Gdy w końcu przytrafia się kłótnia w małżeństwie, wiele kobiet wpada w panikę. Zwłaszcza gdy do tej pory taka sytuacja nie miała miejsca. „Czy to początek problemów w małżeństwie? Czy on mnie już nie kocha?” - myślą niektóre panie.

Często to zwykła nadinterpretacja i poważne kroki mające na celu ratowanie małżeństwa nie będą potrzebne. Chyba że w zwykłej kłótni powie się lub zrobi coś, co zaostrzy konflikt zamiast go załagodzić. Zobacz, jak rozwiązywać problemy w małżeństwie!

Kłótnie w małżeństwie - o co najczęściej się kłócimy?

Choć każde małżeństwo, tak jak każdy człowiek, jest inne, przyczyny kłótni najczęściej wcale nie różnią się u par. Do najczęstszych przyczyn konfliktów między małżonkami należą:

· obowiązki domowe - wiele pań skarży się na to, że mężowie nie przejmują na siebie części obowiązków domowych. Taka postawa może mieć różne podłoże. Często zależy od wychowania, a niekiedy źródło leży znacznie bliżej, np. w przepracowaniu;

· pieniądze - problemy finansowe kładą się cieniem na całym małżeńskim życiu. Stres i frustracja spowodowane niezadowoleniem ze statusu społecznego i braku możliwości realizacji niektórych potrzeb obojga małżonków wzmagają ten problem;

· relacje z teściami - a szczególnie teściowymi. Często słyszy się narzekania na męża zawsze broniącego swojej mamy, niezależnie od tego, czy ta akurat ma rację, czy nie. Czasami jednak sytuacja jest odwrotna i kłótnie małżeńskie o teściów wybuchają o rodziców żony;

· o dzieci - mama znów musiała zostać sama z dzieckiem, bo tata wyszedł z domu, zajął się hobby, odpoczywał itd. Taka sytuacja rodzi irytację u wielu pań. Dodatkowo może pojawić się poczucie winy. No bo jak to - matka nie chce zająć się dzieckiem?

· o to, że on znowu zapomniał - o ziemniakach w sklepie, o Waszej rocznicy, o tym, że jedziecie na obiad do teściów, o Twoich imieninach itp.

Te problemy dotykają nie tylko pary zaraz po ślubie, to także przyczyny kłótni w małżeństwie z długim stażem . Zwykle nie należy się nimi zbyt mocno przejmować, ale mądrze się do nich przygotować.

Problemy w małżeństwie - jak rozwiązać konflikt?

Najlepszym sposobem na rozwiązywanie problemów w małżeństwie jest spokojna, szczera rozmowa. „Przecież tak właśnie robię, tylko do niego nic nie dociera” - pomyślała pewnie część pań. Ale czy na pewno? Na początek trzeba zadbać o własny spokój. Jeśli frustracja rośnie wewnątrz, czasem trudno doprowadzić rozmowę do końca, będąc zupełnie spokojnym. Dlatego gdy zaczyna być oczywiste, że problem, który nas trapi, sam się nie rozwiąże, warto uspokoić emocje po kolejnym „występku” małżonka, zamiast zaczynać konfrontację od razu. Świeżo po zdarzeniu często nie udaje się bowiem trzymać nerwów na wodzy.

Drugim ważnym elementem konstruktywnej rozmowy jest przemyślenie własnych emocji. Dlaczego tak bardzo boli to, co zrobił mąż, i jaki mamy pomysł na rozwiązanie problemów w małżeństwie? Czy to, że poszedł oddawać się swojemu hobby, a my znów siedzimy z dzieckiem, wywołuje w nas zdenerwowanie, bo też chcemy czasem odpocząć (co, swoją drogą, jest zupełnie naturalne!), czy może chodzi o coś zupełnie innego? Czy ciągłe kłótnie w małżeństwie o pieniądze wynikają z tego, że nie czujesz, by były zaspokajane Twoje potrzeby materialne, czy np. zawsze pragnęłaś być mamą, a obecna sytuacja finansowa Ci na to nie pozwala? Mów jasno i zrozumiale o swoich potrzebach.


Zobacz film: Jak oni się kłócą? Źródło: Dzień Dobry TVN

Małżeńskie kłótnie - żelazne zasady

Niewielkie nieporozumienia w małżeństwie znacznie łatwiej rozwiązać niż poważniejsze konflikty. Jednak w każdym przypadku należy trzymać się kilku ważnych zasad. Przede wszystkim nie można generalizować. Słowa takie jak „nigdy” czy „zawsze” budzą u oskarżanej osoby poczucie niesprawiedliwości. W żadnym wypadku nie wolno też ośmieszać czy upokarzać współmałżonka! Nie warto odgrzewać również starych spraw, szczególnie gdy wspólnie uznaliście je już wcześniej za zamknięte. Niezwykle ważne jest także to, by nie upierać się do końca przy swoim, nawet gdy już wiemy, że rzeczywiście nie miałyśmy racji. Słowo „przepraszam” nie boli i potrafi zakończyć wiele nieporozumień małżeńskich .

Warto też zastanowić się, czy wina po prostu nie leży po naszej stronie. Czy mąż na pewno nigdy nie próbował zająć się trochę domem, ale żona tylko nieprzyjemnie komentowała jego próby, bo robił to nie tak, jak by chciała?

Jeśli nie uda się rozwiązać konfliktu, czasem warto też namówić męża na terapię. Jeśli para nie radzi sobie z problemem, pomoc specjalisty może być dobrym posunięciem, a nawet uchronić dwie osoby przed separacją małżeństwa , a w wyjątkowo trudnych sytuacjach nawet przed rozwodem.

Co sądzisz o tym artykule?
93
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0