Związki i seks

Im lepsza praca, tym mniej seksu? Seksuolog: "Dajmy sobie nawzajem trochę więcej luzu"

Jak dowiedli w swoich badaniach Brytyjczycy, im mamy lepszą pracę, tym mniej uprawiamy seksu. Czy dotyczy też Polaków? Nie mamy na niego czasu, a może już go nie lubimy? W studiu Dzień dobry TVN gościliśmy socjolog Julitę Czernecką oraz seksuologa Andrzeja Gryżewskiego.

Im więcej pracy, tym gorzej z seksem

Wydawać by się mogło, że kiedy będziemy spełnieni zawodowo, lepiej będzie nam się wiodło w życiu prywatnym. Paradoksalnie jest zupełnie odwrotnie. Jak dowodzą Brytyjczycy, im więcej pracy, im jest ona lepsza – tym rzadziej uprawiamy seks. Oprócz pracy ma również na to wpływ ogrom obowiązków domowych związanych także z wychowywaniem dzieci.

Zdaniem socjolog życie zawodowe bardziej wpływa na mężczyzn i to im najbardziej „wypala” ochotę na intymność.

Faceci tak maja, że bardzo skupiają się na jednym, kobiety bardziej próbują łączyć różne aktywności. Jeżeli więc mężczyźni zajęci są pracą, karierą, zarabianiem na spłatę kredytu, pracują pod presją, stresują się - no to nie mają już wieczorem ochoty na seks.

-zwróciła uwagę Julita Czernecka.

Brakuje nam przestrzeni

Mówi się, że seks potrafi rozładować napiętą atmosferę w związku. Jednak jak zaznacza seksuolog Andrzej Gryżewski, do seksu potrzebujemy luźnej atmosfery, komfortu i bezpieczeństwa. Dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn. Warto chwilę wcześniej dać sobie nieco więcej przestrzeni i się zwyczajnie wyluzować. Największym organem seksualnym jest mózg i to on musi być najsilniej pobudzony, by seks dał nam przyjemność.

Nic nie dzieje się od tak, tu i teraz. Potrzebujemy teraz więcej czasu pod względem fizjologicznym i psychologicznym. Potrzebujemy dłuższego pasa startowego. Im dłużej jesteśmy głową w pracy, to ciało nie zareaguje odpowiednio.

-zaznaczył Andrzej Gryżewski.

Socjolog Julita Czernecka zwróciła uwagę, że w stresie szwankują nam trzy wymiary:

  • Immunologia
  • Odżywianie
  • Seks

Problemy w seksie są spowodowane brakiem przestrzeni. W sytuacjach stresowych, kiedy mamy za dużo obowiązków na głowie, nasz mózg nastawia się na tzw. ”przetrwanie”. Jesteśmy pozbawieni łączności z naszymi wewnętrznymi pragnieniami.

Prowadziłam takie badania, w których udział wzięli 30-latkowie, a więc mężczyźni w sile wieku, przystojni, na dobrych stanowiskach. W czasie badania przyznali mi się, że mają wiagrę w kieszeni. Wszystko przez wyśrubowane oczekiwania wobec mężczyzn, którzy mają dobrze zarabiać, pomagać w domu i być świetnym kochankiem. My kobiety same mamy bałagan w głowie i niepotrzebnie się wzajemnie nakręcamy.

-dodała socjolog.

Seksuolog i socjolog zachęcają do dania sobie nawzajem w związku trochę więcej luzu. W stałym związku partnerzy potrzebują dużo więcej bliskości, czułości i zaangażowania. Liczy się poczucie, że jesteśmy ważni dla tej drugiej osoby.

Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
71
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0