Dziecko

Czym zająć dziecko w podróży?

Dzieci podróżując samochodem z rodzicami zazwyczaj bardzo się nudzą. Czym zainteresować dziecko w podróży, by miło spędziło czas w samochodzie? Jakie atrakcje warto przygotować? Dziennikarka Dzień Dobry TVN Katarzyna Jaroszyńska spotkała się z Beatą Sobczyk, która zna kilka sposobów na pokonanie nudy w samochodzie.

Jak pokonać nudę?

Dzieciom dłużą się nawet te krótkie podróże. Nie wszystkie maluchy lubią też spać w czasie jazdy samochodem. Beata Sobczyk, która jest autorką internetowego kanału o gadżetach dla dzieci, proponuje atrakcje, dzięki którym podróż samochodem minie dzieciom szybciej i przyjemniej.

>>>Zobacz też: Histeria u dziecka – czy to da się opanować?

Atrakcje dla małych i dużych

Dla najmłodszych dzieci, które podróżują jeszcze tyłem do kierunku jazdy Pani Beata proponuje, by do tylnej szyby zamontować zabawkę, do której możemy przypiąć inne interesujące dziecko gadżety np. smoczek, gryzaczek, mały kacyk, który działa na dziecko wyciszająco.

Ciekawą propozycją dla najmłodszych jest również interaktywne lusterko przymocowane do zagłówka. Dziecko będzie widziało swoje i rodzica odbicie. Lusterko dodatkowo gra i śpiewa, co na pewno spodoba się maluszkom.

>>>Zobacz też: Dzień dziecka 2019: jaki prezent kupić dziecku? Zobacz nasze pomysły na prezenty.

Dla starszych dzieci Pani Beata proponuje stolik podróżnika, który montuje się do fotelika dziecka. Na stoliku możemy rozłożyć książeczki, blok do rysowania i kredki lub inne gry.

>>>Zobacz też: Co zrobić z dzieckiem w wakacje? Jednym z pomysłów są półkolonie. Jakie są ich plusy, a jakie minusy?

Co sądzisz o tym artykule?
50
12
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
18.09.2019
Jarek
Po raz pojechaliśmy z córką na wakacje do Rumunii jak miała 6 miesięcy, po ukończeniu 6 lat córka odwiedziła 18 krajów. Nasze podróże to biwakowanie na dziko, w wakacje pokonujemy od 5 do 7 tys km, dziennie od 200-300 km. Jak dziecko to znosi? Nie znamy pytan typu - czy daleko do domu, po prostu nasza córka czuje się w foteliku jak w domu bo od zawsze jezdzila, jak to mówią - czym skorupka za młodu nasiąknie...