pijani kierowcy

    pijani kierowcy

    W Polsce wciąż nie brakuje osób, które decydują się wsiadać za kierownicę po spożyciu alkoholu, narażając tym samym na niebezpieczeństwo siebie i innych uczestników ruchu. Dlaczego kierowcy wykazują się tak skrajnym brakiem odpowiedzialności i jak temu zaradzić? O tym w Dzień Dobry TVN opowiedzieli terapeuta Robert Rutkowski i Janusz Popiel ze Stowarzyszenia Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach Drogowych.

    Ostatnia afera z udziałem Beaty Kozidrak odbiła się szerokim echem w mediach. Piosenkarka została zatrzymana za jazdę po pijanemu. W organizmie miała 2 promile, za co grozi jej do dwóch lat więzienia. Skutki prawne to nie jedyne konsekwencje jakie musi ponieść gwiazda. Od kilku dni jest ona na językach wszystkich. Na swoim Instagramie do sprawy odniósł się Piotr Gąsowski, który w swoim poście otwarcie skrytykował wszystkich, którzy nie pozostawili na wokalistce suchej nitki. "Jestem przerażony tą falą nienawistnych wypowiedzi sprawiedliwych, nigdy nie popełniających błędów ludzi".

    Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad projektem nowelizacji kodeksu karnego. Resort proponuje zaostrzenie kar wobec pijanych kierowców. Co to oznacza? Czy spowoduje to wzrost bezpieczeństwa na polskich drogach? Gośćmi Dzień Dobry TVN byli: Mariusz Ciarka, Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Policji i Janusz Popiel, prezes Stowarzyszenia Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Drogowych.

    Maciej Banaszak wyszedł z propozycją, by zwiększyć limit alkoholu we krwi kierowców. Według pomysłodawcy kierowcy po 30. roku życia mogliby mogliby wsiąść za kierownicę i prowadzić pojazd mając pół promila alkoholu we krwi. Pomysł wzbudził wiele kontrowersji. Czy słusznie? Czy zwiększenie limitu to dobry pomysł? Jakie pomysł może nieść za sobą konsekwencje? Zapytaliśmy o to Marka Konkolewskiego z Biura Ruchu Komendy Głównej Policji oraz dziennikarza Włodzimierza Zientarskiego.