Z danych statystycznych wynika, że blisko milion par w Polsce boryka się obecnie z niepłodnością. W większości przypadków przyczyna braku potomstwa wciąż pozostaje nieznana. Choć zabieg in vitro jest szansą na stanie się rodzicem, to tylko nieliczni decydują się na ten rodzaj pomocy. Powodem są przekonania religijne, strach przed porażką i wysoki koszt zabiegu, na który mogą sobie pozwolić tylko nieliczni.

Pierwszy zabieg sztucznego zapłodnienia wykonano w 1987 roku. Odbył się w białostockiej klinice. Od tamtej pory in vitro uznawane jest za najlepszą metodę w walce z niepłodnością, a liczba wykonywanych zabiegów stale rośnie. Niestety w Polsce zabieg nie jest refundowany, a lokalne programy leczenia niepłodności obowiązują tylko w niektórych miastach.

Na czym polega sztuczne zapłodnienie?

Metoda in vitro jest powszechnie stosowaną techniką wspomagania rozrodu poprzez zapłodnienie komórki jajowej kobiety nasieniem partnera lub dawcy w warunkach laboratoryjnych. Dzielący się zarodek jest przenoszony bezpośrednio do macicy, aby dalej mógł się rozwijać.

Kilkanaście lat temu mało kto wiedział, co to jest sztuczne zapłodnienie i jak wygląda taki zabieg. Obecnie jest on jedną z najskuteczniejszych metod w walce z niepłodnością. Z metody wspomagania rozrodu skorzystało już kilkadziesiąt tysięcy par, większość z pozytywnym efektem.

Zabiegi in vitro są w dalszym ciągu udoskonalane. Kliniki niepłodności oferują swoim pacjentom kilka metod sztucznego zapłodnienia, które są dobierane indywidualnie dla każdej z par tak, aby zwiększyć szansę na powodzenie zabiegu.

Dla kogo jest przeznaczona metoda in vitro?

Z zabiegu może skorzystać każda para żyjąca w związku formalnym lub nieformalnym, u której rozpoznano niepłodność. Tym mianem określa się brak potomstwa po roku regularnego współżycia w założeniu, że kobieta jajeczkuje i prawidłowo miesiączkuje. Taką parę po kilku nieudanych próbach stymulacji lekami hormonalnymi kwalifikuje się do in vitro. Sztuczne zapłodnienie jest też szansą na macierzyństwo dla kobiet, które nie mają jajników lub borykają się z endometriozą (wędrującym przerostem błony śluzowej macicy) utrudniającą poczęcie.

Zabieg zapłodnienia pozaustrojowego wykonuje się też, gdy w nasieniu mężczyzny jest zbyt mało plemników, bądź są one za mało ruchliwe. In vitro poleca się także parom ze stwierdzoną niepłodnością idiopatyczną (brak ustalonej przyczyny).

Procedura sztucznego zapłodnienia - jak przebiega?

Podejście do zabiegu sztucznego zapłodnienia wiąże się z wykonaniem szeregu badań, które mają określić stan zdrowia obojga partnerów. Na podstawie wyników dobiera się kobiecie leki hormonalne, których zadaniem jest stymulacja cyklu i wzrost jak największej liczby komórek jajowych zdolnych do zapłodnienia. Po stymulacji jest ona kierowana na punkcję, podczas której pobiera się komórki jajowe i zapładnia nasieniem partnera. Pobór komórek jest zabiegiem wykonywanym w krótkotrwałej narkozie, żeby zminimalizować u kobiety dyskomfort.

Transfer, czyli przetransportowanie zarodków do macicy, przeprowadza się kilka dni później, gdy zapłodnione komórki dzielą się i rozwijają. Po 10 lub 14 dniach od transferu kobieta wykonuje test ciążowy.

Obecnie metoda in vitro w Polsce jest regulowana ustawą o niepłodności, która zawiera przepisy, do których muszą się stosować kliniki oferujące zabiegi. O ile wcześniej para mogła się zdecydować na zamrożenie dowolnej liczby zarodków, to w tej chwili kobieta może mieć pobrane maksymalnie 6 komórek jajowych w jednym cyklu stymulowanym. Liczbę tą można zwiększyć u kobiety powyżej 35. roku życia.

Ile kosztuje sztuczne zapłodnienie?

Zabieg in vitro w Polsce był refundowany w latach 2013-2016. Dofinansowanie gwarantowało bezpłodnej parze aż 3 podejścia do zabiegów, żeby zwiększyć szansę na zapłodnienie. W 2017 roku program zlikwidowano, co bardzo zniechęciło pary do starania się o potomstwo. Większość zrezygnowała ze względów finansowych, bo koszt in vitro przekraczał ich możliwości. Bezpłodnym parom postanowiły pomóc samorządy. Lokalne programy leczenia niepłodności są dostępne tylko w niektórych większych miastach.

Koszt sztucznego zapłodnienia jest ogromny, to wydatek rzędu 7-8 tysięcy złotych na samą procedurę, nie wliczając dodatkowych kosztów, tj. mrożenia zarodków, wizyt kontrolnych, czy leków hormonalnych do stymulacji. Dla wielu osób jest to pułap nie do przeskoczenia i muszą porzucić marzenia o potomku.

W Polsce refundowane są jedynie wybrane leki stymulujące dla kobiet. Gdyby zabrakło i tej możliwości, koszt zabiegu wzrósłby o kilka tysięcy złotych. W chwili obecnej, dzięki dopłatom, panie mogą kupić leki za kilka lub kilkanaście złotych.

Bibliografia:

1. Ustawa z dnia 25 czerwca 2015 o leczeniu niepłodności Dz.U. 2015 poz 1087.

2. Katarzyna Sznycel, Sztuczne zapłodnienie. Jeśli nie in vitro, to co? , Kraków 2010, s. 20.

3. Ruth Hubbard, Ami Jaeger, Jane Pincus, Wendy Sanford, Nasze ciała, nasze życie. Część III „Zdrowie seksualne i kontrola płodności”. Rozdział 18 „Techniki wspomaganego rozrodu” - Zapłodnienie in vitro i techniki pokrewne , str. 405 – 406

Zobacz film: Zmiana programu opieki dla kobiet w ciąży.


Zobacz film: Zmiana programu opieki dla kobiet w ciąży. Źródło: Dzień Dobry TVN

Co sądzisz o tym artykule?
81
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0