Dalsza część pod wideo:
Jak rozmawiać z dzieckiem w momencie zagrożenia? Jest instrukcja
Opracowanie "Jak pomóc sobie i dzieciom w obliczu niepokojących informacji o zagrożeniach?" jest dostępne w aplikacji KidsAlert. Instrukcja zawiera wskazówki dostosowane do wieku dziecka, dotyczące reagowania na lęk i zgłaszania zagrożeń. Wkrótce znajdzie się też na stronie uczelni.
– Instrukcja, którą opracowaliśmy wspólnie z Fundacją Prospołeczna.org, realizującą projekt KidsAlert, ma wspierać rodziców i nauczycieli w prowadzeniu rozmów z dziećmi na temat przemocy i zagrożeń w sposób, który wzmacnia poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie nie nasila niepotrzebnie lęku. W rozmowach warto unikać drastycznych szczegółów, wysłuchać obaw dzieci i pomagać im odróżniać fakty od przypuszczeń. Ważne jest również przekazywanie zasad bezpieczeństwa oraz wskazywanie możliwości uzyskania pomocy – powiedziała współautorka opracowania, psycholog i psychoterapeutka z UMW dr Luba Ślósarz.
Podkreśliła, że instrukcja precyzuje najważniejsze zasady dotyczące tego, jak rozmawiać z dzieckiem w momencie poczucia zagrożenia.
– Jak rozmawiać, by dawać poczucie, że dziecko może się zawsze zwrócić do rodzica, żeby mieć sposoby na to, jak ten lęk obniżać, żeby też nie przekazywać obaw, które nawarstwiają się u dorosłego – powiedziała.
Informacje o napaściach. "Mogły nasilać społeczny lęk"
Epidemiolog z Wydziału Nauk o Zdrowiu UMW dr Andrzej Jarynowski poinformował, że według uczelnianego monitoringu w dniach 6-12 października treści dotyczące tematu napaści w szkołach zanotowały łącznie 3,9 mld wyświetleń. Szacunkowo w czwartek i piątek (8-9 października) odpowiadało to średnio około 25 kontaktom z materiałem dziennie w przeliczeniu na jednego mieszkańca Polski.
– Tak intensywny przekaz mógł nasilać społeczny lęk i wzmacniać poczucie zagrożenia. Przeliczenie na mieszkańca obrazuje intensywność przekazu, a nie doświadczenie każdej osoby czy poziom rzeczywistego niebezpieczeństwa. Często powtarzane wiadomości o przemocy mogą jednak wywoływać przekonanie, że również nam zagrażają podobne zdarzenia. Ciągłe sprawdzanie kolejnych doniesień może dodatkowo podtrzymywać niepokój – powiedział Jarynowski.
Bezpieczeństwo dzieci w internecie. "Warto się przyjrzeć, co ogląda"
Dziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu UMW dr Agnieszka Siennicka podkreśliła, że odpowiedzialność za cyfrowe środowisko dzieci dotyczy zarówno dorosłych użytkowników, jak i twórców technologii.
– Bardzo ważne, byśmy bardzo odpowiedzialnie w tym cyfrowym świecie się poruszali. Chcemy promować instrukcję, która pomaga rodzicom być zaalarmowanymi, że warto się przyjrzeć, co nasze dziecko ogląda. Czy nie pojawia się tam jakiś nowy trend, jakiś rodzaj komunikatu, który rozprzestrzenia się pod naszym nosem, a my tego nie widzimy? A może być niebezpieczny – powiedziała dr Siennicka.
Oceniła, że dzieci nie mają "tego filtra w internecie" i dorośli często nie są w stanie sobie nawet wyobrazić, "jak technologia wchodzi w świadomość młodego człowieka".
– Dlatego naszym obowiązkiem jest się tego dowiedzieć i ochronić tych młodych ludzi przed tym – podsumowała dr Siennicka.
Zobacz także:
- Czy wiesz, kto pisze do twojego dziecka w sieci? "Sprawcy proszą o intymne zdjęcia"
- Twoje dziecko nie może się oderwać od smartfona? "Widzę abdykację rodziców"
- Jak zatrzymać falę szkolnej przemocy? Patryk Galewski: "Byłem oprawcą"