Zespół Foo Fighters było jedną z gwiazd Summer Sessions Festival w parku Bellahouston w Glasgow. Podczas występu amerykańskiej grupy około północy doszło do gwałtu na 32-letniej kobiecie.

Policja prowadzi dochodzenie w sprawie napaści seksualnej, do której doszło na koncercie zespołu Foo Fighters w Glasgow w Szkocji. Atak miał miejsce w Bellahouston Park, gdzie amerykański zespół występował w sobotę 17 sierpnia.

Firma ochroniarska G4S, która zabezpieczała koncert, wezwała policję. Pomaga także w prowadzeniu dochodzenia. Do tej pory nie udało się zatrzymać sprawców gwałtu.

Rzecznik festiwalu, na którym grał zespół Foo Fighters, zapowiedział, że organizatorzy chętnie pomogą w wyjaśnieniu sprawy. "Zostaliśmy poinformowani o incydencie, który miał miejsce na skraju parku Bellahouston po wydarzeniu zeszłej nocy i w razie potrzeby pomożemy policji" - zapewnił.

W sobotę na koncercie Foo Fighters w Glasgow pojawiło się około 35 tysięcy ludzi. W piątek na tej samej scenie wystąpił zespół The Cure.

Zobacz także:

Czy ofiary gwałtów mogą liczyć na sprawiedliwość?


Źródło: metro.co.uk |
Co sądzisz o tym artykule?
89
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0