Stracili swoje profile w mediach społecznościowych. "Haker napisał, że mam wysłać kilkaset euro"

Stracili swoje profile w mediach społecznościowych. "Haker napisał, że na początek mam wysłać kilkaset euro"
Haker na twoim profilu. To nie tylko problem osób publicznych – napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Robert Gołaszewski/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Kradzieże profili w mediach społecznościowych zdarzają się nagminnie - nie tylko gwiazdom i influencerom, ale również osobom, które prowadzą małe konta. Może się to wiązać z utratą cyfrowej tożsamości, a nawet z przekreśleniem kilku lat ciężkiej pracy i płynności finansowej. Jak reagować, gdy haker przejmie profil? Jak się przed tym chronić? O tym w Dzień Dobry TVN opowiedzieli Patrycja Roszczyniała, adwokat, Paweł Tworek, dziennikarz oraz Sylwia Nowak, makijażystka.

Zhakowane konto - co robić?

Utrata konta w mediach społecznościowych to w dzisiejszych czasach duży problem. Profil często służy do budowania marki osobistej, promocji swojej firmy, a nawet sprzedaży produktów. Kiedy haker się włamie, może zniszczyć coś, co było budowane przez lata.

Dziennikarz Paweł Tworek padł ofiarą hakera. Jakie podjął działania, by odzyskać profil?

- Historia jest długa i wielopłaszczyznowa. Postaram się ją opowiedzieć w telegraficznym skrócie. Zaczęło się niewinnie od linku, który otrzymałem na maila, który wyglądał jak link wysłany przez Metę. Zalogowałem się. Potem szybciutko otrzymałem wiadomość od hakera. Zajrzyj do swojej skrzynki mailowej, bo prawdopodobnie będzie tam coś, co ciebie zainteresuje. No i haker napisał, że jeśli chcę odzyskać konta, to na początek mam wysłać kilkaset euro. Próbowałem uzyskać trochę informacji od niego, gdzie wysłać te pieniądze. On sprytnie zaproponował Bitcoina albo Western Union. Wysłał informacje odnośnie do tego, na kogo przekazać te pieniądze. Okazało się, że jest to tzw. słup, ponieważ był to jakiś biznesmen z Turcji. Następnie, chcąc skorzystać z pomocy ze strony Mety, otrzymałem informację, że są formularze do tego, natomiast one już nie działały. Ponieważ co zrobił haker? Wyprzedził o krok Metę i mnie, przedstawiając fałszywe dokumenty, niepozwalające mi już zalogować się do moich kont ze względu na to, że po prostu jestem osobą nieletnią i mój wiek nie pozwala na to, żeby korzystać z tych kont - powiedział Tworek.

Paweł skorzystał z pomocy adwokata i udał się na policję.

- Masz poczucie, że zderzasz się ze ścianą, ponieważ Facebook to głównie boty, zero kontaktu z żywym człowiekiem, a policja... To wszystko trwa. Potem przekazuje się tę sprawę do prokuratury. Są europejskie instytucje, które powinny w tym pomagać, ale to wszystko trwa. I słyszałem, że niestety coś takiego może trwać od kilku miesięcy do nawet lat. I możliwe jest to, że nie odzyskamy dostępu do tych kont. 

Makijażystka Sylwia Nowak także straciła swoje konto. W jaki sposób się to stało?

- Dobrze wiem, że się nie klika w linki. U mnie prawdopodobnie nastąpiła kradzież z sesji i plików cookie, których my w ogóle nie czyścimy, nie wylogowujemy się z urządzeń. Po prostu często logujemy się na jednym telefonie, na drugim na komputerze. (...) Udało nam się odzyskać konto po około pięciu dniach, ale dzięki pomocy mojego męża. On był przy mnie, zabezpieczył wszystkie adresy, maile, wszystkie konta, podzieliliśmy te konta na osobne adresy e-maile, bo to też ważne. Dodatkowo wdrożyliśmy jeszcze dwuetapowe uwierzytelnianie, to też jest ultraważne - zaznaczyła makijażystka.

Jak chronić się przed atakiem hakera?

Nie ma jednej drogi do odzyskania skradzionego konta, ale kluczowe są szybka reakcja, świadomość swoich praw i wiedza, jak nie dać się przechytrzyć systemowi.

- Warto spisać numer ID naszego konta facebookowego. Znajdziemy go na naszym profilu w ustawieniach. On jest potrzebny potem do rozmów z Metą, żeby to konto odzyskać. Po tym platformy rozpoznają nasze konto. Natomiast do adwokata warto udać się w momencie, kiedy przejście oficjalnych formularzy z Metą nie daje rady. Jeśli Meta nam odpisuje, że nie odblokuje konta, to warto wtedy zgłosić się po poradę, bo jako prawnicy analizujemy to, czy rzeczywiście osoby naruszyły regulamin, czy zablokowanie przez platformę było słuszne. W przypadku Pawła było tak, że nie jest on osobą poniżej 13. roku życia, więc Facebook błędnie zakwalifikował to naruszenie. I była podstawa do złożenia odwołania bezpośrednio do działu prawnego Mety - wyjaśniła adwokat Patrycja Roszczyniała. 

Polskie prawo uznaje włamanie na platformy społecznościowe za przestępstwo, dlatego w takim przypadku także warto skorzystać z pomocy prawnika.

- Głównym przepisem jest artykuł 267 kodeksu karnego, który penalizuje uzyskanie przez osobę nieuprawnioną dostępu do różnych platform internetowych. Później w zależności od tego, co ten haker robi na naszym koncie, możemy przypisać inne kwalifikacje prawne. Na przykład, jeśli wyłudza kody BLIK, bądź wysyła różne linki, żeby przejąć konta, możemy to kwalifikować jako oszustwo. Natomiast jeśli podaje się za nas, podszywa się i tym samym wyrządza szkodę majątkową, możemy tutaj mówić o kradzieży tożsamości z artykułu 190a paragraf 2 kodeksu karnego - wskazała prawniczka.

Całą rozmowę znajdziesz w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta