Zugspitze, najwyższy górski szczyt w Niemczech, ma 2962 metrów n.p.m. i znajduje się w Alpach Bawarskich, na granicy Austrii i Niemiec. Co oznacza jego nazwa? Z północnej ściany szczytu bardzo często schodzą lawiny (lawinenzüge), stąd określenie tej majestatycznej góry. Jak można ją zdobyć?

Zobacz też: Zodiak na wakacjach, czyli podróżny horoskop dla wszystkich znaków >>>

Pasmo górskie Wettersteingebirge, do którego należy góra Zugspitze, to okręg Garmisch-Partenkirchen w Tyrolsko-Bawarskich Alpach Wapiennych. Spotykają się tu lodowce Schneeferner i Höllentalferner oraz granie Blassen i Waxenstein. Rejon jest bardzo popularny wśród turystów, na płaskowyżu Zugspitze funkcjonuje bowiem jedyny w tym kraju ośrodek narciarski położony na lodowcu. Jakich innych atrakcji możemy spodziewać się wokół szczytu Zugspitze?

Kolejka na Zugspitze i inne atrakcje

Góra Zugspitze w całości dostępna jest dla turystów. Na jej wierzchołku na zmarzniętych śmiałków czeka zabytkowe schronisko należące do Niemieckiego Związku Alpejskiego – Münchener Haus. Niedaleko od schroniska od ponad stu lat funkcjonuje również stacja meteo, która w ramach międzynarodowego projektu kataloguje informacje o lokalnym klimacie. Wejście na Zugspitze to spore wyzwanie wymagające treningu i profesjonalnego przygotowania. Dla mniej wymagających przygotowano kolejkę zębatą na szczyt Zugspitze. Jej trasa poprowadzona została w tunelu, który wydrążony został wewnątrz góry. Operatorem kolejki jest Bayerische Zugspitzbahn, sama kolejka zaś bardzo szybko dostarcza gości na lodowiec ze stacji Garmisch-Partenkirchen, Grainau lub Eibsee. Na miejscu można skorzystać z oferty restauracyjnej, nart lub zjazdów na sankach. Jednak nie to robi na turystach największe wrażenie. Z Zugspitze rozpościera się wspaniały widok na całe przedgórze alpejskie z widokiem na około 400 górskich szczytów. Na miejscu skorzystamy z lunet widokowych, dzięki którym ośnieżone górskie szczyty znajdą się na wyciągnięcie ręki. Trafimy tam również na pieszą trasę, przejście graniczne do Austrii, ogródek piwny i sklepik z lokalnymi pamiątkami . W dół możemy zjechać dzięki kolejkom linowym – od strony niemieckiej Eibsee-Seilbahn, a od austriackiej Tiroler Zugspitzbahn. Na trasie, przy wysokości 1000 metrów n.p.m., możemy zatrzymać się na spacer wokół jeziora Eibsee. Niemiecka kolejka linowa po ostatnich remontach jest w stanie w ciągu godziny przewieźć na szczyt do 600 pasażerów. Jej trasa wynosi ponad 3200 metrów, a różnica poziomów to 1950 metrów.

Zobacz też: Sandomierz – co warto zwiedzić w dawnej siedzibie królów Polski? >>> 

Wejście na Zugspitze

Turyści chcący dostać się na szczyt za pomocą kolejek mają wiele możliwości wyboru. Co jednak z tymi, którzy pragną zdobyć ten szczyt samodzielnie? Jest to możliwe zarówno od strony niemieckiej, jak i austriackiej. Znawcy twierdzą jednak, że wejście na Zugspitze od strony niemieckiej jest dużo bardziej ekscytujące . Jak zacząć? Samochód zostawiamy na płatnym parkingu w Grainau i udajemy się w kierunku Piekielnej Doliny. Stąd mamy dwie możliwości, by dostać się na Zugspitze. Wersja pierwsza to kontynuacja marszu do końca doliny. Następnie czeka nas widok pionowej ściany doskonale zabezpieczonej pod kątem wspinaczki. Po kilku godzinach dostaniemy się na lodowiec, a stamtąd czeka nas kilka kolejnych godzin marszu już bezpośrednio na szczyt. Wprawny piechur dostanie się na Zugspitze w ciągu 10 godzin. Nieco dłużej, bo 12–13 godzin zajmie wejście na Zugspitze przez grań Jubiläumsgrat od strony Alpspitze. Początek wymarszu to miejsce górnej stacji kolejki na Alpspitze. Trasa jest znacznie słabiej przystosowana do wspinaczki, polecana dla bardziej zaawansowanych alpinistów. Od strony austriackiej możliwe jest podejście pod górę szlakiem, który wiedzie z Ehrwaldu.

Szlaki na Zugspitze

Przed próbą zdobycia góry, warto zaopatrzyć się w profesjonalny sprzęt (kaski, uprzęże) oraz regularnie sprawdzać pogodę na kilka dni do przodu, aura w górach potrafi bowiem zmienić się błyskawicznie. Od strony Garmisch-Partenkirchen możemy przebyć bardzo nieskomplikowaną trasę doliną rzeki Reintal. Na tym szlaku nie będziemy potrzebować sprzętu wspinaczkowego ani asekuracyjnego. Na szczyt czeka nas 25 kilometrów do przejścia. Trasa możliwa jest do wykonania w ciągu jednego dnia, ale powrót niekoniecznie będzie wtedy możliwy. Wówczas możemy zatrzymać się w którymś ze schronisk na trasie . Do wyboru mamy Reintalangerhütte lub Knorhütte. Inny, średnio łatwy szlak na Zugspitze, to tzw. ferrata wytyczona od strony austriackiego Ehrwaldu. Ferrata to nic innego jak zabezpieczona ścieżka wspinaczkowa . Trasa tamtędy zajmie mniej więcej 7 godzin. W tym przypadku warto zabrać ze sobą uprzęże i kaski. Ferrata na Zugspitze kończy się na wysokości ponad 2200 metrów obok schroniska Wiener Neustädter. Idąc wyżej, możemy skorzystać z Tiroler Zugspitzbahn.

Zobacz też: Wakacje? Tylko w Bułgarii! Kurorty, zabytki i inne atrakcje >>>

Co sądzisz o tym artykule?
67
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0