gospodarstwo ekologiczne

    Mikołaj Rey odwiedził Ciche Wody, czyli wyjątkowe gospodarstwo w województwie warmińsko-mazurskim. Tam czas płynie wolniej, w rytmie przyrody. Właściciele mają zagrody ze zwierzętami, a także pola, gdzie uprawiają około 115 odmian warzyw. O swojej codzienności na wsi i zielonych roślinach, które mogą wylądować na talerzu, opowiedzieli w Dzień Dobry TVN.

    W poszukiwaniu kulinarnych inspiracji Mikołaj Rey wybrał się do Złotnej, niewielkiej wsi położonej w województwie warmińsko-mazurskim. Pasjonat wyzwań gastronomicznych odwiedził ekologiczne gospodarstwo, słynące z produkcji koziego sera. Jakie niespodzianki przygotowali dla niego właściciele farmy?

    Agata Zjawińska wybrała się do Nowej Wsi Wielkiej i odwiedziła gościnne progi ekologicznego gospodarstwa. Właściciele utworzyli na miejscu dom spotkań twórczych "Ptasia Dolina", a także pierwszy w kraju dom nasion. Nam opowiedzieli nieco więcej o życiu na wsi.

    Joanna Maślukiewicz zajmuje się wypiekaniem pradawnego chleba. Do jej gospodarstwa we wsi Klecin zawitał nasz reporter Piotr Wojtasik, by poznać jej recepturę. Czy z każdej mąki powstanie chleb?

    W Polsce utarło się powiedzonko, że osiołki nie należą do najmądrzejszych stworzeń. Jednak nic bardziej mylnego! Te zwierzęta są niezwykle inteligentne, przyjazne, a także wrażliwe. Poza tym, mogą one poprawić nasz stan psychiczny, fizyczny oraz emocjonalny. W jaki sposób?

    Ich gospodarstwo ekologiczne było pierwszym takim w Polsce. Mieczysław i Aleksandra Babalscy opowiedzieli nam o tym, jak niezwykłym i dobrym ziarnem jest orkisz. Jego uprawa jest ich największą pasją. Udowodnili też, że można cieszyć się z plonów bez używania chemii.

    Ich ekologiczne gospodarstwo jest niemal samowystarczalne. Do sklepu chodzą sporadycznie. Gośćmi Dzień Dobry TVN byli Mieczysław i Aleksandra Babalscy. Jak zaczęła się ich przygoda z ekorolnictwem? Dlaczego hodują stare odmiany zbóż takie jak płaskurka i samopsza i co myślą o chwastach? "Każda roślina potrzebuje tego, żeby ją pogłaskać, żeby coś ładnego powiedzieć. Ona się odwdzięczy, albo ładnie urośnie, zakwitnie, albo wyda jakiś fajny plon".

    Tym razem poszukiwacz smaków Mikołaj Rey wybrał się do gospodarstwa ekologicznego w Łukówcu, aby zobaczyć, jak wyrabia się prawdziwe masło. Na patrzeniu się jednak nie skończyło. Mikołaj wziął udział w pracach nad masłem. Zaczął od dojenia krowy. Zobaczcie, co było dalej.