Dziecko

5-gwiazdkowa stołówka szkolna, czyli obiady smaczne, zdrowe i kolorowe. „Dużo pracy, ale jest to możliwe”

„Zdrowo i kolorowo, czyli nienudna szkolna stołówka”, reporterka: Izabela Kaczyńska.

Dziecko

5-gwiazdkowa stołówka szkolna, czyli obiady smaczne, zdrowe i kolorowe. „Dużo pracy, ale jest to możliwe”

„Zdrowo i kolorowo, czyli nienudna szkolna stołówka”, reporterka: Izabela Kaczyńska.

Żywieniową rewolucję przeszła Szkoła Podstawowa nr 3 w Leżajsku. Jedzenie na tamtejszej stołówce jest pyszne i zdrowe. Jak udaje się wyczarować takie cuda? W czym tkwi sekret kuchni? Przepis na sukces zdradziła nam intendentka Małgorzata Mazur.

Zmiana wymagań dla żywienia zbiorowego dzieci w szkołach, która została wprowadzona w 2016 roku sprawiła, że jedzenie w  stołówkach stało się zdrowsze. Jednak nie każda kuchnia może się pochwalić się takimi sukcesami, jak w Szkole Podstawowej nr 3 w Leżajsku.

Zmiany są zasługą intendentki C oraz pełnych pasji kucharzy, który przygotowują smaczne i zdrowe potrawy dla uczniów.

Te dzieci są takie wdzięczne za naszą robotę, że naprawdę warto się męczyć 

– mówi kucharz Roman Dimitrowski.

Zdrowy plan żywienia

Specjaliści od żywienia od dawna apelowali o to, aby w szkolnych stołówkach ograniczyć do minimum podawanie soli, cukru i oraz smażonych potraw. Rozporządzenie Ministra Zdrowia dotyczące żywienia zbiorowego wymusiło opracowanie nowego, zdrowego i zgodnego z przepisami jadłospisu.

Mniej soli, mniej cukru – tak się to powolutku zaczęło. W pierwszej wersji owoce i warzywa podawane były w całości. Później zaczęliśmy rozdrabniać, obierać, robić soczki, deserki przeróżnego rodzaju i tak to wszystko fajnie teraz idzie. Widać uśmiech w oczkach. To jest najważniejsze dla nas, bo my po to tu jesteśmy. Poprzeczki nie zamierzamy obniżać 

– zapewnia kucharka Stanisława Gancarz. 

Dzięki pomysłom intendentki Małgorzata Mazur, potrawy podawane uczniom stały się zdrowsze i bardziej  kolorowe. 

Dajemy dużo zielonych rzeczy. Nie zmuszamy do jedzenia za wszelką cenę, bo można tym więcej szkody wyrządzić, niż pożytku. Nam chodzi o to, żeby pokazać dzieciom, że można zjeść coś innego i dać im możliwość spróbowania. Wszystkie nasze propozycje, zwłaszcza deserów, są zupełnie inne. Wiem od rodziców, że oni nie mają czasu na wymyślanie takich rzeczy 

-wyjaśnia Małgorzata Mazur.

Dania serwowane w Szkole Podstawowej nr 3 w Leżajsku.

Na początku nowe dania zaskoczyły dzieci. Gdy pierwszy raz zobaczyły ładnie i smakowicie wyglądające potrawy nie wiedziały, czy zostały przygotowane dla nich, czy może w szkole jest jakaś impreza.

Dzieci przede wszystkim jedzą oczami. Jak jest coś kolorowo i ładnie podane, to je przyciąga 

– tłumaczy kucharka Halina Zawadzka. 

Nowe zasady

Dawniej szkolne posiłki nie były kolorowe, brakowało im dodatków i często wyglądały nieapetycznie. Zmiany w przepisach wymusiły ograniczenie cukru i soli, a także narzuciły obowiązek codziennego podawania dzieciom świeżych owoców i warzyw.

W związku z tym kuchnia w szkole podstawowej w Leżajsku zmieniła technikę przygotowywania potraw. Niemal całkowicie zrezygnowano ze smażenia, wyjątek stanowią uwielbiane przez uczniów naleśniki i racuchy. Reszta dań jest pieczona, duszona lub gotowana.  Owoce zaczęto serwować w formie deserów.

Szkolne posiłki są teraz nie tylko pożywne, ale i niedrogie.

Posiłki są u nas w szkole w dość niskiej cenie. W tej chwili to jest koszt 3,50 zł, a zawierają wszystkie składniki, jakie dzieci mogłyby sobie tylko życzyć 

 – podkreśla nauczycielka Elżbieta Wirska. 

ZOBACZ: Rozmowę z Małgorzatą Mazur na temat rewolucji w szkolnej stołówce

Jak wprowadzić takie zmiany w szkołach?

Zdaniem Małgorzaty Mazur reformę szkolnej stołówki najlepiej zacząć powoli:

Najlepiej zacząć od prostych rzeczy, nie narzucać wszystkiego na raz, tylko np. wyznaczyć sobie jeden dzień w tygodniu, nazwać go jakoś fajnie i iść wtedy na totalne szaleństwo. Jak dzieci przyzwyczają się do tego, można dołożyć kolejny dzień

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

Proponujesz dziecku czekoladę, a ono nie reaguje? To sygnał, że może gorzej słyszeć

Zakaz narzekania w szkole. Czy to dobry pomysł?

Szkoły bez dzwonków? Hałas rujnuje zdrowie i wywołuje agresję

Co sądzisz o tym artykule?
94
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0