Oprócz medycyny konwencjonalnej ludzie poszukują odpowiedzi na nurtujące ich pytania na temat zdrowia w metodach nie mających potwierdzenia naukowego - między innymi w bioenergoterapii. Bioenergoterapia niesie ze sobą zagrożenia dotykające nieświadomego społeczeństwa.

Bioenergoterapeutą może zostać każdy - wystarczy ukończyć kurs bioenergoterapii. Czy jest to jednak metoda wiarygodna? Odpowiedź w poniższym artykule.

Bioenergoterapia - na czym polega

Medycyna konwencjonalna opiera swoje teorie lecznicze na tak zwanej “evidence based medicine” - czyli medycynie popartej faktami, badaniami naukowymi oraz doświadczeniem, które jest logicznie wytłumaczalne. Istnieje jednak wiele metod, które podważają teorię opartą na faktach, zakładając, że mimo tego, że nie istnieje żaden dowód na skuteczność leczenia, to leczenie to działa i przynosi efekty, prowadząc do poprawy stanu zdrowia. Teorią taką jest bioenergoterapia , która zajmuje się energią w ciele, której zachwianie prowadzi do utraty zdrowia. Osoby zajmujące się tą metodą - bioenergoterapeuci - mają umiejętność przywracania człowieka do stanu sprzed choroby, odblokowując kanały energetyczne, co samo w sobie ma prowadzić do wyleczenia. Działanie takie nie posiada żadnych podstaw naukowych. Podstawowe założenia bioenergoterapii to stwierdzenie istnienia biopól, bioenergii i bioprądów, co ma charakter pseudonaukowy - nie można ich zmierzyć za pomocą metod spełniających określone standardy. Zwolennicy bioenergoterapii twierdzą, że podstawą wszelkich chorób jest ludzka psychika i emocje. Jednak naukowcy uważają, że ewentualne efekty terapii są wynikiem działania życzeniowego oraz efektu placebo. By zostać bioenergoterapeutą, nie trzeba odprawiać żadnych czarów i magii - bioenergoterapia to zawód, który można uzyskać po zdaniu Egzaminu Państwowego w Cechu Rzemiosł. W tej szkole można przejść kurs bioenergoterapii czeladniczy oraz mistrzowski.

Bioenergoterapia - zagrożenia

Czy bioenergoterapia może zaszkodzić ? Odpowiedź jest prosta - tak, i to bardzo. Stosowanie bioenergoterapii w celu leczenia chorób może nieść ze sobą poważne konsekwencje. Mimo istnienia wielkiej i ciągle rosnącej rzeszy zwolenników bioenergoterapii, medycyna o podejściu naukowym ma jednoznaczne, negatywne podejście do tego zagadnienia. Stosowanie tej metody może bowiem doprowadzić do wielu zaniedbań związanych ze stanem zdrowia osoby chorej, pogorszenia objawów czy nawet śmierci pacjenta. Chory, zamiast zwrócić się po profesjonalną opiekę lekarską, szuka często pomocy w źródłach do tego nieodpowiednich, mając nadzieję, że szybko i bezboleśnie rozwiąże zaistniały problem. W konsekwencji może zdarzyć się tak, że pacjent do profesjonalisty trafia, kiedy jest już za późno na wyleczenie. Dodatkowo część osób, które propagują bioenergoterapię, nie wierzy w tę metodę, ale znając naiwność i ufność społeczeństwa, a zwłaszcza osób, które ciężko chore szukają ratunku z każdej możliwej strony, wykorzystują desperację pacjentów w celu uzyskania korzyści materialnych. Niektórzy z bioenergoterapeutów manipulują w ten sposób rzeszą ludzi, co doprowadza do tego, że chorzy zamiast otrzymać profesjonalne wsparcie w jak najszybszym czasie, wydają masę pieniędzy na procedury i sesje terapeutyczne o niepotwierdzonej skuteczności. Część osób zajmujących się bioenergoterapią odwołuje się ponadto do sił nadnaturalnych , co nasuwa na myśl działanie szarlatańskie i magiczne.

Bioenergoterapia a Kościół

W bioenergoterapii wiara w skuteczność wykonywanych zabiegów jest podstawą, nie ma bowiem dowodów naukowych, by terapia taka przynosiła rezultaty, pozostaje więc tylko zaufanie pacjentów. Kiedyś seanse bioenergoterapeutyczne odbywały się więc także w kościołach. Dzisiaj jednak wiele religii, w tym religia chrześcijańska, jest przeciwnych tego typu procedurom. Dlaczego? Bioenergoterapia jest bowiem, według Kościoła, kwalifikowana jako magia i czary, które według katechizmu są sprzeczne z prawami wiary.

Jeżeli jednak bardzo chcemy wypróbować tej metody - droga stoi otworem. Bioenergoterapia w skojarzeniu z konwencjonalnym leczeniem, stosując zalecenia specjalistów, nie zaszkodzi (chociaż raczej także nie pomoże). Pamiętajmy jednak, że nie może to być jedyna forma terapii, jeśli chcemy się wyleczyć i doprowadzić swój organizm do całkowitego powrotu do zdrowia


Zobacz film: Wróżki i uzdrowiciele. Źródło: Dzień Dobry TVN

Co sądzisz o tym artykule?
68
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0