Syndrom paryski nie wynika z charakteru samego Paryża, ale z wyobrażeń, z jakimi do miasta zakochanych przyjeżdżają obcokrajowcy. Szczególnie Japończycy, dla których kultura francuska jest odmiennym od ich sposobu bycia żywiołem, nie potrafią poradzić sobie z wizerunkiem prawdziwego Paryża. Syndrom paryski jest bowiem wynikiem konfrontacji, do jakiej dochodzi pomiędzy rzeczywistym miastem a jego kulturowymi przedstawieniami, którymi żywili się turyści.

  • Syndrom paryski – czy to choroba?
  • Objawy syndromu paryskiego
  • Skąd się bierze syndrom paryski?


Zobacz też: Paryż, Wieża Eiffla – ile wysokości ma wieża Eiflla, gdzie stoi i dlaczego powstała?


„O północy w Paryżu” Woody’ego Allena, „Amelia” Jeana-Pierre’a Jeuneta czy „Moulin Rouge” Baza Luhrmanna to filmy, które wielu milionom widzów na całym świecie zarysowały pewien obraz Paryża. Syndrom paryski zmusza zaś do konfrontacji realności z wizją romantycznego, nastrojowego, odważnego, findesieclowego miasta. XIX-wieczna stolica świata cyganerii, malarzy, artystów i pisarzy niewiele ma bowiem (na pierwszy rzut oka) wspólnego ze współczesnym Paryżem. Miasto, o którym tak przejmująco pisał Walter Benjamin w swoich „Pasażach”, dla turysty szybko przemierzającego kolejne uliczki w pogoni za atrakcjami, może okazać się zupełnie pozbawione tego niewiarygodnego klimatu, który zna on z filmów, książek i obrazów. I w tym właśnie momencie pojawia się syndrom paryski.

Zobacz film: Paryż Anji Rubik

Syndrom paryski – czy to choroba?

Syndrom paryski po raz pierwszy zdiagnozował Hiroaki Ota . Ten japoński psychiatra, który pracował w jednym z paryskich szpitali, zauważył, że spora część jego rodaków zgłaszających się do szpitala ma objawy szoku psychicznego lub depresji. Przez kolejne lata podobne objawy zaobserwował u innych turystów przybywających do miasta zakochanych. W końcu w 2004 roku opublikował w „Nervure: Journal de Psychiatrie” artykuł opisujący wyniki swoich badań i możliwe przyczyny powstawania syndromu paryskiego. Mimo że później pojawiło się jeszcze kilka innych opracowań poświęconych temu zagadnieniu, również w odniesieniu do innych miast, syndrom paryski nie został oficjalnie uznany za jednostkę chorobową.

Objawy syndromu paryskiego

Syndrom paryski może ujawnić się zarówno po powrocie turysty do rodzinnego domu, jak i jeszcze podczas samej podróży. Do najczęstszych objawów syndromu paryskiego należą:

· objawy psychiczne (niepokój, urojenia, halucynacje, derealizacja, depersonalizacja, mania prześladowcza);

· objawy somatyczne (duszności, przyspieszone tętno, zawroty głowy, nadmierne pocenie się, wymioty).

Skąd się bierze syndrom paryski?

Psychiatrzy zajmujący się problematyką związaną z zaburzeniami nastroju i depresją występującą u turystów twierdzą, że podstawową przyczyną występowania takich zjawisk jak syndrom paryski jest rozczarowanie odwiedzanym miastem. Wyobrażenia, jakimi żywiła się do momentu podróży psychika turysty, najczęściej nie przystają do rzeczywistości. W przypadku Paryża zjawisko to jest szczególnie odczuwalne przede wszystkim ze względu na ilość kulturowych przedstawień (książek, obrazów, filmów, seriali), jakich doczekało się to miasto. Każde z nich ujmuje Paryż w pewien określony wzorzec przedstawień (nastrojowość, romantyczność, klimat bohemy, radości, skupienia na emocjach), które wcale nie muszą okazać się wyróżniające dla współczesnego miasta. W przypadku Paryża większość przedstawień bazuje na XIX-wiecznym wizerunku tego miasta, związanym z bohemą i cyganerią, które dla współczesnego jego wcielenia nie są już takie znaczące.

Dlaczego Japończycy zapadają na syndrom paryski?

Syndrom paryski dotyka przede wszystkim Japończyków, a przynajmniej w ich przypadku najczęściej się go stwierdza. Jest kilka tego powodów. Przede wszystkim kultura japońska i francuska są zupełnie odmienne. Oficjalność Japończyków w konfrontacji z otwartością Francuzów utrudnia tym obcokrajowcom zrozumienie sposobu życia, zachowania, kultury mieszkańców Paryża. Słaba znajomość kultury europejskiej, dynamicznych zmian, jakie przechodziła ona w ciągu ostatniego wieku, może utrudniać zrozumienie, dlaczego Paryż z przedstawień filmowych czy książkowych tak bardzo różni się od tego, który turysta widzi na własne oczy. Poza tym nie sposób nie zauważyć, że zwiedzanie Paryża (czy jakiegokolwiek innego europejskiego miasta) przez turystę z tak odległego zakątka świata jest najczęściej bardzo pobieżne, obydwa się w biegu. Turysta chce zobaczyć jak najwięcej, w związku z czym nie może w pełni zanurzyć się w klimat miasta. Gdyby to zrobił, być może zdołałby odnaleźć okruchy dawnego paryskiego szyku.

Syndrom paryski – czy może być inny powód?

Syndrom paryski wcale nie musi być związany wyłącznie z rozczarowaniem miastem. Badacze zajmujący się tą dolegliwością wskazują, że bardzo często jej objawy somatyczne mogą wynikać po prostu z samej podróży i stylu zwiedzania. Długa podróż, brak czasu na spokojną aklimatyzację, dynamiczne tempo zwiedzania w połączeniu z wysokim poziomem hałasu mogą dawać podobne objawy. Te z kolei mogą przekładać się następnie na objawy psychiczne. W efekcie rozczarowanie Paryżem może być tylko dodatkowym czynnikiem sprzyjającym rozwojowi syndromu paryskiego lub wręcz jego pochodną.

Co sądzisz o tym artykule?
59
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0