Mandat to w Polsce uproszczony sposób prowadzenia postępowania m.in. w przypadku wykroczeń drogowych. Jest to dokument o określonych skutkach prawnych. Przyjęcie mandatu oznacza brak możliwości zaskarżenia zasadności jego otrzymania przez kierowcę.

Odmowa przyjęcia mandatu karnego jest prawem polskich kierowców. Taka odmowa jest spisywana na nośniku trwałym (specjalny wniosek) i w następstwie implikuje postępowanie sądowe w danej sprawie.

Czym jest mandat karny?

Mandat karny to specjalny dokument, który funkcjonuje w przepisach polskiego prawa karnego, prawa wykroczeń. Wydanie mandatu jest stosowane jako uproszczony sposób prowadzenia postępowań w sprawach o wykroczenia, czyli takich, w których niska jest społeczna szkodliwość czynu. Na podstawie mandatu karnego dochodzi do:

· wskazania, że dana osoba jest winna, zatem ma ponieść karę;

· do wyznaczenia kary, jaką ma dana osoba ponieść.

Gdy ukarany podpisze mandat, nie jest wówczas możliwa odmowa przyjęcia mandatu karnego .

Odmowa przyjęcia mandatu – co dalej?

Odmowa przyjęcia mandatu karnego jest możliwa. Funkcjonuje ona jako uprawnienie kierowcy w przypadku wielu rodzajów wykroczeń drogowych. A zatem może to być:

· odmowa przyjęcia mandatu za przekroczenie prędkości;

· odmowa przyjęcia mandatu za spożywanie alkoholu;

· odmowa przyjęcia mandatu z fotoradaru;

· odmowa przyjęcia mandatu od straży miejskiej lub policji.

Policjant wypisujący mandat ma obowiązek zapytać kierowcę, czy go przyjmuje. Jeśli sprawca wykroczenia nie godzi się na jego przyjęcie mandatu, zostaje to odpowiednio odnotowane w formie dokumentowej. Kierowca musi potwierdzić, że nastąpiła odmowa przyjęcia mandatu. Procedura zakłada, że w dalszej kolejności podmiot wystawiający mandat występuje do sądu z wnioskiem o ukaranie osoby, która odmówiła jego przyjęcia.

Jeśli kierowca dostał mandat z fotoradaru listem poleconym, a chce odmówić jego przyjęcia, powinien od razu złożyć stosowny wniosek odwoławczy do sądu w sprawie otrzymania takiego mandatu.

W pewnych przypadkach nie jest możliwa odmowa przyjęcia mandatu. Podpis uprzednio złożony na mandacie automatycznie sprawia, że kierowca nie może później zmienić zdania, np. składając takie oświadczenie dopiero po kilku dniach na posterunku policji.

Warto dodać, że dawniej kierowcy raczej nie uchylali się od przyjmowania mandatów. Obecnie coraz większym zainteresowaniem cieszy się ta instytucja prawna, czyli odmowa przyjęcia mandatu. Prawo wykroczeń , które ją wprowadziło, jest przez kierowców bardzo często przywoływane w takim przypadku. Wielu z nich stoi na stanowisku, że odmowa przyjęcia mandatu jest ich prawem zagwarantowanym właśnie w tej ustawie, zatem korzystają z niej nawet wtedy, gdy są świadomi, że mandat się im zasadnie należy.

Odmowa przyjęcia mandatu a punkty karne – co trzeba wiedzieć?

Wielu kierowców odmawia przyjęcia mandatu, jeżeli wiąże się to dodatkowo z otrzymaniem punktów karnych i mogłoby spowodować przekroczenie dopuszczalnego limitu na ich koncie. Kierowcy są pewni, że skierowanie sprawy mandatu na drogę sądową to dla nich szansa na uniknięcie punktów karnych. Czy rzeczywiście tak jest? Otóż nie. Nie za wiele wnosi w tym przypadku odmowa przyjęcia mandatu. Punkty karne mogą bowiem i tak zostać kierowcy naliczone, przypisane wstecz przez policję na podstawie wyroku sądu, który potwierdzi zasadność ukarania danego kierowcy.

Ile może kosztować kierowcę odmowa przyjęcia mandatu? Kto ponosi koszty sądowe?

Jeżeli kierowca nie przyjął mandatu, jego sprawa trafia na wokandę sądu rejonowego właściwego dla miejsca popełnienia wykroczenia. Jeśli kierowca przegra sprawę w sądzie, będzie go nieco kosztować odmowa przyjęcia mandatu. Koszty sądowe w takim wypadku ponosi kierowca, nie zaś państwo. Te koszty są różne, zwykle jednak nie mniejsze niż 100 zł.

Może się zdarzyć, że sąd, który uzna zasadność wystawienia mandatu, nałoży na kierowcę karę wyższą niż pierwotnie proponowana przez służby, które chciały mandat wystawić. Znane są przypadki, że sądy w takich stanach faktycznych nakładają na kierowców więcej punktów karnych czy wyższą grzywnę.

Zaskarżenie mandatu implikuje również inne dodatkowe koszty. Często postępowanie sądowe w tej sprawie nie ogranicza się do jednej rozprawy. Kierowca ponosi wówczas wydatki związane z wzięciem dnia wolnego w pracy, dojazdem do sądu czy nawet zatrudnieniem prawnika, jeśli ostatecznie zdecyduje, że nie chce iść sam na rozprawę. Finalnie koszty tych wszystkich czynności mogą być znacznie wyższe niż zapłacenie mandatu, który chciały wystawić służby.


Zobacz film: Przyzwoita jazda - fotoradary

Zobacz film: Przyzwoita jazda - fotoradary. Źródło: Dzień Dobry TVN

Co sądzisz o tym artykule?
92
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0