Zamek w Olsztynie – historia i legendy

okno w zamku
Sen o oknie - co oznacza?
Źródło: Fot. Antonio Garavini / EyeEm / Getty Images
Zamek w Olsztynie mieści się na jednym ze wzgórz Jury Krakowsko-Częstochowskiej i jest częścią tzw. Orlich Gniazd. Miejsce ma bogatą historię, wiąże się z nim także legenda o błąkającej się zjawie.

Ruiny zamku w Olsztynie to jedna z atrakcji Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Budowla jest rozpoznawalna z daleka dzięki warowniom jurajskim i wysokiej wieży. Zobacz, dlaczego warto zwiedzić to miejsce, a także jakie tajemnice kryje zamek w Olsztynie.

Więcej:

Dlaczego warto zwiedzić zamek w Olsztynie?

Zamek królewski w Olsztynie koło Częstochowy to jedna z atrakcji województwa śląskiego. Przez 300 lat stanowił punkt oporu północno-zachodniej Małopolski. Jeśli jesteś miłośnikiem architektury, historii lub sztuki, to miejsce jest dla ciebie. Podczas zwiedzania możesz zobaczyć zabudowę z XV i XVI wieku, gotycki dom mieszkalny, dziedziniec oraz wieżę cylindryczną z XIII wieku. Zamek w Olsztynie zbudowany jest z białego wapienia oraz brunatnej cegły. Na uwagę zasługują także filary mostu, baszta przy bramie głównej oraz podzamcze. Zamek ogradzają mury warowni, a na jego terenie znajdują się liczne skały, fosa oraz wały. Całość stanowi ciekawy relikt obiektów obronnych Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Znajduje się tam także wieża widokowa, z której można podziwiać zapierający dech w piersiach horyzont.

Na wzgórzu zamkowym często organizowane są wydarzenia związane z historią tego miejsca, takie jak coroczny Turniej Rycerski o szablę starosty olsztyńskiego. To szansa na podziwianie pokazu walki, a także skorzystanie z licznych atrakcji dla dzieci. Wszystkie są zachowane w klimacie historycznym. Co ciekawe, podczas pokazów występują ptaki. Turyści mogą podziwiać możliwości sokołów czy sów. To nie jedyna zwierzęta związane z tym miejscem. Od 1 maja 2018 roku na terenie zamku można spotkać także stado owiec, które liczy aż 60 zwierząt.

Zobacz także: Francja, zamki nad Loarą - zwiedzanie doliny rzeki Loary

Na terenie zamku można także spotkać rzadkie gatunki roślin. Jednym z nich jest przytulia krakowska, która nie występuje w żadnym innym miejscu na świecie. To roślina szczególnie zagrożona, dlatego jest w Polsce pod ochroną. Charakteryzuje się drobnymi liśćmi, a także delikatnymi białymi kwiatkami. Drugim gatunkiem występującym na terenie zamku jest warzucha polska. Rośnie tylko w kilku miejscach na terenie całej Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Zamek w Olsztynie można zwiedzać codziennie od godziny 9:00. Wstęp jest płatny, jednak opłata w całości przekazywana jest na renowację ruin zamkowych oraz rozwój całego kompleksu. Dzieci do lat 7 mogą wejść do zamku za darmo.

Odkryj świat wikingów, fiordów i rodzinnych przygód. Poznaj zalety rejsu promem do Skandynawii  
Materiał promocyjny
Odkryj świat wikingów, fiordów i rodzinnych przygód. Poznaj zalety rejsu promem do Skandynawii  
Czy wiesz, że idealne, pełne niezapomnianych wrażeń wakacje mogą zacząć się już na samym początku twojej podróży? Rodzinne rejsy do Szwecji to nie tylko sposób na dotarcie do celu, ale też smak wolności, nieoceniony komfort i wielka przygoda. 

Zamek w Olsztynie – krótka historia

W 2006 roku obchodzono 700-lecie zamku. Po raz pierwszy pojawił się jako zamek w Przemiłowicach w aktach procesu biskupa Jana Muskaty właśnie w 1306 roku, choć mówi się, że już w połowie XIII wieku stanowił miejsce do obrony Małopolski od strony Śląska. Kilkadziesiąt lat później Kazimierz Wielki rozpoczął jego rozbudowę. Zamek w Olsztynie najczęściej jest kojarzony z aresztem wojewody poznańskiego Maćka Borkowica, który zmarł po skazaniu go na śmierć głodową za spisek przeciwko królowi. W XIV wieku zamek został oblężony i zdobyty przez Władysława Jagiełłę, który ustanowił to miejsce starostwem. Budowla była wielokrotnie niszczona, np. podczas odpierania napadów książąt śląskich w XV wieku. Po rozbudowie, w 1552 roku, odbywały się tam targi oraz jarmarki, jednak zamek został ponownie zaatakowany w 1587 roku przez wojska austriackie. Mocno uszkodzona budowla trafiała od jednego do drugiego właściciela. Mimo że obiekt był zniszczony, nie dbano o niego w dostateczny sposób. Podczas potopu szwedzkiego zamek w Olsztynie został zrujnowany, a miasto spalone. Część ruin zamku wykorzystano do budowy pobliskiego kościoła. Po zakończeniu wojny budynek stracił swoją funkcję obronną, a do dziś przetrwały części mieszkalne, wieża cylindryczna i kwadratowa, a także piwnice oraz ślady dymarek. Miejsce jest na tyle atrakcyjne, że prowadzono tutaj wiele badań archeologicznych. Ich efektem jest np. opisanie trzech filarów mostu, a także odkrycie fundamentów kuźnicy.

Zobacz film: Triathlonowy Mistrz Świata z Olsztyna. Źródło: Dzień Dobry TVN

Legendy związane z zamkiem w Olsztynie

Ciekawa legenda krąży wokół historii Maćka Borkowica. Wojewoda poznański został skazany na śmierć głodową za to, że powołał konfederację przeciwko królowi Kazimierzowi Wielkiemu, a po wygnaniu z kraju powrócił po 4 latach i nadal spiskował przeciwko królowi. W lochach zamku w Olsztynie spędził 40 dni i codziennie otrzymywał tylko wodę i wiązkę siana. Prawdopodobnie z głodu i wściekłości Maćko Borkowic jadł własne ciało. Właśnie dlatego do dziś wierzy się, że jego duch unosi się pomiędzy ruinami i woła o pomoc. Ponoć do dziś, kiedy jest ciemno, po zamku błąka się jego zjawa.

Autor: Redakcja Dzień Dobry TVN

podziel się:

Pozostałe wiadomości