Gwiazdy

Robert i Justyna Korzeniowscy. Ich miłość zaczęła się od sportu

Związkowi Roberta Korzeniowskiego i Justyny Sobali od początku towarzyszył sport. Dzięki niemu się poznali i zakochali w sobie. Towarzyszył im nawet w trakcie wyjazdu, kiedy chodziarz się oświadczył. Para nie potrafiła zrezygnować z treningu także w dniu ślubu, a tuż po weselu wzięła udział w Biegu Niepodległości. Bez sportu nie wyobrażają sobie życia. O swojej miłości do aktywności fizycznej i okolicznościach pierwszego spotkania państwo Korzeniowscy opowiedzieli reporterom Dzień Dobry TVN.

Justyna Korzeniowska, zanim poznała swojego męża, pracowała w korporacji. Była aktywna fizycznie, lubiła głównie sporty ekstremalne, takie jak skoki ze spadochronu, skydiving, nurkowanie i chodzenie po górach. Pewnego dnia postanowiła, że wystartuje w pół maratonie, zaczęła więc szukać osoby, która pomogłaby jej się do niego przygotować. Kolega zaproponował jej Roberta Korzeniowskiego, który obecnie prowadzi lekkoatletyczny klub sportowy.

>>> Zobacz także:

Pierwsze spotkanie i miłość

Utytułowany chodziarz postanowił pomóc Justynie.

Kombinowała, jak mogła, żeby nie przebiec dystansu zadanego. Pojawiła się pierwsza oznaka zmęczenia, czy niedostosowania jeszcze do biegania i zaczęliśmy chodzić. I okazało się, że to chodzenie jest czymś, co nam najbardziej razem pasuje.

- powiedział z uśmiechem Robert Korzeniowski.

Wspólne spędzanie czasu na treningach pozwoliło im się lepiej poznać. Zostali parą, a po jakimś czasie Robert postanowił się oświadczyć Justynie. Zrobił to w czasie ich pobytu w Gruzji, gdzie przygotowywali się do startu w Runmageddonie Kaukazkim.

Ślub Roberta Korzeniowskiego i Justyny Sobali

Narzeczeni zaplanowali ślub na 9 listopada 2019 roku. Uroczystość miała się odbyć o godzinie 17.00, więc ranek spędzili na treningu.

Ceremonia zaślubin miała miejsce w apartamencie prezydenckim jednego z warszawskich hoteli. Tam też odbyło się wesele. Impreza w gronie przyjaciół trwała do białego rana.

Państwo Korzeniowskich nie zamierzali z powodu ślubu rezygnować ze sportu i 11 listopada wzięli udział w Biegu Niepodległości.

Myślę, że taka formuła przejścia przez życie jest fajna.

- stwierdził Robert.

Oprócz sportu, parę łączy zamiłowanie do podróży. Pierwszą rocznice ślubu mają zamiar spędzić w Himalajach. W tym roku chcą jeszcze razem przebiec maraton i Bieg Rzeźnika.


Co sądzisz o tym artykule?
68
9
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0