Dalsza część tekstu pod materiałem wideo.
Elbląg. Lekarze wykryli substancje psychoaktywne we krwi noworodka
6 października w wojewódzkim szpitalu w Elblągu 33-letnia kobieta urodziła dziecko. Po wykonaniu badań okazało się, że zarówno w krwi matki, jak i noworodka wykryto substancje psychoaktywne.
Lekarze natychmiast powiadomili policję. Obecnie sprawą zajęła się prokuratura. Trwa postępowanie w kierunku narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Śledczy oczekują na opinię biegłego z zakresu medycyny.
- Po otrzymaniu zgłoszenia podjęte zostały w tej sprawie czynności procesowe i są one cały czas kontynuowane. Dokonano przeszukania pokoju szpitalnego oraz miejsca zamieszkania kobiety, zabezpieczono pełną dokumentację lekarską, a do dalszych badań zabezpieczono próby krwi matki i dziecka - informuje prokurator Ewa Ziębka, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
33-letniej matce noworodka grozi do 5 lat więzienia
Niezależnie od tego wszczęto kolejne postępowanie mające ustalić, czy istnieją podstawy do odebrania kobiecie praw rodzicielskich lub ich ograniczenia.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, kobiecie może grozić kara pozbawienia wolności w wymiarze od trzech miesięcy do pięciu lat.
Więcej informacji na stronie tvn24.pl.
Zobacz także:
- Oszustwo na świadczenie wspierające. ZUS ostrzega
- Stracili swoje profile w mediach społecznościowych. "Haker napisał, że mam wysłać kilkaset euro"
- 71-latka w środku nocy dowiedziała się o wypadku córki. Oddała "prokuratorowi" blisko 100 tys. złotych