Szum morza, piękna pogoda, ciepłe wieczory, nadmorskie kurorty: to wszystko sprzyja wakacyjnym romansom. Zauroczenie, które pojawia się w momentach relaksu i odpoczynku pojawić może się u każdego, a wspaniałe chwile uniesień mogą sprawić, że wakacyjna miłość może być idealizowana.

Wakacyjna miłość, wakacyjny chłopak , wakacyjne zauroczenie – to słowa, które często słyszymy od koleżanek w szkole, w pracy, czy na uczelni. Po okresie letnim i urlopach pojawia się sporo opowiadań na temat wakacyjnych romansów. Pytanie jednak, czy taka miłość może przetrwać?

Więcej:

Wakacyjny romans, czyli hormony w świetle księżyca

Każda miłość składa się z trzech głównych etapów: pożądania, zauroczenia, czyli miłości romantycznej i związku kompletnego. Naukowcy wskazują na to, że pod wpływem słońca, wysokiej temperatury oraz relaksu, hormony szaleją. Spada ilość wytwarzanego kortyzolu, ponieważ nie ma stresów zawodowych, natomiast rośnie poziom dopaminy i noradrenaliny. To właśnie te dwa hormony wywołują pożądanie i uwrażliwienie na dotyk. Dzięki temu jesteśmy dużo bardziej chętni do wakacyjnych romansów. Dopamina nazywana jest hormonem szczęścia, który pojawia się w chwilach związanych z seksualnością, jedzeniem, aktywnością fizyczną. To wszystko pojawia się zwykle właśnie w trakcie wakacji. Fenyloetyloamina to z kolei „narkotyk miłości”, który sprawia, że od uczucia zaczynamy się uzależniać. Zwykle dopiero pomiędzy 18 miesiącem a 4 rokiem trwania związku, stajemy się odporni na działanie fenyloetyloaminy. Wakacje zdecydowanie są doskonałą okazją na romans : to właśnie wtedy ubieramy się skąpiej, jesteśmy opaleni, uśmiechnięci i pełni entuzjazmu. Pamiętajmy, że podczas urlopu zwykle zachowujemy się inaczej, dlatego po zakończonych wakacjach możemy stwierdzić, że partnerzy już do siebie nie pasują, a w życiu realnym trzeba wziąć pod uwagę inne kwestie: finansowe, mieszkaniowe, związane z zainteresowaniami i planami na przyszłość. Po powrocie żar może się szybko wygasić, a wakacyjny romans nie przejdzie do kolejnego etapu miłości.

Wakacyjna miłość: opowiadanie, bajka czy rzeczywistość?

Dla niektórych wakacyjna miłość to bajka, która w rzeczywistości nie może się przydarzyć. Osoby dorosłe, pracujące, zwykle nie fruwają swobodnie w obłokach i nie marzą. Jednak w wakacje wiele może się zmienić. Najnowszym trendem w wakacje jest freckling , który pochodzi od angielskiego słowa „piegowaty”. Miłość wakacyjna tak jak piegi pojawia się przy pierwszych promieniach słońca, a zanika, gdy robi się zimniej, czyli na jesień. W lecie, szukamy zwykle przelotnych romansów, w przeciwieństwie do jesieni czy wiosny, gdy chcemy znaleźć kogoś na stałe. Freckling to niezobowiązujące spotkania, rodem z Tindera, które niekoniecznie wiążą się z seksem. Teoretycznie miłość może pojawić się na każdym kroku, jednak w wakacje szczególnie można uwikłać się w romantyczną relację. To lista miejsc, w których najczęściej spotkać może nas miłość:

  • wakacje w kurorcie,
  • wakacje nad polskim morzem,
  • letnie imprezy, eventy,
  • grille u znajomych,
  • bootcampy,
  • grupy rowerowe, treningowe, które działają na terenie danego miasta w okresie wakacyjnym.

Wakacyjny romans ma sens tylko wtedy, jeżeli poznamy osobę, która ma podobne oczekiwania do naszych. Należy więc skoncentrować się albo na przelotnym związku, albo na czymś stałym i pewnym. Należy pamiętać, aby przygotować się na wariant typu: „wakacyjna miłość, wakacyjny chłopak, przelotne uczucie, to tylko romans”. Jest to ważne ze względu na teoretyczną możliwość cierpienia i zranienia. Zdecydowanie największą przeszkodą jest geografia, czyli lokalizacja obu partnerów.

Kiedy wakacyjny romans może przemienić się w stały związek?

W wielu wypadkach wakacyjna miłość nie jest w stanie przetrwać, jednak istnieje kilka wskaźników, na podstawie których możemy ocenić szanse związku:

  • wakacyjny romans to nie był tylko seks,
  • ciągle jest kontakt pomiędzy partnerami,
  • odległość dzieląca kochanków nie jest przeszkodą,
  • partnerzy zaczynają tworzyć wspólne plany.

Zdarza się, że to właśnie w wakacje spotkamy tego jedynego lub tą jedyną. Zwykle problemem jest jednak dystans. Co prawda, w dobie mediów społecznościowych, internetu i szybkiej komunikacji, miłość na odległość może przetrwać, jednak ludzie zwykle muszą w pewnym momencie podjąć decyzję o wspólnym zamieszkaniu i przeprowadzce. Dużo lepiej jest, gdy poznamy wakacyjną miłość w parku czy na siłowni w swoim mieście. Emocje związane z wakacyjnym romansem sprzyjają wielu deklaracjom, jednak na początku lepiej ich unikać i pozwolić, aby sytuacja rozwijała się sama, aby nie zostać zranionym lub wykorzystanym. Wakacyjna miłość to zdecydowanie piękne doświadczenie życiowe, które może, ale nie musi, doprowadzić do poważnego związku.


Zobacz film: Ile kilogramów kosztuje miłość? Źródło: Dzień Dobry TVN

Co sądzisz o tym artykule?
62
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0