Sport i fitness

Dziewięciolatek zawalczył o boisko. Napisał pismo, zebrał podpisy i poszedł do urzędu

"Zbierał podpisy, by bronić boiska", reporter: Łukasz Zagórski

Sport i fitness

Dziewięciolatek zawalczył o boisko. Napisał pismo, zebrał podpisy i poszedł do urzędu

"Zbierał podpisy, by bronić boiska", reporter: Łukasz Zagórski

Zarząd Dróg i Transportu w Koszalinie usunął z jednego z osiedlowych boisk bramki. Decyzja urzędu zasmuciła Kostka, który każdą wolną chwilę spędzał na placu, grając z kolegami w piłkę nożną. - Tam jest nasz drugi dom, mój, moich kolegów i koleżanek - napisał w piśmie do ZDiT. Dzięki determinacji chłopca urzędnicy mają postawić nowe bramki.

Kostek Stasiak uwielbia grać w piłkę nożną i w przyszłości chciałby zostać bramkarzem - przynajmniej tak dobrym jak jego idol - reprezentant Polski, Wojciech Szczęsny. Chłopiec gra w szkole i klubie Gwardia Koszalin. Jak tylko pozwala mu czas, to biega za piłką także po osiedlowym boisku.

Pewnego dnia zauważył, że z placu przed blokami zniknęły bramki.

Padły głosy, że prawdopodobnie ma powstać tutaj parking, czego mój syn bardzo się wystraszył. Pierwsze co powiedział do mnie to to, że idzie z tym na policję, albo do prezydenta

- powiedziała mama chłopca, Dorota Stasiak.

Inicjatywa społeczna

Kostek postanowił napisać pismo do Zarządu Dróg i Transportu w Koszalinie, w który zapytał o powód zabrania bramek. Chciał również wiedzieć, czy urzędnicy zamontują nowe lub udostępnią im inne miejsce do gry w piłkę.

Tam jest nasz drugi dom, mój, moich kolegów i koleżanek

- argumentował chłopiec.

Potem razem z innymi dziećmi z osiedla chodził od drzwi do drzwi i prosił sąsiadów o wsparcie. Mali piłkarze byli bardzo zdeterminowali i dzięki temu udało im się zebrać pod petycją 100 podpisów.

W ZDiT tłumaczyli, że bramki były już stare i zdemontowano je dla bezpieczeństwa.

Robimy przeglądy wszystkich placów zabaw, terenów rekreacyjnych, którymi zarządzamy i z tych przeglądów wynikają też zalecenia. Oszacowaliśmy, że naprawa niestety nie jest tutaj możliwa i dlatego doszło do tego demontażu

- wyjaśniła dyrektor ZDiT w Koszalinie, Anna Grabuszyńska.

Dzieci zaproponowały, że odmalują i zabezpieczą stare bramki, ale urzędnicy się na to nie zgodzili. ZDiT zwlekało z odpowiedzią, ale w końcu - po zainteresowaniu mediów - zdecydowało się ją wysłać. Wynika z niej, że na placu ponownie staną bramki, ale już nowe. Ma to nastąpić do końca marca 2020 roku.

Duma osiedla

Sąsiedzi podziwiają Kostka za takie zaangażowanie w sprawę.

Wreszcie dzieci wzięły się za to co powinni zrobić dorośli

- powiedziała sąsiadka chłopca, pani Alicja, a Jakub dodał:

Wszyscy byliśmy w wielkim szoku, że tak młody chłopak zrobił tak odważny krok.

Gratulujemy Kostkowi i jego kolegom odniesionego sukcesu.

Więcej o swojej akcji chłopiec opowiedział w Dzień Dobry TVN.

>>> Zobacz także:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
64
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0