Styl Życia

Pakistan: rodziny zmuszane do niewolnictwa. Pomagają im Polacy. "Udało nam się uwolnić 190 osób"

Agata i Maciej Strzyżewscy to założyciele fundacji „Wszystko jest możliwe”, której misją jest ratowanie pakistańskich rodzin, skazanych na ciężkie prace w fabrykach cegieł. Rodziny te wraz z małymi dziećmi zmuszone są pracować, by spłacić zaciągnięte długi. Często są one spadkiem po członkach rodziny, pożyczką na leczenie bliskich lub na posag dla córek. 

Agata i Maciej – wyjazd do Pakistanu

W 2017 roku do Agaty i Macieja napisał pastor z Pakistanu, który obserwował ich działalność charytatywną w Internecie. Małżeństwo przez rok utrzymywało z nim stały kontakt telefoniczny i mailowy. W końcu duchowny zaproponował, aby para przyjechała do Pakistanu i zobaczyła, jak wygląda życie wielu mieszkańców. Małżeństwo nie spodziewało się, że ta wyprawa odmieni ich życie.

Pojechaliśmy do Pakistanu po raz pierwszy, zupełnie nic nie wiedząc o tym kraju. Okazało się, że tam, gdzie nas przywieziono, jest fabryka cegieł. Widzieliśmy ludzi bardzo chorych, bardzo spracowanych, bez butów, w ubraniach jak łachmany. Małe 5-letnie dzieci, które wyrabiają cegły

– powiedziała kobieta.

Agata i Maciek dowiedzieli się, że ludzie w fabrykach odpracowują swoje długi, które zaciągnęli na przykład na leczenie członka rodziny, czy płacenie rachunków, stając się tym samym własnością właścicieli fabryk.

Nigdy wcześniej nie słyszałem, że ktoś na tej planecie jest niewolnikiem. Nagle spotykam ich twarzą w twarz i jest to trudne do zniesienia doświadczenie. Nie wiadomo, co ze sobą zrobić. W Pakistanie niewolników, którzy pracują tylko przy wyrobie cegieł, są aż trzy miliony

– powiedział Maciej.

Pastor, który zaprosił małżeństwo do Pakistanu, wyjaśnił, że istnieje możliwość uwolnienia takich rodzin. Koszt wykupienia wynosi od 7 do 8 tysięcy złotych.

Pomoc dla mieszkańców Pakistanu

Po powrocie do Polski Agata i Maciek opowiedzieli znajomym o wdowie z szóstką dzieci, pracującej w fabryce. Jej historia tak ich poruszyła, że postanowili ją wykupić. Z czasem pojawiło się więcej osób wpłacających pieniądze i udało się pomóc kolejnym rodzinom.

Okazało się, że z tej jednej rodziny, do tego momentu zrobiło się 40 rodzin. Dotychczas udało nam się uwolnić 190 osób, w tym 110 dzieci. Wysyłamy również pieniądze, żeby przez pierwsze miesiące życia, oni mogli odbić się od dna

– powiedziała Agata.

Małżeństwo uwolnionym osobom pomaga także w znalezieniu pracy. Najczęściej najprostszej, fizycznej. Dzięki niej rodziny mogą samodzielnie się utrzymać. Maciej i Agata pomagają też dzieciom, do tej pory udało im się założyć pięć szkół przy fabrykach cegieł, gdzie najmłodsi uczą się pisać i czytać. Małżeństwo zawsze przed wylotem do Pakistanu przygotowuje dla dzieci małe drobiazgi. Ostatnią zbiórkę Maciek ogłosił w mediach społecznościowych. Jej rezultat przeszedł jego najśmielsze oczekiwania. Rodzina otrzymała ponad setkę kartonów z prezentami dla najmłodszych.

Byliśmy u jednej rodziny, która od niewolnika przeszła drogę do bycia przedsiębiorcami i prowadzi własny sklep spożywczy 

– powiedział Maciej.

Pakistan w czasach koronawirusa

Tragedia związana z rozprzestrzenianiem się koronawirusa dotknęła nie tylko nas, ale ludzi na całym świecie. Jak przyznał Maciej, w Pakistanie wydarzył się także straszny dramat.

Wysłaliśmy pieniądze na uwolnienie trzech rodzin. W tygodniu, kiedy pieniądze doszły, miały być wyciągnięte, ale rozpoczęły się wszystkie restrykcje związane z koronawirusem. Zamknięte są sądy, a my wyciągamy tych ludzi na drodze oficjalnej, legalnej. Potrzebny do tego jest sąd, który wystawia dokumenty 

Co więcej, w Pakistanie pojawił się kolejny wielki problem. Ludzie zaczynają umierać z głodu. Pozamykane są fabryki cegieł, ludzie nie pracują, nie dostają żadnych pieniędzy, nawet minimalnej stawki.

Nasz partner powiedział, że w ciągu jednego dnia otrzymał 1100 telefonów od ludzi błagających o załatwienie jedzenia. Skontaktowaliśmy się z darczyńcami, których pieniądze przesłaliśmy do Pakistanu i oni się zgodzili, żeby za te pieniądze kupić żywność dla ludzi. Tydzień temu trafił pierwszy nasz transport, 10 ton żywności

 – dodał Maciej.

Jak Polacy pomagają Pakistańczykom? Zobaczcie wideo.

"Polacy pokagają Pakistańczykom", reporter: Miłka Fijałkowska

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:
Co sądzisz o tym artykule?
75
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0