Dziecko

Ręka na mamie, noga na tacie, czyli jak "wyprowadzić" dziecko z sypialni? Poznaj porady psychologa

Dziecko

Ręka na mamie, noga na tacie, czyli jak "wyprowadzić" dziecko z sypialni? Poznaj porady psychologa

Wielu rodziców nie ma nic przeciwko temu, aby dzieci spały z nimi w jednym łóżku. Są jednak i tacy, którzy chętnie "wyprowadziliby" pociechy ze swojej sypialni. Jak to zrobić skutecznie, nie sprawiając przy tym maluchowi przykrości? O radę poprosiliśmy psycholog dziecięcą, Emilię Dziadosz.

Dlaczego dziecko nie chce zasypiać we własnym pokoju

Im mniejsze dziecko, tym bardziej potrzebuje bliskości rodzica, karmienia i przytulania. Kiedy więc jest przenoszone do własnego, nieogrzanego łóżeczka, często reaguje płaczem. Natomiast w przypadku starszaków niechęć do spania we własnym pokoju może wynikać z wyobraźni, która w tym wieku potrafi być bardzo bujna czy z problemów emocjonalnych, związanych m.in. z lękiem przed ciemnością.

- W takiej sytuacji maleńkie światełko nie będzie grzechem - stwierdziła ekspertka.

Kiedy i jak "wyprowadzić" dziecko z sypialni rodziców

Wiele dzieci lubi spać z rodzicami, ponieważ czują się bezpiecznie. Zdaniem psycholog Emilii Dziadosz, nie ma nic złego w tej sytuacji, dopóki wszyscy się wysypiają. Jeżeli jednak jest inaczej, warto popracować nad tym, by nasz maluch zasypiał we własnym łóżku.

W przypadku dziecka do drugiego roku życia może pomóc wprowadzenie stałego rytmu dnia, a także nauka samodzielnego zasypiania. Gdy syn czy córka skończyli już dwa lata, pomocne będzie wyjaśnienie im sytuacji przy pomocy postaci z ulubionego opowiadania.

- Wkładamy ją i to, co się dzieje u nas w domu w bajkę i opowiadamy, co i jak będzie wyglądało. Krok po kroku. Dziecku łatwiej będzie się przestawić, kiedy będzie wiedziało, co je czeka - wyjaśniła specjalistka. 

Mogą też zadziałać proste i szczere komunikaty typu "mamusi i tatusiowi jest niewygodnie w nocy, a sen jest bardzo ważny" czy "mama stęskniła się za tatusiem" - jeśli spędza on już noce na kanapie. Bardzo ważnym elementem jest potem konsekwencja.

W przypadku dzieci w wieku przedszkolnym, Emilia Dziadosz zaleca rozmowę. Jeżeli nie zadziała, warto udać się po poradę do psychologa, którego zadaniem będzie wyjaśnienie, dlaczego nasza córka czy syn mają problemy z samodzielnym zasypianiem.

>>> Zobacz także:

Kinga Zawodnik o swojej trudnej walce z otyłością i hejtem. "Spotykałam się z opluwaniem"

Tak mężczyźni oszukują młode kobiety na Tinderze. Wyjątkowo wyrachowana "zemsta"

Olga Frycz spodziewa się drugiego dziecka. Zdradziła już płeć i imię. "Samodzielnego macierzyństwa nie obawiam się wcale"

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
67
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0