Sport i fitness

Była wyszydzana z powodu tuszy, teraz startuje w zawodach bikini fitness. „Wielokrotnie słyszałam słowo <świnia>”

"Od wyszydzanej nastolatki do zawodniczki bikini fitness"

Sport i fitness

Była wyszydzana z powodu tuszy, teraz startuje w zawodach bikini fitness. „Wielokrotnie słyszałam słowo <świnia>”

"Od wyszydzanej nastolatki do zawodniczki bikini fitness"

Wiktoria Szubert jest zawodniczką fitness sylwetkowego. Nastolatka nie zawsze jednak mogła pochwalić się wysportowaną i szczupłą sylwetką. Co sprawiło, że zmieniła swój styl życia? Czy sporty siłowe są odpowiednie dla dzieci i młodzieży szkolnej?

Nadmiar kilogramów

Wiktoria Szubert od dzieciństwa lubiła jeść, co przekładało się na jej sylwetkę. Już jako nastolatka - przy wzroście 168 cm ważyła 81 kilo. Mimo nadwagi nie miała kompleksów aż do momentu, kiedy jeden z kolegów w nieprzyjemnych słowa zwrócił uwagę jej na tuszę.

Powiedział, że dziewczyny tak grube, jak ja, że takie świnie nie powinny w ogóle się pokazywać, że po co chodzą na imprezy, bo i tak żaden chłopak na mnie uwagi nie zwróci

- wspomina Wiktoria.

Po tych słowach nastolatka długo nie mogła dojść do siebie. W końcu uznała, że czas popracować nad figurą.

Transformacja

Odchudzanie rozpoczęła od jedzenia mniejszych porcji, a potem - za namową taty - poszła na siłownię. Na początku nie chciała sięgać po duże ciężary, ponieważ obawiała się, że po nich będzie wyglądała tak masywnie jak mężczyźni. Z czasem jednak zmieniła zdanie.

Zaczęłam czytać na ten temat, rozmawiać z ludźmi i coraz bardziej eksperymentować. No i tak się wszystko zaczęło. Siłownia wciągnęła mnie na tyle, że dźwiganie żelastwa, jak ja to nazywam, stało się uzależnieniem. Mój rekord w martwym ciągu wynosi obecnie prawie 100 kilo

- powiedziała Wiktoria.

W pewnym momencie nastolatka zdecydowała, że zacznie występować w zawodach fitness sylwetkowego. Co jej się podoba w tym sporcie?

To kategoria bardzo kobieca, bardzo delikatna i mimo że ma się jakąś masę mięśniową, dużą rolę odgrywa kobiecość, wdzięk i subtelność

- stwierdziła.

Czy siłownia jest odpowiednia dla dzieci i nastolatków?

Jak przyznał trener personalny i instruktor kulturystyki Krzysztof Ferenc, to dość złożony temat. Jego zdaniem, ćwiczeń na siłowni na pewno nie powinny wykonywać dzieci do 10. roku życia. W ich przypadku lepszy jest trening ogólnorozwojowy i dużo ruchu. Po ukończeniu przez dziecko 10 lat, a przed 15. urodzinami można już wprowadzić bardziej złożone elementy z lekkim obciążeniem, nadal jednak nie należy zlecać ćwiczeń na ciężarach wolnych.

Do 17., 18. roku życia ten trening może już być bardziej precyzyjny. Ciężary mogą być już odrobinę większe. W dalszym ciągu nie mogą to być duże przeciążenia. Od 17., 18. roku życia rzeczywiście już można zacząć mocno trenować na ciężarach

- wyjaśnił nasz gość.

Czy to prawda, że dzieci przestają rosnąć przez ćwiczenia na siłowni? Na to pytanie znajdziecie odpowiedź w poniższej rozmowie z Krzysztofem Ferencem. 

>>> Zobacz także:

Polki podbijają świat bikini fitness

"Bikini fitness powinno być kwintesencją kobiecości"

Monika Pasternak - Mistrzyni Świata Fitness Figure

Reporter: Joanna Radziszewska
Co sądzisz o tym artykule?
111
17
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0