Porady

Byliśmy na "najbrzydszych" paznokciach w mieście. Efekt? Oceńcie sami

Porady

Autor:
Oskar
Netkowski
"Ugly Nails" - byliśmy na "najbrzydszych" paznokciach w mieście
"Ugly Nails" - byliśmy na "najbrzydszych" paznokciach w mieścieDzień Dobry TVN Online
wideo 2/6

Wszyscy ci, którzy do zabiegów kosmetycznych podchodzą z perfekcyjnością, mogą być zaskoczeni. Lyosha Vashkevich sprzeciwił się panującym standardom, wyznaczając zupełnie nowy trend. "Ugly Nails" podbijają serca internautów. Reporter serwisu dziendobry.tvn.pl Oskar Netkowski, odwiedził rozsławiane w sieci miejsce. Czy efekt finalny jego paznokci faktycznie jest "brzydki"?

"Ugly Nails", czyli nowy trend paznokciowy

Lyosha Vashkevich kilka lat temu przyjechał do Polski z Białorusi. Na początku mieszkał we Wrocławiu, gdzie uczęszczał na studia artystyczne. Od niedawna mieszka w Warszawie, gdzie rozwija karierę, jak sam siebie nazywa, artysty paznokci. Na co dzień pracuje w regularnym salonie kosmetycznym. W wolnym czasie nie ucieka jednak od zawodu. "Ugly Nails" to jego paznokciowe imperium, które cieszy się coraz większym zainteresowaniem.

- Skończyłem rzeźbę i z zamiłowania do sztuki pomyślałem, że stworzę własny kierunek. Zrobiłem research i okazało się, że u polskich stylistów na płytkach paznokci możemy zrobić naprawdę dużo. Nikt jednak nie zaproponował klientom brzydkiej wersji manicure. Tak powstało "Ugly Nails" - opowiadał Lyosha.

Jak powstają "brzydkie paznokcie"?

Artysta szybko zasłynął w sieci zdjęciami "brzydkich" paznokci. Początkowo ludzie nie do końca brali na poważnie jego prace. Kiedy jednak zaczęli znajdować się odważni, którzy powierzyli mu swoje ręce, szybko zaczęły pojawiać się rzesze nowych klientów. Dzisiaj jego prace zaczynają być postrzegane jak małe dzieła sztuki.

- To dla mnie duże pole twórczości. Zainteresowanie jest bardzo duże, i na moje szczęście, rośnie. Ludzie uciekają od standardowych rozwiązań. Czasami przychodzą z gotowym pomysłem, a czasami ja poddaje się swojej wizji. Takie wizyty lubię najbardziej - dowolność pozwala mi na prawdziwy artyzm - mówił twórca "Ugly Nails".

- Klienci przychodzą do mnie robić paznokcie na co dzień. Nie szukają szczególnych okazji. Chcą modnie wyglądać, a manicure hybrydowy to część ich stylizacji. Ostatnio w trakcie festiwali zainteresowanie było wyjątkowo duże - dodał.

Przetestowaliśmy "Ugly Nails" na własnych paznokciach

W związku z dużym szumem wokół "Ugly Nails", nie mogło i nas zabraknąć na zabiegu. Nasz reporter, Oskar Netkowski, poddał się wizji artysty. Okazuje się, że paznokcie, brzydkie są tylko w nazwie. Manicure od początku do końca przeprowadzany jest z równym profesjonalizmem, co w innych salonach. Z tą różnicą, że na tych paznokciach, dzieje się więcej, niż gdziekolwiek indziej. Kryształowe kamyczki, nieregularna forma, logo TVN, brokat pomieszany z moro, tribal i niestandardowe kolory. Zresztą, spójrzcie sami:

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. 

Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Oskar Netkowski

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN Online

Pozostałe wiadomości