Oryginalne "Muzeum Wiewiórki" w Lublinie. "Mamy ponad 2 tysiące egzemplarzy"

W świecie wiewiórek
Anna Śwircz w mieszkaniu o powierzchni 22 m2 prowadzi Muzeum Wiewiórek. Ma około 2 tysięcy eksponatów i cały czas ich przybywa. Kiedy zaczęła się ta niezwykła pasja? Opowiedziała o tym w Dzień Dobry TVN.

Niezwykła pasja - zbieranie wiewiórek

W lubelskim mieszkaniu znajduje się ogromna ilość wiewiórek. Są to pluszaki, porcelana, obrazy, gry planszowe, a także naczynia. Anna Śwircz bowiem interesuje się motywami wiewiórek w sztuce i kulturze.

- Zbieram reprodukcje wielkich malarzy, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Staram się wyszukiwać porcelanę, też ze znanych wytwórni. (...) Także wszystko, co jest związane z wiewiórką, zarówno z materiałów trwałych, jak i mniej trwałych, a także przedmioty codziennego użytku - opowiadała w Dzień Dobry TVN właścicielka Muzeum Wiewiórek.

Jej pasja zaczęła się, kiedy miała rude włosy i pracowała w szkole. Wówczas uczniowie mówili na nią "Wiewióra". Nie obraziła się za to przezwisko, gdyż uważała, że wiewiórki to całkiem sympatyczne zwierzęta. Nieco później zaczęła je zbierać.

- Jest tu w tym momencie około 2 tysięcy wiewiórek. (...) Pasja trwa już kilkanaście lat, około piętnastu - mówiła Anny Śwircz.

Odkryj świat wikingów, fiordów i rodzinnych przygód. Poznaj zalety rejsu promem do Skandynawii  
Materiał promocyjny
Odkryj świat wikingów, fiordów i rodzinnych przygód. Poznaj zalety rejsu promem do Skandynawii  
Czy wiesz, że idealne, pełne niezapomnianych wrażeń wakacje mogą zacząć się już na samym początku twojej podróży? Rodzinne rejsy do Szwecji to nie tylko sposób na dotarcie do celu, ale też smak wolności, nieoceniony komfort i wielka przygoda. 

Pomaganie innym poprzez wiewiórki

Teraz poprzez wiewiórki Anna pomaga także innym osobom. Wspólnie malują obrazy, haftują, wyszywają, szyją, tworzą wiewiórki z masy papierowej, a także metodą dekupażu.

- Prowadzę zajęcia, warsztaty arteterapii i na tych warsztatach razem z dziećmi, z młodzieżą, z dorosłymi, tworzymy pod egidą wiewiórki i uczymy się różnych technik - opowiadała.

Równocześnie właścicielka muzeum marzy o tym, żeby stworzyć klimat naturalny wiewiórkom i przenieść swoją kolekcję z lublińskiego mieszkania w całkiem inne miejsce.

- Myślimy o tym, żeby się przenieść w Beskidy, gdzieś w okolicy Babiej Góry, i tam stworzyć Muzeum Wiewiórki, no i też fajny ośrodek arteterapii, żeby każdy mógł przyjść i coś stworzyć - dodała Anna Śwircz.

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Autor: Sabina Zięba

Reporter: Robert Stockinger

podziel się:

Pozostałe wiadomości