Wiadomość
Psychologia

Jak często dzwonicie do mamy?

Mama to najważniejsza osoba w życiu człowieka, bez względu na to, ile ma się lat. W studiu Dzień Dobry TVN razem z naszymi gośćmi: aktorkami Elą Romanowską, Klaudią Halejcio, wokalistą Nickiem Sincklerem i psycholog Magdaleną Chorzewską porozmawialiśmy o zdrowych relacjach z własną mamą. Czy telefonowanie do mamy kila razy dziennie na pewno jest dobre?

  • Mama najlepszym przyjacielem
  • Telefony kontrolne
  • Kontakt przez social media
  • Partnerski kontakt z rodzicami
  • Dzwońmy, ale nie za często

Zobacz też: Zdrowe relacje między matką a córką.

Mama – doradca i przyjaciel

Nick Sinclar pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. Tam też mieszka jego mama. Od kiedy Nick mieszka w Polsce rzadziej widuje się ze swoją rodziną.

Normalnie staram się by być w USA 2 razy w roku. I rodzice też starają się raz na 2 lata przylatywać do Polski. Więc staramy się widzieć dość często.

Nick rozmawia z mamą kilka razy w tygodniu zazwyczaj na wideo rozmowie.

- Dzwonię do mamy regularnie. Dzięki temu jestem na bieżąco ze wszystkim plotkami. Wiem co się dzieje u mojej rodziny, która mieszka w Stanach. Często rozmawiamy też z mamą o serialach, które wspólnie oglądamy. Mama opowiada też o tym, co robi właśnie - że np. idzie z koleżankami na spacer. Czasami pytam się mojej mamy odnośnie muzyki.

Jak zaznaczyła Ela Romanowska:

Dla naszych rodziców zawsze będziemy małymi dziećmi. Nieważne czy mamy 20, 30, 40 lat. Mają poczucie, że muszą o nas dbać i nas chronić. Z perspektywy córki oczywiście jest to wspaniałe uczucie, ale w pewnych granicach. Do mamy, z którą się przyjaźnię dzwonię przynajmniej raz dziennie, by porozmawiać o minionym dniu lub trochę poplotkować. Z biegiem czasu to my wykonujemy telefony kontrolne, by sprawdzić, czy u rodziców wszystko jest w porządku.

W opinii Klaudii Halejcio należy dbać o relację z bliskimi i się z nimi często kontaktować.

Czasami są takie dni, kiedy nie kontaktujemy się ze sobą, a są i takie, kiedy rozmawiamy ze sobą nawet kilka razy dziennie. Zauważyłam taką tendencję, że im bliżej mieszkam swojej mamy, tym kontakt jest częstszy. Obecnie mama mieszka jakieś 5 minut drogi od mojego mieszkania. Ale zawsze uprzedza telefonem, czy może wpaść.

-zaznaczyła aktorka.

Zobacz też: Matka dla córki. Autorytet czy koleżanka?

Kiedy brak czasu na telefon

W obecnym zabieganym świecie często nie mamy czasu na telefon. Wówczas z pomocą wychodzą nam social media. Jak zdradziła Ela Romanowska, jej mama specjalnie założyła profil na Instagramie, by sprawdzić, co słychać u córki.

Jeśli się nie odzywam przez kilka dni, to mama się nie denerwuje tylko sprawdza mojego Instagrama. I wtedy wysyła mi wiadomość „Miłego dnia, pracusiu”. Chyba, że czegoś nie wrzucę na IG, to wtedy poczeka do wieczoru i wyśle wiadomość „Co się nie odzywasz?”.

Podobnie jest w przypadku Klaudii Halejcio. Jej mama przez długi czas była agentką aktorki. wie jak wygląda zawód Klaudii.

Jeżeli nie odbieram telefonu to ona wie, że zapewne jestem wtedy w pracy. Jeśli się nie odzywam, to patrzy, co się dzieje na moim IG i się uspakaja.

Nick dodał, że kiedy się nie odzywa przez dłuższy czas, to dzwoni do niego mama i pyta, dlaczego nie dzwoni i czy wszystko w porządku.

Rodzice cały czas widzą, co się u mnie dzieje, bo tata jest aktywny na fb i śledzi mój fanpage. Wie gdzie jestem w danym dniu. Często zostawia też pod postami komentarze.

Partnerskie kontakty z rodzicami

Dawniej ludzie wychowywali się w tzw. domach pokoleniowych. W jednym domu mieszkali dziadkowie, rodzice i dzieci. Wydaje się, że pomimo, że żyli blisko siebie ich relacje nie były tak bliskie jak współczesnych młodych ludzi.

W obecnych czasach jest mniej domów pokoleniowych, zwiększa się więc dystans, jednak dojrzewamy do tego, by mieć z rodzicami partnerskie relacje.

-zauważyła psycholog.

Moja relacja z mamą zmieniła się kilka lat temu, kiedy zauważyła, że nie jestem już małym dzieckiem, które trzeba kontrolować. Obecnie traktuje mnie po partnersku.

-skomentowała Klaudia Halejcio.

Dzwońmy, ale nie za często

Jeżeli dzwonimy do mamy, by życzyć jej miłego dnia, lub zapytać, jak minął dzień to zdaniem psycholog Magdaleny Chorzewskiej jest to absolutnie normalne zjawisko. Natomiast kiedy telefonujemy do mamy kilka lub kilkanaście razy dziennie i radzimy się jej we wszystkich kwestiach to jest to już niepokojący sygnał.

Częste rozmawianie z mamą może świadczyć o próbie poradzenia sobie z lękiem o nią, lub braku umiejętności podejmowania samodzielnych decyzji, o dużej zależności od rodzica, braku wiary we własne możliwości...

-podsumowała rozmowę psycholog Magda Chorzewska.

Zobacz również: Kluczem w wychowaniu dziecka jest więź z rodzicem.

Co sądzisz o tym artykule?
1
0
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0