Profilaktyka zdrowia

Rak jądra – jak często mężczyźni powinni się badać?

Na kanapie Dzień Dobry TVN zasiadł komik Michał Pałubski. Tym razem całkiem na poważnie opowiedział o chorobie, z jaką zmagają się mężczyźni. W rozmowie uczestniczył również profesor Piotr Chłosta, prezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego.

Rak jądra jest dość rzadką odmianą raka. Jednak dotyka sporą ilość mężczyzn pomiędzy 20 a 34 rokiem życia. Jak zapobiegać chorobie, aby nie doprowadzić do krytycznej sytuacji?

Mężczyźni się nie badają?

Istnieje powszechne stwierdzenie, że mężczyźni boją się chodzić do lekarzy. Jak przyznał profesor, sytuacja zaczyna powoli się zmieniać. Młodzi ludzie coraz częściej zaczynają być świadomi zagrożeń, jakie czyhają i przychodzą na badania kontrolne. Należy dodać, że rak jądra jest w 90 procentach uleczalny, jeśli zostanie szybko wykryty. Warto więc się badać. Spośród wszystkich nowotworów w Europie 25 procent to nowotwory urologiczne: rak prostaty, nerek, pęcherza i jąder.

Jak często mężczyźni powinni się badać?

Zachorowalność raka jądra jest na świecie diametralnie różna. Nie ma badań laboratoryjnych, które mogą pomoc wykryć tę chorobę. Jednym narzędziem, które może pomoc w profilaktyce jest samobadanie. Mężczyźni powinni wykonywać je raz w miesiącu, najlepiej pod prysznicem lub w wannie. W ten sposób najszybciej  może wyczuć pod palcami niepokojące zgrubienie.

Rzadko pojawiają się objawy takie jak krew w nasieniu, ból, a markery nowotworowe, które wykonujemy dopiero po rozpoznaniu podejrzenia, potwierdzane zawsze w USG w gabinecie urologicznym, mają na celu planowanie leczenia.

- dodał profesor. 

Michał Pałubski o walce z chorobą

Komik przechodził ciężki czas w swoim życiu. Siłę do walki z chorobą dawał mu śmiech. Teraz Michał Pałubski motywuje innych, aby się badali. Na swoim Facebooku dodał post, który udostępniło już 1000 osób.

Zobacz też: 

Co sądzisz o tym artykule?
50
4
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
24.10.2019
Obywatel
To wszystko to jest jakaś ściema, mam 39 lat i kilka dni temu chciałem dostać u lekarza rodzinnego skierowanie na badania na raka prostaty (PSA), to lekarz nie chciał mi w ogóle tego wypisać, co więcej zaczął mi mówić że przesadzam i nie ma żadnych podstaw abym teraz robił takie badanie. Musiałem iść do kolejnego lekarza i zmyślać że w rodzinie był przypadek i dopiero łaskawie otrzymałem to skierowanie, więc jak widzę w teleexpresie czy innych wiadomościach że mężczyźni nie badają się, i jakieś grupy motocyklistów robią przejazd żeby promować te badania i zachęcać facetów to śmiać mi się chce z tej farsy.