Zamek w Olsztynie mieści się na jednym ze wzgórz Jury Krakowsko-Częstochowskiej i jest częścią tzw. Orlich Gniazd. Miejsce ma bogatą historię, wiąże się z nim także legenda o błąkającej się zjawie.

Ruiny zamku w Olsztynie to jedna z atrakcji Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Budowla jest rozpoznawalna z daleka dzięki warowniom jurajskim i wysokiej wieży. Zobacz, dlaczego warto zwiedzić to miejsce, a także jakie tajemnice kryje zamek w Olsztynie.

Więcej:

Dlaczego warto zwiedzić zamek w Olsztynie?

Zamek królewski w Olsztynie koło Częstochowy to jedna z atrakcji województwa śląskiego. Przez 300 lat stanowił punkt oporu północno-zachodniej Małopolski. Jeśli jesteś miłośnikiem architektury, historii lub sztuki, to miejsce jest dla ciebie. Podczas zwiedzania możesz zobaczyć zabudowę z XV i XVI wieku, gotycki dom mieszkalny, dziedziniec oraz wieżę cylindryczną z XIII wieku. Zamek w Olsztynie zbudowany jest z białego wapienia oraz brunatnej cegły. Na uwagę zasługują także filary mostu, baszta przy bramie głównej oraz podzamcze. Zamek ogradzają mury warowni, a na jego terenie znajdują się liczne skały, fosa oraz wały. Całość stanowi ciekawy relikt obiektów obronnych Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Znajduje się tam także wieża widokowa, z której można podziwiać zapierający dech w piersiach horyzont.

Na wzgórzu zamkowym często organizowane są wydarzenia związane z historią tego miejsca, takie jak coroczny Turniej Rycerski o szablę starosty olsztyńskiego. To szansa na podziwianie pokazu walki, a także skorzystanie z licznych atrakcji dla dzieci. Wszystkie są zachowane w klimacie historycznym. Co ciekawe, podczas pokazów występują ptaki. Turyści mogą podziwiać możliwości sokołów czy sów. To nie jedyna zwierzęta związane z tym miejscem. Od 1 maja 2018 roku na terenie zamku można spotkać także stado owiec, które liczy aż 60 zwierząt.

Zobacz także: Francja, zamki nad Loarą - zwiedzanie doliny rzeki Loary

Na terenie zamku można także spotkać rzadkie gatunki roślin. Jednym z nich jest przytulia krakowska, która nie występuje w żadnym innym miejscu na świecie. To roślina szczególnie zagrożona, dlatego jest w Polsce pod ochroną. Charakteryzuje się drobnymi liśćmi, a także delikatnymi białymi kwiatkami. Drugim gatunkiem występującym na terenie zamku jest warzucha polska. Rośnie tylko w kilku miejscach na terenie całej Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Zamek w Olsztynie można zwiedzać codziennie od godziny 9:00. Wstęp jest płatny, jednak opłata w całości przekazywana jest na renowację ruin zamkowych oraz rozwój całego kompleksu. Dzieci do lat 7 mogą wejść do zamku za darmo.

Zamek w Olsztynie – krótka historia

W 2006 roku obchodzono 700-lecie zamku. Po raz pierwszy pojawił się jako zamek w Przemiłowicach w aktach procesu biskupa Jana Muskaty właśnie w 1306 roku, choć mówi się, że już w połowie XIII wieku stanowił miejsce do obrony Małopolski od strony Śląska. Kilkadziesiąt lat później Kazimierz Wielki rozpoczął jego rozbudowę. Zamek w Olsztynie najczęściej jest kojarzony z aresztem wojewody poznańskiego Maćka Borkowica, który zmarł po skazaniu go na śmierć głodową za spisek przeciwko królowi. W XIV wieku zamek został oblężony i zdobyty przez Władysława Jagiełłę, który ustanowił to miejsce starostwem. Budowla była wielokrotnie niszczona, np. podczas odpierania napadów książąt śląskich w XV wieku. Po rozbudowie, w 1552 roku, odbywały się tam targi oraz jarmarki, jednak zamek został ponownie zaatakowany w 1587 roku przez wojska austriackie. Mocno uszkodzona budowla trafiała od jednego do drugiego właściciela. Mimo że obiekt był zniszczony, nie dbano o niego w dostateczny sposób. Podczas potopu szwedzkiego zamek w Olsztynie został zrujnowany, a miasto spalone. Część ruin zamku wykorzystano do budowy pobliskiego kościoła. Po zakończeniu wojny budynek stracił swoją funkcję obronną, a do dziś przetrwały części mieszkalne, wieża cylindryczna i kwadratowa, a także piwnice oraz ślady dymarek. Miejsce jest na tyle atrakcyjne, że prowadzono tutaj wiele badań archeologicznych. Ich efektem jest np. opisanie trzech filarów mostu, a także odkrycie fundamentów kuźnicy.


Zobacz film: Triathlonowy Mistrz Świata z Olsztyna. Źródło: Dzień Dobry TVN

Legendy związane z zamkiem w Olsztynie

Ciekawa legenda krąży wokół historii Maćka Borkowica. Wojewoda poznański został skazany na śmierć głodową za to, że powołał konfederację przeciwko królowi Kazimierzowi Wielkiemu, a po wygnaniu z kraju powrócił po 4 latach i nadal spiskował przeciwko królowi. W lochach zamku w Olsztynie spędził 40 dni i codziennie otrzymywał tylko wodę i wiązkę siana. Prawdopodobnie z głodu i wściekłości Maćko Borkowic jadł własne ciało. Właśnie dlatego do dziś wierzy się, że jego duch unosi się pomiędzy ruinami i woła o pomoc. Ponoć do dziś, kiedy jest ciemno, po zamku błąka się jego zjawa.

Co sądzisz o tym artykule?
77
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0