grzywna

    grzywna

    Skuteczniejsza walka z niebezpiecznymi kierowcami na drodze - taki jest główny cel zmienionych przez rząd przepisów. Przewidują one m.in. podwyższenie maksymalnej grzywny do 30 tys. zł, uzależnienie wysokości składki OC od liczby punktów karnych, kasowanie ich po 2 latach, a także zaostrzenie kar za prowadzenie auta po pijanemu. Sprawca śmiertelnego wypadku będzie płacił rentę dla bliskich ofiary.

    Gościem Dzień Dobry TVN był lekarz weterynarii Artur Różycki, który został ukarany grzywną za to, że nie zgłosił powiatowemu lekarzowi weterynarii faktu prowadzenia schroniska i transportu zwierząt. Pan Artur nie zgadza się z organem, który nałożył na niego karę, bo: po pierwsze, nie prowadzi schroniska, a po drugie, transportuje zwierzęta domowe, takie jak koty czy psy, a to nie podlega tym samym zasadom, co transport zwierząt dużych. Co na ten temat sądzi nasz ekspert - adwokat Luka Szaranowicz? Czy Pan Artur rzeczywiście łamie prawo? Zobaczcie, co Dorota Wellman zaproponowała Panu Arturowi.

    Rok temu płk Krzysztof Olkowicz, pełniąc funkcję dyrektora koszalińskiego więzienia, wpłacił grzywnę za osadzonego w areszcie niepełnosprawnego intelektualnie mężczyznę, który ukradł wafelek. Pan Krzysztof za "wykroczenie" został skazany. Tym czynem pułkownik zwrócił na siebie uwagę Rzecznika Praw Obywatelskich, który mianował go swoim zastępcą. Jak się odnajduje na nowym stanowisku? I o co zamierza walczyć?

    Można by powiedzieć w tym przypadku: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. Sylwester Wardęga kilka razy testował cierpliwość policjantów. Nadszedł jednak taki moment, kiedy policja uznała, że kolejny żart Wardęgi zasługuje na karę. Sprawa trafiła do sądu, który nałożył na youtubera grzywnę w wysokości 1500 zł. Co to jest "swawolne" zachowanie? Czy w tym przypadku sąd mógł skierować Wardęgę na badania psychiatryczne? O tym w studiu Dzień Dobry TVN adwokat Luka Szaranowicz.