Sport i fitness

Mistrz tenisa Kevin Krawietz - choć na koncie ma miliony, w trakcie pandemii zatrudnił się w sklepie

"Wygrał French Open, zatrudnił się w supermarkecie", reporter: Miłka Fijałkowska

Sport i fitness

Mistrz tenisa Kevin Krawietz - choć na koncie ma miliony, w trakcie pandemii zatrudnił się w sklepie

"Wygrał French Open, zatrudnił się w supermarkecie", reporter: Miłka Fijałkowska

Aktualny mistrz Rolanda Garrosa w deblu, Kevin Krawietz w czasie pandemii koronawirusa postanowił sprawdzić się w nieco innej branży i popracować w monachijskim supermarkecie. - Układałem sery, kiełbaski, wszystko co możliwe - powiedział tenisista. Dlaczego się na to zdecydował?

Praca w sklepie

W 2019 roku 28-letni tenisista Kevin Krawietz wraz z Andreasem Miesem triumfował w turnieju French Open w deblu. Niestety z powodu pandemii koronawirusa międzynarodowe rozgrywki w tym sporcie zostały zawieszone co najmniej do lipca 2020 roku. Aby nie wypaść z rytmu, Niemiec trenował w hali cztery razy w tygodniu, a w pozostałym czasie pracował w supermarkecie. Na pomysł zatrudnienia się w dyskoncie wpadł razem ze swoim przyjacielem.

Znam menadżerkę kilku sklepów w Monachium. Powiedziała, że potrzebują pracowników i jeśli chcemy, to chętnie nas wezmą. Powiedziałem: »ok, w takim razie spróbujmy«

- wspomina tenisista.

Kevin otrzymał pracę na stanowisku pomocnika i wykonywał najprostsze zadania, do których należało głównie rozpakowywanie towaru i wykładanie go na półkach. Dezynfekował też wózki i wpuszczał klientów do sklepu. Pierwsze dni nie były łatwe, a zajęcie okazało się dość wyczerpujące.

Na początku robiłem wszystko wolno, musiałem się rozeznać, gdzie jest ser i gdzie go położyć (...). Koledzy się śmiali. Czułem, jakby te 5 i pół godziny w pracy trwały dwa dni

- żartuje tenisista.

Najcenniejsze doświadczenie

W nowej pracy nie chodziło sportowcowi o pieniądze. Dotychczas na korcie zarobił ponad milion euro, a w dyskoncie za cały miesiąc pracy otrzymał 450 euro. Najważniejsze i bezcenne było dla niego zdobyte doświadczenie.

Uświadomiłem sobie, że wielokrotnie, będąc na turnieju, narzekałem na warunki na korcie, na słońce, wiatr, a to po prostu nie ma znaczenia i takie rzeczy nie są w życiu ważne. Zrozumiałem, że mam wspaniały zawód. Moje hobby stało się moim zawodem, to jest spełnienie moich marzeń

- przyznał.

>>> Zobacz także:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
57
4
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0