Cyś o zakażeniu wirusem HIV
33-letni artysta wyznał, że w jego przypadku do zakażenia wirusem HIV doszło - najprawdopodobniej - poprzez kontakt seksualny. - Zdarzało mi się poszaleć, jak jeszcze w grę wchodziły narkotyki, średni stan psychiczny, który gdzieś tam pozwalał na zapomnienie o bezpieczeństwie, o zasadzie ograniczonego zaufania - wyznał.
Cyś dodał, że o tym, że ma w sobie wirusa, dowiedział dzięki darmowemu testowi. - Szybki test robi się z jednej kropli krwi, z opuszka pala. Na szybkim teście wyszło mi, że jestem pozytywny - powiedział. - HIV to nazwa wirusa, który może doprowadzić do całkowitej destrukcji układu odpornościowego w okresie dosyć długim. Tutaj mogą się pojawiać stany podgorączkowe, wyższa temperatura bez uzasadnionej przyczyny. Jeżeli nadal nic nie robimy i leczymy tylko to, co się pojawia, dochodzi do rozwoju AIDS. To jest niestety sytuacja, w której zawsze zagrożenie życia jest bardzo duże - tłumaczyła prof. Anna Boroń-Kaczmarska, specjalistka chorób zakaźnych, hepatolog.
Artysta o tym, że ma w sobie wirusa, dowiedział się stosunkowo późno i patogen zdążył już dokonać zmian w jego organizmie. - Mam rozedmę. To jest choroba płuc, są pękające pęcherzyki płucne. Jest to nieodwracalne - wyjaśnił.
- Aby nie uwięzić się w roli ofiary, uznałem, że stworzę własną kampanię społeczną, która będzie polegała na tym, że napiszę list i ten list będę zostawiał w różnych miejscach Polski, w miejscach publicznych, list, który będzie opowiadał o mojej historii i w liście będą dwa kody QR. Jeden z nich prowadzi do mojej muzyki, a drugi do strony, gdzie można sobie zamówić darmowy test na HIV - przyznał.
Z jakim odbiorem spotkał się jego list? Dlaczego artysta ukrywa swój wizerunek za maską? Dowiecie się tego z dalszej części materiału.
HIV i AIDS - dlaczego wciąż są tematami tabu?
Mimo że zarówno o wirusie HIV, jak i AIDS mówi się coraz więcej, to wciąż nasza wiedza jest ograniczona. - Ten temat został zamknięty głównie w gabinetach lekarskich, w jakimś dramacie z lat 80., w strasznych ostrzeżeniach i to, że chcę wyjść z muzyką i z tym listem, i z tym albumem, to jest właśnie ten nowy sposób, żeby uderzyć w inną mańkę. Wydaje mi się, że jeżeli mamy tę edukację, to jest ona skierowana na to, jak się nie zakazić, o ile w ogóle jest, bo jest jej mało, a nie ma w ogóle mowy o tym, co zrobić, jak ma się tego "plusa". Nie ma mowy o życiu osób z HIV. Po prostu największym problemem osób żyjących z HIV jest brak widoczności - powiedział w Dzień Dobry TVN Cyś.
Artysta wyznał, że jeszcze nigdy nie został źle potraktowany z powodu tego, że żyje z wirusem. - Na dobrą sprawę nawet te wszystkie odpowiedzi na list, w którym mówię o tym, były bardzo pozytywne - stwierdził.
Wirusa można wykryć dzięki szybkiemu testowi. Dlaczego - w opinii artysty - boimy się zbadać? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Fakty i mity na temat wirusa HIV. "Myślałem, że pewnie umrę, tylko kiedy?"
- Jak wygląda życie z HIV? "Jak zobaczyłem wynik, myślałem, że to już koniec"
- Wzrasta liczba nosicieli HIV. Cztery osoby dziennie słyszą diagnozę
Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik
Reporter: A. Rek, M. Męczykalski
Źródło zdjęcia głównego: Michał Woźniak/East News