nie odpowiada za szkody?

Przepisy kodeksowe mówią także o przypadkach wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy hotelowego za kradzież lub uszkodzenie rzeczy. Właściciel nie poniesie odpowiedzialności jeśli szkoda wynikła z tak zwanej siły wyższej, czyli zdarzenia, któremu nie dało się zapobiec.

Ponadto nie odpowie także za szkodę, która nastąpiła na skutek winy gościa lub jest wynikiem jego zawinionego działania. Jeśli zostawimy portfel lub telefon w restauracji hotelowej, lub położymy go na ławce w ogrodzie, do których ma dostęp nieograniczona liczba osób, mamy do czynienia z taką właśnie sytuacją. W takim przypadku ciężko będzie uzyskać jakąkolwiek rekompensatę.

Jakich kwot kwoty możemy żądać za wyrządzone szkody?

Górną granicą odszkodowania, względem jednego gościa hotelowego, jest stokrotność ceny za jedną dobę hotelową. Równocześnie jednak za każdą skradzioną lub uszkodzoną rzecz nie możemy żądać więcej niż pięćdziesięciokrotność ceny dobowej. Limity te nie obowiązują w przypadku kiedy hotelarz przyjął rzecz na przechowanie lub też szkoda wynikła z winy umyślnej, albo rażącego niedbalstwa pracownika hotelu. Im droższy hotel wybieramy, tym wyższego odszkodowania możemy dochodzić.

Warto wziąć pod uwagę jeszcze jeden zapis kodeksowy. Mówi on, że utrzymujący zarobkowo hotel jest obowiązany przyjąć na przechowanie pieniądze, papiery wartościowe i cenne przedmioty, w szczególności kosztowności i rzeczy mające wartość naukową lub artystyczną. Przedsiębiorca może odmówić ich przyjęcia tylko wówczas, jeżeli zagrażają one bezpieczeństwu, albo jeżeli, w stosunku do wielkości lub standardu hotelu, mają zbyt dużą wartość, albo zajmują zbyt dużo miejsca.

Jeżeli jadąc na wakacje, bierzemy ze sobą bardzo drogie przedmioty, musimy liczyć się z tym, że w razie ich zaginięcia możemy nie odzyskać satysfakcjonującej rekompensaty. Dlatego lepiej zadbać o ich przechowanie w bardziej bezpiecznym, przystosowanym do tego miejscu, niż szafka nocna w pokoju hotelowym.

Zobaczcie, jak zabezpieczyć swoje mienie przed kradzieżą.

Widzimy się w Dzień Dobry Wakacje! Na program zapraszamy w każdą sobotę i niedzielę od 9:00.


>>> Zobacz także:

Oszuści w Chinach wykorzystują polskie marki. "Świadomość ryzyka wciąż jest znikoma"

Popularność chwilówek wzrasta tak, jak i ilość wyłudzeń. Jak się przed nimi ochronić?

Hakerzy masowo wyłudzają pieniądze w czasie pandemii. Jak się przed nimi chronić?

Autorzy: apl. radc. Katarzyna Bujalska, Grupa Prawna Togatus

mec. Sławomir Trojanowski, Grupa Prawna Togatus

Co sądzisz o tym artykule?
65
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0