Psychologia

Studenckie życie w rodzinnym domu. Psychoterapeutka: "Trzeba sobie przypomnieć, że to jest jednak świat dorosłych"

Psychologia

Studenckie życie w rodzinnym domu. Psychoterapeutka: "Trzeba sobie przypomnieć, że to jest jednak świat dorosłych"

Epidemia zmusiła wielu młodych dorosłych do ponownego zamieszkania z rodzicami. Stracili pracę, studiują online, a wynajęcie mieszkania kosztuje, wrócili więc do rodzinnych domów. Nie są jednak zachwyceni wizją spędzenia w nich kolejnych tygodni czy nawet miesięcy. Jak radzić sobie z emocjami pod jednym dachem? Kilku porad udzieliła psychoterapeutka Tatiana Mindewicz-Puacz.

Młodzi dorośli wracają do domu

Z jednej strony luksus – młodzi ludzie wracają do domów, gdzie mama gotuje, sprząta, więc jako dzieci czują się odciążeni. Rodzice też ucieszyli się z powrotu swoich pociech, jednak na dłuższą metę jest to dosyć trudne dla obu stron. 

Każdy ma bowiem swoje przyzwyczajenia i nawyki. Dzieci stały się niezależne i wracają do miejsca, w którym panują zasady, ale nie takie, na których opierało się ich dotychczasowe życie. 

Mamy taki odruch, jak wracają dorosłe dzieci, żeby wszystko było po staremu. Żeby sobie przypomnieć chwile, jak byliśmy u rodziców, że mamusia ugotuje i zrobi. To samo mają rodzice - próbują się zachowywać tak, jakby to były dzieci, a to są dorosłe dzieci. O ile przez pierwsze chwile ta sytuacja jest super i bardzo miła dla obu stron, to jeśli to mieszkanie sprowadza się już nie tygodnia, dwóch, ale do dłuższego czasu, to jest słabe. Trzeba sobie przypomnieć, że to jest jednak świat dorosłych, chociaż  bardzo sobie bliskich

- podkreśla Tatiana Mindewicz-Puacz, psychoterapeutka.

Jak unikać sprzeczek?

Izolacja i życie w zamknięciu jest w tej sytuacji chyba najtrudniejsze. Wpływa na samopoczucie, powoli zaczynamy się robić bardziej nerwowi, zaczynają nas irytować małe rzeczy. 

W tym momencie nikt z nas nie zachowuje się normalnie, ale to nie znaczy, że zwariowaliśmy, tylko świat wariuje. Przeżywamy sytuacje absolutnie wyjątkową, nikt nie jest do niej dobrze przygotowany. To, co podkreślam - żeby planować maksymalnie na tydzień albo dwa. Oczywiście myśleć, co potem zrobię, nad sposobem przystosowania się, ale nie robić bardzo silnych postanowień. Nic nie wiemy. Wiemy tylko, że mamy dbać o swoją odporność, zdrowo się odżywiać, uśmiechać się, do rodziców także 

- radzi ekspertka w rozmowie z Dzień Dobry TVN.

Powrót na dłużej może powodować pewne konflikty rodzinne, ale ważnym jest, aby pójść na kompromisy. Zwłaszcza, że nie jesteśmy w swoim domu, tylko u rodziców. 

Jak wygląda studenckie życie w rodzinnym domu? Obejrzyj reportaż:

"Studenckie życie w rodzinnym domu", reporter: M. Fijałkowska, R. Męczykalski

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
79
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0