Dalsza część tekstu poniżej.
Alarm bombowy na pokładzie samolotu
Samolot linii Austrian Airlines lecący z Tel Awiwu do Wiednia został w niedzielę, 18 października, przekierowany do Sofii z powodu zagrożenia bombowego na pokładzie - podał przewoźnik, cytowany w poniedziałek przez Reutersa.
W samolocie znajdowało się 57 osób, w tym 51 pasażerów i sześcioro członków załogi.
Airbus A320 wylądował na lotnisku w stolicy Bułgarii o godz. 21.42 czasu lokalnego (20.42 w Polsce). Według telewizji Sky News, powołującej się na bułgarskie ministerstwo transportu, załoga zgłosiła zagrożenie bombowe podczas przelotu w pobliżu granicy z Rumunią i zdecydowała o awaryjnym lądowaniu. Maszynie towarzyszył myśliwiec bułgarskich sił powietrznych.
Awaryjne lądowanie samolotu. Wpłynęło zgłoszenie o zagrożeniu
W poniedziałek Austrian Airlines poinformowały, że kontrola samolotu, pasażerów i załogi nie wykazała zagrożenia. Jeszcze tej samej nocy maszyna wznowiła lot z Sofii do Wiednia ze wszystkimi pasażerami na pokładzie.
Według ustaleń izraelskiego dziennika "Haarec" powodem awaryjnego lądowania było zgłoszenie, że na pokładzie samolotu znajduje się podejrzany przedmiot. Możliwe zagrożenie zgłosił obywatel Austrii, który nie znajdował się w samolocie.
Bułgarskie ministerstwo transportu nie odpowiedziało na prośbę Reutersa o komentarz dotyczący zaistniałej sytuacji.
Zobacz także:
- 100 tys. pluskiew w samolocie gryzło pasażerów podczas rejsu. "Niespodziewane zagrożenie"
- Selma Blair aresztowana po incydencie w samolocie. Ugryzła członka załogi, sprawę bada FBI
- Awaryjne lądowanie samolotu pełnego gwiazd. Kto znajdował się na pokładzie?