Porady stylistki

Mariusz Przybylski radzi, jak ubierać się podczas pracy zdalnej. "Widać nas od pasa w górę, więc na tym trzeba się skupić"

Porady stylistki

Mariusz Przybylski radzi, jak ubierać się podczas pracy zdalnej. "Widać nas od pasa w górę, więc na tym trzeba się skupić"

Choć na samym początku pandemii ludzie dbali o schludny wygląd podczas pracy zdalnej, szybko porzucili to na rzecz dresów i piżam. Można jednak połączyć wygodę i elegancki wygląd na spotkaniach online. W jaki sposób? Z pomocą przychodzi Mariusz Przybylski.

Praca zdalna - wygoda przede wszystkim

W dobie pandemii bez wątpienia w naszych stylizacjach dominuje dres, jednak trzeba pamiętać, że podczas spotkań online ze współpracownikami nie należy wyglądać niechlujnie. Główną uwagę trzeba przyłożyć do górnego elementu garderoby.

Podstawową rzeczą w tej pracy zdalnej jest to, że widać nas od pasa w górę, więc na tym przede wszystkim trzeba się skupić - stwierdził w Dzień Dobry TVN Mariusz Przybylski.

Znany polski projektant dodał, że owa stylizacja powinna być wygodna, ale nie może być piżamą, bądź dresem, bo wtedy będziemy czuć się, jak w domu, a nie można zapominać o tym, że jesteśmy w pracy.

- Najczęściej siedząc w domu mamy niewygodne krzesło - bo to nie jest takie krzesło, jakie mamy w pracy - bolą nas uszy od słuchawek, bolą nas oczy od monitora, więc przynajmniej to, co mamy na sobie powinno być wygodne - powiedział designer.

Według Mariusza Przybylskiego najlepszym pomysłem są bluzy, które jednocześnie są wygodne, ale dzięki stylowym aplikacjom również ultra kobiece. Inną alternatywą, dla kobiet, które preferują elegancję, są jednolite bluzki z wiskozy.

Rozdzielenie - do pracy, po domu

Projektant podkreślił, że należy rozdzielić to, co zakładamy w godzinach pracy, od tego, co zakładamy już po jej zakończeniu, mimo że cały czas siedzimy w domu.

- Jak ubieramy się w tę bluzę do pracy zdalnej, to to jest ubranie do pracy - nie zostajemy w tym później na całą resztę dnia, bo jakby troszeczkę deprecjonujemy te ubrania i też trochę inaczej się w tym czujemy wtedy - tłumaczył designer.

Zdecydowanie odradził również dres, jako dolny element garderoby. Czasem bowiem mogą zdarzyć się niespodziewane sytuacje - wizyta kuriera, problemy z dziećmi czy nawet wylana herbata. Wówczas odruchowo wstaniemy, zapominając, że mamy na sobie dół od piżamy. Warto zatem postawić na czarne spodnie.

A czemu bluzy i górne elementy garderoby powinny być raczej spokojne i bez udziwnień?

- Nie stroimy się tak, jakbyśmy się wystroili normalnie do pracy, czyli nie zakładamy jedwabnej koszuli wywiązanej z kokardą czy żakietu, bo to nie jest to miejsce - jednak jesteśmy w domu. Aczkolwiek nie wkładamy dresu. Mi się wydaje, że to jest ten kompromis - doradził Mariusz Przybylski.

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Co sądzisz o tym artykule?
86
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0