Motoryzacja

Bezpieczeństwo pieszych na drogach. Jak zmienią się przepisy?

„Policyjny SPEED”, reporter: Bianka Zalewska

Motoryzacja

Bezpieczeństwo pieszych na drogach. Jak zmienią się przepisy?

„Policyjny SPEED”, reporter: Bianka Zalewska

Ponad 31 tysięcy wypadków wydarzyło się w 2018 roku na polskich drogach. W ubiegłym roku było ich o 1,5 tysiąca mniej. To i tak za dużo - uważa policja. Czy nowe przepisy poprawią bezpieczeństwo? 

Policyjna grupa SPEED

Grupa SPEED została utworzona w listopadzie 2018 i działa na terenie Warszawy. Od początku jej istnienia przeprowadzono ponad 28 tys. kontroli. Za przekroczenie prędkości zatrzymano ponad 4,2 tys. praw jazdy. Pośpiech jest naszym problemem - podkreśliła młodszy aspirant Katarzyna Nykiel z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji.

W Polsce kierowcy zawsze się spieszą: do pracy, do domu, bo chore dziecko, chory dziadek, albo oświadczyć się. Niestety, to nas gubi, bo nadmierna prędkość jest najczęstsza przyczyną wypadków drogowych. W 2018 było ich ponad 31 tysięcy! W roku 2019 o 1,5 tys. mniej. Oczywiście cieszymy się, że jest tendencja spadkowa, ale cały czas wypadków i ofiar jest ich za dużo

- zaznaczyła Katarzyna Nykiel.

Jak poprawić bezpieczeństwo

31 stycznia do konsultacji społecznych trafiła propozycja nowelizacji przepisów o ruchu drogowym. Zmiany dotyczą przejść dla pieszych - powiedział Paweł Czajkowski, założyciel klakson.tv

Chodzi m.in. o to, żeby pieszemu nadać pierwszeństwo przed wejściem na pasy. Jak to ma wyglądać w praktyce? Nie mam pojęcia, to jest według mnie wielka zagadka. Bo do tej pory pieszy ma i prawa, i obowiązki. Ma bezwzględne pierwszeństwo będąc już na przejściu. Natomiast wchodząc na nie musi zachować szczególną ostrożność: nie może wchodzić bezpośrednio pod jadący pojazd. I to ma zostać utrzymane. Nie wiem, jak pogodzić ze sobą te dwie rzeczy

- przyznał gość "Dzień Dobry TVN".

Kodeks drogowy 2020 - trzy zmiany

  • pierwszeństwo pieszego przed wejściem na pasy
  • ograniczenie prędkości do 50 km/h w terenie zabudowanym także nocą
  • przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h także poza terenem zabudowanym podstawą do zabrania prawa jazdy

Premier zapowiedział też utworzenie funduszu, który wesprze inwestycje służące bezpieczeństwu: przejścia dla pieszych, spowalniacze ruchu i ronda.

Zobacz rozmowę w studiu:

„Policyjny SPEED”, reporter: Bianka Zalewska

Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
52
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
2
05.02.2020
Logiczne
Po pierwsze liczba przejść bez sygnalizacji powinna być zmniejszona w żadnym państwie UE niema tyle co unas i powstają kolejne są miejsca nie żartuje że nawet co 10 m to jest chore.Po drugie praw fizyki nieda się zmienić.Auto ma wiekszą mase od człowieka potrzebuje nawet z niewielkiej prędkości czsu i miejsca by się zatrzymać prawo tarcia,masa ,czas itp.Nikt nie probuje pchać się na tory stawiając nogę nanich z twierdzeniem że ma pierwszenstwo tylko czeka aż przejedzie pociąg dlatego niepotrafię zrozumieć z kąt do uparte dążenie by pieszy pchał się pod auto?tory służą do jazdy pociągów,jezdnia do poruszania pojazdów,ścieżka rowerowa dla rowerów a chodnik dla pieszych .Gdy rower wiedzie na chodnik stwarza zagrożenie i konflikt z pieszym,gdy pieszy wejdzie na ścieżkę rowerową rowerzysci są agresywni gdy jedni i drudzy wchodzą na jezdnię twierdzą że oni tu mają pierwszeństwo.Przepis powinien być prosty i jasny każdy z użytkowników swojej nawierzchni powinien u siebie mieć pierwszenstwo ale uważać na tych pozostałych którzy powinni się dostosować do ruchu i zasad jakie panują na danej nawierzchni nie na odwrót.Ktoś mądry kiedyś wymyslił drogę później pobocze i chodnik widocznie po to by niedochodziło do wypadków teraz teorie są inne może znów okaże się że ziemia jest płaska?😄 Ale wracając do tematu rozwiązanie jest banalnie proste oczywiscie o ile ktoś porządkuje przepisy co ile mogą być pasy myślę że skoro wszystko jest pod dyktando UE trzeba wziąć przykład z Niemiec tam nie ma co krok przejscia. Nastepnie nie obliczałem to kwestia testów czy o 20-30m od pasów w obu kierunkach namalować odblaskową linie powiedzmy"życia"jesli pojazd przejedzie przez nią pieszy w żadnym wypadku nie ma prawa wchodzić na jezdnię gdyż droga hamowania może być zadługa do przejscia.Zaś gdy auto jest przed linią a pieszy postawi nogę na przejściu auto ma zwolnić i zatrzymać się 0,5m przed przejściem w ten sposób obie strony muszą się pilnować i mają jasne wytyczne co do zachowania na pasach czy jezdni .W ten sposób jest zachowana strefa bezpiecznego hamowania dotyczy to przejść bez sygnalizacji świetnej i oczywiście tak jak podkreślała odległość pasów od pasów musi być znaczna gdyż na dzień dzisiejszy była byto bzdura
05.02.2020
Logik
Proste około 25 m pred pasami z jednej i drogiej strony namalować linię bezpieczenstwa.Jeśli auto ją przekroczy pieszy nie ma prawa wejść na pasy a gdy pojazd bedzie przed linią pieszy może wejść na pasy zato auto ma zwolnić do minimum i przepuścić pieszrgo.Wtedy jedna i druga strona musiała by uważać a przepis był by precyzyjny.Tylko połowa przejść bez sygnalizacji powinna zniknąć jrst ich za dużo nigdzie tyle w ue nie ma