Julia Księżyk o sporcie i problemach z wagą
Julia Księżyk już jako dziecko miała problemy z wagą. Choć trenowała judo, jej waga się nie zmieniała.
- Zaczęłam trenować ten sport, ponieważ mój tata całe życie uprawiał judo, ma czarny pas. Trenowałam przez około 10 lat z pewnymi sukcesami. Trenowałam 6 razy w tygodniu, było to całe moje życie, bardzo się w to angażowałam - wspominała.
Gdy była mała, wstydziła się jeść w towarzystwie innych dzieci. Nie chciała słuchać nieprzyjemnych komentarzy.
- Dlatego starałam się po prostu nie pokazywać tego publicznie. Pamiętam, że raz pojechałam na dwutygodniowe kolonie i nie zjadłam podczas nich ani jednego posiłku, bo się wstydziłam - opowiadała.
Julia Księżyk o jodze
Jej przygodę z judo przerwały problemy ze zdrowiem. To właśnie wtedy Julia zaczęła szukać dla siebie innej aktywności i tak trafiła na jogę.
- Poza podstawowymi pozycjami jestem już w stanie wykonać bardziej zaawansowane takie, jak szpagaty, stanie na głowie, na przedramionach. Jestem już osobą średniozaawansowaną, w zeszłym roku ukończyłam kurs nauczycielski, który ugruntował moją wiedzę i zaczęłam teraz nauczać innych - tłumaczyła. To, jak praktykuje jogę, pokazuje m.in. w mediach społecznościowych.
- Chcę pokazywać, że osoby większe też mogą być sprawne. Nie chcę promować otyłości, bo często jest mi to zarzucane. Ja sobie zdaję sprawę z tego, że otyłość jest chorobą i staram się z nią walczyć, staram się ją leczyć, jak każdą inną chorobę się leczy. Natomiast nie trzeba być szczupłym, żeby zacząć się ruszać - podsumowała.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Czy joga jest dobra dla dzieci? "Ludzie nie wiedzą, co to jest"
- Joga na plaży z Małgorzatą Pieczyńską. "Człowiek może się z wiekiem nie degradować"
- Oddychanie pudełkowe ukoi twoje nerwy i zredukuje stres. Na czym polega?
Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik
Reporter: Wiktoria Żasławska
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN