Hobby

Jacek Marczewski - fotoreporter z nietypową pasją. Mężczyzna tworzy łodzie wiślane

Hobby

Jacek Marczewski - fotoreporter z nietypową pasją. Mężczyzna tworzy łodzie wiślane

Jacek Marczewski na co dzień jest fotoreporterem, jego pasją stały się jednak łodzie wiślane. Niezwykłe wrażenie robi możliwość pływania po Wiśle, małą drewnianą łódką, przypominającą tę z czasów Króla Jagiełły. Prace mężczyzny szybko obiegły świat, doceniły je nie tylko polskie media, ale również zagraniczne portale. 

Łodzie wiślane – skąd się wzięły?

Łodzie wiślane, które obecnie możemy zobaczyć, są skonstruowane na podobieństwo starych poprzedników. Jak przyznał fotoreporter, pierwsze łodzie pojawiły się na Wiśle w 1410 roku, gdy król Jagiełło szedł pod Grunwald. Fachowo nazywane są one pychówkami. Nietypowe określenie pochodzi od wioseł pychowych, którymi osoba płynąca musi się odpychać, by ruszyć z miejsca.

Obecnie specjaliści i miłośnicy historii tworzą nowe wersje użytecznych łodzi, którymi może pływać po rzece. Fotoreporter przyznał, że pychówką udało mu się przepłynąć cały szlak żeglowny Wisły, od zera do Gdańska.

Budową łodzi zajmuje się także Dawid Wichaman. Mężczyzna zdradził nam, jak wygląda jej wykonanie. Zawodowiec przyznał, że sam kadłub buduje się około miesiąca. Ponadto w tej pracy niezwykle ważny jest słuch, który pomaga w specjalny sposób wyginać drewniane deski i unikać łamania się płyt.

Taką ciekawostkę, że te łódki buduje się na słuch, wyginamy to drzewo i słyszymy, ile ono jeszcze może wytrzymać

 – powiedział.

Zawód fotoreportera

Pasja Jacka Marczewskiego wywołuje ogromne poruszenie nie tylko w Polsce, ale także na świecie. Mężczyzna wspomina, że gdy zbudował łódź Sławkę, uroczyście z ulicy Dobrej całym korowodem przemaszerował nad Wisłę, gdzie ochrzcił swoje dzieło.

Zdjęcia z tego wydarzenia robił mój kolega. Wpuścił je do serwisu, okazało się, że te zdjęcia znalazły się na portalach w Azji i Indiach. Nawet się śmiałem, że może otworzę fabrykę i będę sprzedawał pychówki

- zdradził mężczyzna. 

Jakie plany na przyszłość ma pan Jacek? Podczas rozmowy zdradził, że nadal chce pływać po Wiśle, a w przyszłym roku chciałby się wybrać na największą imprezę flisacką w Europie, festiwal Loary w Orleanie pod Paryżem.

Jeśli wszystko dobrze się ułoży, to chciałbym wpłynąć na Dunaj i popłynąć do Delty Dunaju. To jest jedno z moich marzeń, żeby zwiedzić to miejsce

- powiedział. 

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz także:

82-letnia Jane Fonda ma dość mężczyzn. "Zamykam swój sklep"

Nie żyje Diana Rigg. Była dziewczyną Bonda i gwiazdą "Gry o tron"

Krzysztof Jackowski ma o 19 lat młodszą żonę: "Miałem z tego powodu kompleksy i to bardzo duże"

Reporter: Magda Nabiałczyk
Co sądzisz o tym artykule?
85
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0