Dziecko

Synek pani Justyny nie został przyjęty do publicznego przedszkola, bo nosi pieluchy. "Zaprowadziłam syna do placówki prywatnej, w której nie było problemu"

Dziecko

Synek pani Justyny nie został przyjęty do publicznego przedszkola, bo nosi pieluchy. "Zaprowadziłam syna do placówki prywatnej, w której nie było problemu"

Mała rzecz, duży problem, szczególnie gdy z pieluchą za nic w świecie nie chce rozstać się nasz trzylatek, który za chwilę rozpocznie naukę w przedszkolu. Jak się okazuje, coraz więcej publicznych placówek odmawia przyjęcia dzieci, które nie są odpieluchowane. Jak przygotować siebie i dziecko? O tym opowiedziały nam Anna Stożek, blogerka, mama trójki dzieci oraz Mariola Kurczyńska, doradca rodzicielski, pedagog.

Przedszkola łamią prawo?

Rodzice maluchów coraz częściej spotykają się z nieprzyjemną sytuacją odmowy przyjęcia dziecka do przedszkola. Powód? Pielucha. Swoją historię opowiedziała nam Justyna Musiał, której syn dostał się do przedszkola w rekrutacji miejskiej. Niestety po zebraniu z wychowawcą okazało się, że na terenie placówki nie mogą przebywać dzieci, które korzystają z pieluszek.

- Naszym obowiązkiem jako rodziców jest to dziecko odpieluchować. Mój syn powiedział, że nie chce i w takim razie nie pójdzie do przedszkola. W tym momencie zaprowadziła syna do placówki prywatnej, w której nie było problemu. Konsekwencja jest taka, że musimy płacić za to przedszkole dużo więcej – powiedziała Justyna Musiał, mama z Wrocławia.

Czy w takiej sytuacji mogą znaleźć się też inni rodzice? Nasza reporterka postanowiła zadzwonić do losowych placówek i sprawdzić wymagania. Jak się okazuje w większości przypadków, publiczne przedszkola stawały wymóg odpieluszkowania. Wyjaśnieniem był brak opiekunki, która miałaby przebierać maluchy. Zdaniem wychowawców dzieci, które trafiają do przedszkoli, powinny być samodzielne. W przypadku 2,5-letniego dziecka słowo "samodzielność" wydaje się dość abstrakcyjne. Prawniczka, Justyna Orlińska przyznała, że przedszkola, które nie przyjmują dzieci noszących pieluchy, łamią prawo.

Przedszkola niepubliczne mają prawo same zadecydować o tym, jakie przyjmują kryteria dla rekrutacji dzieci. Jeśli chodzi o przedszkola publiczne to absolutnie nie mogą dyskredytować dzieci, które są nieodpieluchowane. Żadne z kryteriów ustawowych nie pozwala i nie dyskredytuje dzieci, które nie są w stanie samodzielnie zgłosić swoich potrzeb fizjologicznych. Tutaj trzeba zwrócić uwagę, że żadne wewnętrzne regulacje też nie mogą być sprzeczne z ustawą i rozporządzeniem. Dzieci w wieku od 3 do 6 lat mają prawo do edukacji szkolnej. W takiej sytuacji to gmina musi zapewnić warunki do realizacji tego właśnie prawa 

– powiedziała Justyna Orlińska, prawniczka.

Przedszkola zasłaniają się argumentami, że to sanepid nie pozwala przyjmować im do placówek dzieci noszących pieluchy. Psycholog Karla Orban zaprzecza jednak, aby te kwestie regulowała państwa inspekcja sanitarna. Ponadto rzecznik praw dziecka wskazuje, że rodzice, którzy spotkali się z odmową przyjęcia ich malucha mają prawo zgłosić swoją sprawę do kuratorium oświaty i  rzecznika praw dziecka.

Dyrektorka przedszkola w Gliwicach, Małgorzata Szczegodzińska przyznała, że jest to normalne, że dzieci, które rozpoczynają swoją przedszkolną przygodę noszą jeszcze pieluchy.

- One widząc inne dzieci, same w końcu ściągają pieluchy i zaczynają korzystać z toalet. Dajemy tym dzieciom odpowiednią ilość czasu na to, żeby w bezpieczny i przyjazny dla siebie sposób, w środowisku, które to rozumie, mogły swoją gotowość fizjologiczną osiągnąć w swoim własnym tempie – powiedziała dyrektorka.

Jak przygotować dziecko do odpieluchowania?

Blogerka Anna Stożek to mama trójki dzieci, która odpieluchowanie przeżyła kilka razy. Jak przyznała, nie należy ulegać presji, gdyż każde dziecko jest inne, ma inne warunki i możliwości.

- Zauważyłam, że dziecko ma swoje trzy fazy. W pierwszej, załatwia swoje potrzeby fizjologiczne zupełnie nieświadomie i bezwiednie. Później etap, kiedy czuje ulgę i jest lepiej, a trzecia faza to sygnalizowanie tuż przed, że coś się zbliża - powiedziała Anna Stożek, blogerka.

Nie zawsze próby pozbycia się pieluszki są łatwe. Bunt dziecka i zdenerwowanie rodziców tylko pogłębia problem, zatem kluczem do sukcesu może okazać się spokój i wyczekanie na idealny moment. - W przypadku mojego najmłodszego syna pomogło zabranie go do sklepu, gdzie sam wybrał sobie majtki z bohaterem z bajki – powiedziała Anna.

Kiedy wyczuć idealny moment, by rozpocząć z dzieckiem naukę załatwiania potrzeb fizjologicznych do nocnika?

- Dziecko może dać sygnał, tylko my na ten sygnał jako rodzice musimy być gotowi. Co z tego, że dziecko zakomunikuje niechęć do pieluszki, kiedy my właśnie wychodzimy do pracy i nie mamy na to czasu. Jest to rodzaj procesu. Początek wyznaczamy my rodzice. Trzeba zdjąć pieluszkę okresowo, na przykład po drzemce i podstawić nocnik. Nie dla efektu, lecz nawyku – powiedziała pedagog.

Mariola Kurczyńska przyznała także, że rodzice zbyt inwazyjnie i często zadają dziecku pytanie, czy chce załatwić swoje potrzeby. Dzieci nie lubią tego pytania, dlatego zawsze odpowiedź będzie brzmiała "nie".

- Dziecko musi samo poczuć sygnały z własnego ciała. Kiedy my ciągle ingerujemy, ono nie ma na to szans. Musimy dać dziecku miejsce na wpadki - wyjaśniła. 

Co w przypadku, gdy przegapimy idealny moment odpieluszkowania dziecka? Pedagog przyznała, że dziecko zgłasza często strach do nocnika, boi się na niego usiąść. Nie oznacza to, że trzeba czekać. Niestety za strachem idzie wstrzymywanie potrzeb fizjologicznych. - Potem dziecko boi się czynności fizjologicznej i załatwia się tylko w pieluchę. Dochodzi do sytuacji, że dzieci 8-letnie mogą mieć problem, że traktują majtki jako pampersa - wyjaśniła.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz także:

Leśne przedszkole to sposób na hartowanie dzieci? "Cały rok jesteśmy na dworze"

Przedszkole i żłobek tylko dla zaszczepionych dzieci: "Idea jest słuszna i Ministerstwo Zdrowia ją popiera". Kiedy przepisy wejdą w życie?

Przedszkole uszyte na miarę maluchów

Reporter: D.Kowalczyk, S.Repeła
Co sądzisz o tym artykule?
89
58
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
34
09.05.2021
Aga
Mamuśka nie potrafi nauczyć trzyletniego dziecka korzystania z nocnika NIECH NIE MA PRETENSJI ZE PONOSI CYT: ""Konsekwencja jest taka, że musimy płacić za to przedszkole dużo więcej – powiedziała Justyna Musiał, mama z Wrocławia."
06.05.2021
Romek
Żadna przyjemność babrać się w kupie nieswojego dziecka. Wiadomo że w pracy w przedszkolu takie rzeczy się zdarzają, ale co innego sporadycznie, jak dziecko się zapomni a co innego cały czas, bo rodzice nie zadbali odpowiednio. Nie przygotowałes dzieciaka - opiekuj się nim sam.
22.04.2021
Helen
Obenie niektórzy rodzice są po prostu leniwi, nie chce się ścierać i przebierać dziecka kilka naście razy na dobę, no to założy pampersa i spokój. W czasach mojej mamy i babć dzeci szybciej uczono, bo nie było takich wygód.
22.04.2021
bettina
2 latek jeszcze w pieluszce, to ewidentnie zaniedbanie wychowawcze rodziców i tyle w temacie ..Rodzice nie przyłożyli sie do prawidłowego rozwoju dziecka, chcą by inni ludzie ich w tym wyręczyli,
21.04.2021
Anka
Jestem ciekawa czy dziecko umie obsługiwać telefon; zapewne tak. Ale nadal radośnie załatwia się w pieluchę. A mama - mam takie wrażenie po obejrzeniu filmu - chcę obcymi rękoma odpieluchować dziecko, bo nie chce sama przyłożyć się do tej czynności. A poza tym 2,5 latek to powinien chodzić do żłobka.
20.04.2021
Kate
Mój synek tak się zestresował przez wakacjace, gdy miał pierwszy raz pójść do przedszkola, że potem był problem, bo nie chciał korzystać wogole z toalety w przedszkolu, sikal dopiero po powrocie do domu. Wszystko przez to, że na siłę pozbywaliśmy się pieluchy przez wakacje.
20.04.2021
Ewa
No i te biedne Panie w przedszkolu, musza myć pupę... to prawie tak samo jak policjant, który musi użyć siły, albo strażak patrzeć na zgliszcza...
20.04.2021
Nika
XXI wiek i takie komentarze... oczywiście MATKA winna, bo nie nauczyła...ojca dziecko nie ma... kobiety piszą takie komentarze, a żądają równouprawnienia?! To, że każdy jest inny i w swoim tempie uczy się korzystać, także z toalety to rzecz oczywista, ale teraz mamy wyścigi, czyje dziecko szybciej samo je, chodzi, korzysta z toalety...a gdzie w tym wszystkim jest dziecko? i jego potrzeby...warto się dokształcić i poczytać aktualności na temat wychowania dziecka, bo przez to, że w latach 80 i 90 panował ciemnogród, to teraz mamy całe pokolenie zwichrowanych emocjonalnie ludzi z zaburzeniami lękowymi, depresją itp. Ale przecież ojciec pijący, klapsy, bicie i wysadzanie na siłę na nocnik nic złego nam nie zrobiło...
20.04.2021
Milunia
I popieram przedszkole córka miala 2 lata jak została odpampersowana fakt chodziła do żłobka i panie w żłobku podpowiedziały jak to zrobić zrdadzajac tajniki i pomogły trwało to niespełna 2 tygodnie i szczerze mówiąc to ogromna wygoda nawet dla rodziców Brak pampersa u dziecka i żadna to przyjemność przewijać 3 letnie dziecko
20.04.2021
Umutesi
Nie no, na pewno przedszkolna toaleta gdzie ciagle ktos wchodzi i wychodzi jest bezpiecznym i przyjaznym miejscem na odpieluchowanie i mycie dzieciecych tylkow. To rodzic powinien przygotowac malucha do edukacji przedszkolnej i nauczyc podstawowych czynnosci jak zalatwianie sie do toalety.
20.04.2021
LIDIA BOREK
Pierwsza rzecz i najważniejsza - szacunek do zawodu. Nie ma takiego stanowiska jak PRZEDSZKOLANKA !!! To jak nazywanie lekarza w Przychodni zdrowia
"Przychodniakiem" No trochę rozumu proszę. Jesteśmy nauczycielami i po to tam jesteśmy- uczyć! Uczyć wielu rzeczy jednak dziecko załatwiające swoje potrzeby do pampersa to nieporozumienie. Nie zostawię 24 żeby umyć jedno bo zostanabez opieki poza tym penetracja w strefach intymnych w momencie kiedy jest całe umazane kupą to lekkie przegięcie i niestety moze być odebrane za molestowanie. Reszta dzieci bez opieki w tym czasie to następne szaleństwo. Nie jesteśmy w przedszkolu po to by myć pupy dzieci co 5 minut.
19.04.2021
Figa
Niech w przedszkolach będzie dodatkowy personel od przewijania, może wtedy to się uda. Inaczej jak?! Obecnie w teorii są 2 osoby (nauczycielka i pomocnica nauczycielki, ta druga - nie zawsze!) na grupę 25 dzieci. Kto miał do czynienia z dziećmi ten wie, że niezależnie czy są nauczone załatwiać się do toalety czy do pampersa, mogą się zlać w majty, trzeba im podcierać tyłki, jednocześnie pilnować reszty. Wyobraźmy sobie sytuację, gdzie po obiedzie 5 takich dzieci (a to tylko 1/5 grupy!) jednocześnie się załatwi do pampersa. Te 2 osoby mają to ogarnąć w chwilę, żeby innym pupy się nie odparzyły, żeby nie latały z kupami w pampersach? Ludzie, trochę wyobraźni... Zmiany mogą przyjść, ale tylko systemowo i tylko dzięki zatrudnieniu dodatkowych ludzi do pracy. Póki co jesteśmy w pięknej miodem i mlekiem płynącej Polsce (sarkazm), i w interesie i rodziców i dzieci jest uczenie dzieci załatwiania się do kibelka. Dla dobra tych dzieci...
19.04.2021
Monika
Nie no szok poprostu w głowie się nie mieści jakie wymagania rodzice mają,wszystko za nich zrób w tym przedszkolu.
19.04.2021
Paula
No bez jaj, 3 latek z Pielucha !? Skoro nie jest gotowy na ściągnięcie pieluchy to nie jest gotowy na przedszkole .
19.04.2021
Ania
Wyobraźcie sobie te dwie biedne panie które muszą trzymać program i jeszcze 20 dzieci pod opieką które każde ma pieluchę niech się zesra ci drugie a potem pretensje że dziecko nie przewinięte na czas i ma odparzoną pupę. Ludzie to w waszym interesie jest uczyć takich rzeczy dzieci a nie przedszkola. Nawet jeśli niema takiego przepisu, można czy nie można uważam że każdy rodzic powinien nauczyć dziecko robić do nocnika a nie przedszkolanka. W głowie się nie mieści jak każdy kombinuje żeby tylko go wyręczyć jego własnego obowiązku.
19.04.2021
Dej
Sorry, ale to należy do rodziców, aby nauczyć takie dziecko korzystać z toalety. Na pewno będzie to dla niego bardziej komfortowe niż rozbieranie go na dywanie i podcieranie na szybko, kiedy inne dzieci kucają i gapią się na niego. To taki wielki problem dla rodziców poświęcić czas i nauczyć dziecko korzystać z toalety? Już roszczenia, już pretensje, dwie nauczycielki na całą grupę, zaplanowany cały dzień i nic, tylko mają zmieniać pieluchę co 5 min innemu dziecku. Ale oczywiście się należy.
19.04.2021
Tragedia
Zapłaćcie więcej nauczycielom/opiekunkom, to może będą skłonne kilka razy dziennie zmieniać pampera czyimś dzieciom, które przez rodziców nie zostały nauczone wypróżniania się. Zaraz będą pretensje, że nauczyciel nie karmi łyżeczką 6-latka albo nie podciera tyłka 10-latka po kupie w toalecie.
19.04.2021
....M
Jeżeli dziecko nie jest gotowe na pieluchę pytanie czy jest gotowe na przedszkole...To instytucja gdzie kładzie się uwagę na samodzielność. Miejscem dla niesamodzielnego 2.5 latka jest żłobek. Moje wszystkie dzieci w tym wieku w pełni obsługiwały siebie, ale też początki samodzielności rozpoczęły się od wczesnych etapów życia. Były gotowe na przedszkole i do dzisiaj przeżywają je jako najcudowniejsze miejsce, nigdy nie spotkało nas "nie chce" i płacz (od pierwszego dnia). Wpadli się zdarzały, ale na szczęście sporadycznie i przedszkola traktowały to absolutnie normalnie. Niestety z doświadczenia wiem, że samodzielność dziecka nie pojawia się sama. To rodzic musi dać przestrzeń i niestety sporo wysiłku ze swojej strony.
19.04.2021
DD
Najgorsze jest to, że w efekcie panie muszą dziecko przebierać 5razy dziennie i je myć, a jak je niedokładnie umyją, to dziecko ma odparzenia. Córka 2.5roku nie była gotowa i w efekcie miałam przez pół roku codziennie do prania śpiworek i kilka zmian rzeczy. A najgorzej odbiło się to na psychice, dziecko nie odezwało się w przedszkolu przez ostatnie pół roku ani słowem do przedszkolanek ani dzieci. Po tej wspanialej przygodzie w przedszkolu i presji na odpieluchowanie i aktywny udział w zajęciach stwierdzono u dziecka mutyzm wybiórczy. Będziemy z tego latami wychodzić przez tą cudowną traumę...
18.04.2021
Karola
W prywatnym przedszkolu przyjęli bo liczy się kasa za dziecko, a w państwowym ciągle brakuje pieniędzy na wszystko, a tym bardziej na dodatkowy etat opiekunki. Nie czarujmy się, takie realia. A tak na marginesie to najlepiej zrzucić winę na przedszkole, bo nie przyjęli a mama od czego jest żeby nauczyć podstawowych czynności samoobslugowych 3 latka!! Panie mają go uczyć??
18.04.2021
Psi patrol
Mówi Pani o tym że dziecko jest nie gotowe emocjonalnie na zdjęcie pieluchy. Pomyślmy jednak czy nowa sytuacja dziecka jaką jest pójście do przedszkola sprzyja odpieluchowaniu. Nowe dzieci, nowe Panie. Czy na pewno dziecko 3 letnie nie wolałoby pozbyć się pieluchy w domu z mama?
18.04.2021
Ja
To nie z dzieckiem jest problem, tylko z matką niestety. 3 latek nie załatwia swoich potrzeb fizjologicznych, ale telefon, komputer potrafi obsługiwać. To tylko i włącznie wygoda rodziców. Dziecku trzeba poświęcić trochę czasu.
18.04.2021
Estinesti
W naszym przedszkolu przyjmują z pieluszkami i pomagają w odpieluchowywaniu, Jako matka uważam że to duża pomoc. Z kolei problemem jest dla mnie to, że przedszkola nie chcą przyjmować dzieci niepełnosprawnych, np. tak jest w mojego starszego syna przypadku, gdzie choruje na nerkę, ma grupę niepełnosprawności, nosi pampersa na brzuszku bo ma urosostomie, załatwia się normalnie na toaletę, ale głównieocz leci przez przetokę i tu już pojawia się problem dla przedszkola i głupie tłumaczenia. A ze względów na przejścia syna z dzieciństwa nie chce wysyłać go do przedszkola dla niepełnosprawnych dzieci. Więc problem nie przyjęcia dziecka bo mama nieodpieluchowala to nie problem. To obowiązek rodzica i normalna sytuacja w rozwoju dziecka
18.04.2021
A.
Uważam, ze dziecko powinno być odpieluchowane. Nauczycielka przy 25 dzieciach w publicznej placówce nie jest w stanie zająć się dziećmi które, noszą jeszcze piechuchy, nie mówiąc o tym, że takie dzieci zapewne jeszcze siedzą na nocniku a placówki nie mają pomieszczeń zgodnych z zaleceniami sanepidu, gdzie takie nocniki trzeba umieszczać w osobnym pomieszczeniu lub szafce. Trzeba patrzeć też na bezpieczeństwo dzieci . Zajmując się jeszcze zmianą pieluchy przy 25 dzieciach, osoba nie jest w stanie zwracać uwagi na wszystkie dzieci a jak się coś stanie to dopiero są pretensje. Druga kwestia jest taka, że w prywatnej placówce jest mniej dzieci w grupę więc mogą sobie pozwolić na dzieci z pieluchą .Tym bardziej, że tam pracują dodatkowe osoby. Obowiązkiem rodzica jest zatem przygotować dziecko do tego aby było ono już w miarę samodzielne aby nie miało potem traumy. Po to dziecko przyzwyczaja się już wcześniej aby nie było problemów, trzeba mu opowiadać o tym jak wygląda przedszkole, że dzieci robią tam wiele ciekawych rzeczy, bawią się, są przez jakiś czas bez mamusi ale mamusia wróci, że myją raczki i same się załatwiają ( oczywiście pesonel pomaga ) ale faktem jest dziecko powinno być samodzielne idąc do przedszkola.
18.04.2021
P. wa
Bardzo dobra decyzja przedszkola. Niestety ale mama powinna mieć pretensje do siebie. Mogła zacząć przystosowywać dziecko wcześniej do zdjęcia pieluchy a nie teraz robić z siebie pokrzywdzoną.
18.04.2021
Szajol
Dlaczego ludzie się oburzają? A Pani z artykułu nie chce uczyć swojego dziecka (odpieluchować). Rozumiem, że to ono zdecydowało i na niego spada ten ciężar odpowiedzialności czy z pieluchą czy bez. Dziecko nie jest gotowo do podejmowania takich decyzji i dźwigania za nie odpowiedzialności. Rodzic uczy takich rzeczy. Przedszkole wspiera ten proces. Nie można oczekiwać, że przy takiej dużej liczbie dzieci ( niezależnie publiczne czy prywatne przedszkole) to będzie należało do obowiążków nauczyciela. Drugą kwestią jest sprawa wychowawcza - tylko fragment o tym mówi - że dziecko chce lub nie chce i rodzic podporządkowuje się tej decyzji. Kto będzie uczył dziecko co jest właściwie lub niewłaściwe w życiu, skoro rodzic zostawia mu decyzję w takich ważnych sprawach. Czy iść do takiego czy takiego przedszkola? Dlaczego rodzic nie chce wziąć za to odpowiedzialności, a zostawia ją dziecku? Dlaczego rodzic nie chce uczyć swojego dziecka korzystania z toalety? Są pewne granice, reguły i czasem ludzie nie chcą ich przestrzegać bo ....... Jednak, gdyby ktoś naruszył ich granicę - pewne ustalone prawa, wtedy uważają, że mają święte prawo do tego. I ich prywatne reguły, prawa są ważniejsze od przyjętego ogółu - w tym przypadku społeczności przedszkolnej, gdzie występuje zbiorowość. Dzieci są w grupie uczą się społecznego funkcjonowania i przetrzegania zasad.
17.04.2021
Kato
Popieram decyzję przedszkola !!
Do przedszkola powinny uczęszczać dzieci nieuzywajace pieluch i dodatkowo zaszczepione.
17.04.2021
Krycha
Co prawda to było pół wieku temu jak szłam do przedszkola, ale MUSIAŁAM umieć wiązać buty i samodzielnie posługiwać się sztućcami. O noszeniu pieluch nawet nie wspominano, bo było OCZYWISTE (!) że trzylatek chodzi bez nich. Teraz trzylatek w pieluchach (i nikogo to nie dziwi) i bytach na rzepy (i nikogo to nie dziwi) bez problemu uruchamia bajkę w smartfonie (i to też nikogo nie dziwi). Signum temporis .... ale chyba nie najlepsze :(
17.04.2021
"Przedszkolanka"
W przedszkolu nauczycielka jest sama, ma pod opieką 25 przedszkolaków. Rodzice wymagana opieki, nauki i wychowania... i jeszcze zmieniania pieluch. Zapraszam Panią Justynę na jeden dzień do przedszkola. Szybko zmieni zdanie!
17.04.2021
Nika
Obaj nasi synowie musieli być odpieluchowani przed rozpoczęciem przedszkola państwowego i w pełni popieram takie podejście. Dwie Panie na 20 dzieci i tak mają co robić bez przewijania. Rodzice uważający inaczej mają alternatywę - przedszkole prywatne i nie widzę problemu. Mamy teraz czasy nadopiekuńczości, nadskupienia na dziecku i to niedługo wyjdzie wszystkim bokiem.
17.04.2021
Beata
I bardzo dobrze, że zapadła taka decyzja. 25 lub więcej dzieci.2 osoby do opieki ...i się dziwią....
17.04.2021
Ja
No tak a później 6 latki które śpią w pieluszce 🤦 przy tetrowych dzieciaki zdecydowanie szybciej zaczynały korzystać z toalety więc da się .
17.04.2021
Op
Nie oni pierwsi i nie ostatni, osobiście się nie dziwię ze przedszkole nie chce się babrać w pieluchach.
16.04.2021
Nie_madka
🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️
Rozwiń wszystkie komentarzy