Co definiuje salon fryzjerski światowej klasy? Dlaczego w Polsce standard wyznacza Beata Lisowska? Dlaczego Nashi Argan wybrało ją na jedną z 10 ambasadorek marki? Odpowiedzi na pytania znajdziecie poniżej.
Anatomia luksusu: Czego pragną kobiety, które mają wszystko?
Dziś wizyta w salonie fryzjerskim stała się dla wielu ucieczką od codzienności. Jednak, aby mówić o prawdziwym wytchnieniu, muszą być spełnione pewne warunki. Warunki, które zmieniają go w sanktuarium.
Fundamenty, czyli czas i konsultacja. W luksusowym salonie nikt nie myje włosów "z marszu", a potem pyta: "co dziś robimy?". Tu wszystko zaczyna się od rozmowy, diagnozy trychologicznej i analizy kształtu twarzy, karnacji, koloru oczu. To moment hiperpersonalizacji, w którym fryzjer staje się powiernikiem i architektem wizerunku. Wysłuchuje problemów i znajduje rozwiązania.
W pędzącym świecie czas jest luksusem. Dlatego tu wizyta trwa dokładnie tyle, ile potrzebują tego dusza i włosy. Bez pośpiechu, spoglądania na zegarek. Cała uwaga skupiona na klientce/kliencie - najważniejszej osobie na świecie.
Sensoryka i atmosfera. Luksus to też zapach, który wita od progu. Dotyk podczas masażu głowy, który jest rytuałem, a nie szybkim myciem. Muzyka (a czasem cisza) i smak kawy, które sprawiają, że nie chcecie wychodzić. Odpowiednie światło, które relaksuje. Atmosferę budują detale: od sposobu odebrania płaszcza, przez jakość podanej herbaty, aż po finalne doznania, które pozostają w pamięci i sprawiają, że chcecie wracać.
Beata Lisowska: Architektka nowej jakości
Wiele salonów wciąż jest na poziomie aspirowania do takich standardów. Lisowska po prostu je ma. Przywiezione z Wielkiej Brytanii, z miejsc, w których obsługiwała elitę. W jej Lisowska Hair luksus jest jak powietrze, którym się oddycha.
Lisowska rozumie, że prestiż to suma drobiazgów. Nauczyła się, że fryzjerstwo to psychologia. W Jej kieleckim studiu nie ma miejsca na przypadkowość. To przestrzeń zaprojektowana tak, by koić zmysły. Od A do Z.
Tu obsługa jest holistyczna. Nie "robi się fryzury", a projektuje samopoczucie. Wiedza zdobyta w Marc Antoni pod okiem ucznia Vidal Sassoon gwarantuje laserową precyzję cięcia, koloryzację i pielęgnację. Jednak to intuicja Beaty sprawia, że klientki czują się niczym w 5-gwiazdkowym hotelu. Dlatego czas oczekiwania na wizytę wynosi nawet kilka miesięcy.
Luksus w wydaniu Lisowskiej to konkret i standard. Jej salon to ambasada "światowego życia" w centrum Kielc. Miejsce, które redefiniuje wizytę u fryzjera. Duchowy rytuał współtworzony przez mistrzowskie nożyczki, holistyczną opiekę i najbardziej pożądane kosmetyki na świecie. Tu czas zwalnia, a świat pokazuje, że może być pięknie. Jeśli włosy są koroną – wiecie już, gdzie jest ich królestwo.
Elitarny store in store Nashi Argan: 1 na 10 w Polsce
Jest coś, co stawia kropkę nad "i" w definicji prestiżu. To dostępność tego, co nieosiągalne dla innych - asortymentu. Lisowska jako jedna z 10 osób w Polsce prowadzi oficjalny koncept Nashi Argan Store in Store. Została wyłoniona jako ambasadorka w wyjątkowo rygorystycznej selekcji. To dowód najwyższego uznania.
Nashi to kultowa włoska marka - synonim luksusowej pielęgnacji. Jej produkty oparte na organicznym olejku arganowym są pożądane na całym świecie za swoją niesamowitą skuteczność. Włosomaniaczki wiedzą, że znajdą je tylko w najbardziej wyselekcjonowanych salonach. Zabiegi wykonywane na tych kosmetykach to poezja dla zmysłów i ratunek. Regenerują włosy na poziomie komórkowym, otulając charakterystycznym, zmysłowym zapachem, który działa jak afrodyzjak.
"Efekt Lisowskiej": autorska koncepcja prowadzenia salonu jako bilet do wolności finansowej
Unikalny model biznesowy przyniósł Lisowskiej renomę, szacunek w branży i wolność. Czas dzieli między kieleckie Lisowska Hair a egzotyczne podróże, realizując projekty, które brzmią jak senne marzenia.
Dziś, jako spełniona bizneswoman, postanowiła przerwać milczenie. Chce nauczać, jak stworzyć dochodowy interes – samograj. Dać "know-how" osiągania statusu, który gwarantuje pełen grafik i prestiż, ale przede wszystkim życie, w którym świat stoi otworem i ma się czas na inne pasje. Wyjaśnić fundamenty techniki mistrzów, czyli balansu pomiędzy rzemiosłem, psychologią, a budowaniem doświadczeń (the experience), które zapewniają brak pustych foteli, niezależnie od cen.
Jej autorski kurs nie pokazuje prawidłowej obsługi nożyczek, bo tego uczą wszędzie. To mentoring, jak stworzyć salon, o którym będzie głośno. Gotowy plan na sukces, zawierający:
- holistyczną koncepcję: projektowania ścieżki klienta tak, by wizyta była uzależniającym rytuałem, za który płaci się potrójnie;
- budowanie autorytetu: stania się marką premium, która przyciąga lokalną elitę i gwiazdy;
- przepis na wolność finansową: pokazania, jak poukładać biznes tak, by zarządzać salonem z hamaka na Sri Lance.
Pytanie brzmi: czy macie odwagę, by zarabiać i pracować tak, jak na to zasługujecie? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, zapiszcie się już dziś.
Źródło zdjęcia głównego: Mat. prasowe