100 tys. pluskiew w samolocie gryzło pasażerów podczas rejsu. "Niespodziewane zagrożenie"

100 tys. pluskiew na pokładzie samolotu.
5 rzeczy, które musisz wiedzieć o poranku
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: GettyImages/Dmitry Bezrukov
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Chwile grozy przeżyli pasażerowie podczas lotu z Australii do Rzymu. Samolot musiał zostać uziemiony po tym, jak na pokładzie wykryto 100 tys. pluskiew, które pogryzły podróżnych. Problemem było też wyczerpanie zapasu leków przeciwhistaminowych.

Pluskwy na pokładzie samolotu do Rzymu

W studiu Dzień Dobry TVN Dagmara Kaczmarek-Szałkow przekazała widzom najważniejsze newsy z Polski i ze świata.

Prezenterka TVN24 opowiedziała m.in. o incydencie mającym miejsce podczas lotu linii lotniczych Qantas z Australii do Rzymu. Załoga została zmuszona do uziemienia samolotu w Rzymie po tym, jak na pokładzie wykryto 100 tys. pluskiew, które pogryzły pasażerów. - Wyobraźcie sobie 17 godzin lotu z Australii do Rzymu i pluskwy na pokładzie. Ich wytępienie jest po prostu niezwykle trudne, a jeśli jeszcze ich nie widać, bo one się ukrywają i mogły tam się kumulować, mieszkać sobie w tym samolocie i zaatakować podczas tego lotu - zaznaczyła.

Samolot z pluskwami

Jak dodała Dagmara Kaczmarek-Szałkow w rozmowie z prowadzącymi Dzień Dobry TVN, ugryzienia pluskiew są bolesne, powodują swąd i reakcję alergiczną.

- W tym samolocie kolejny był problem, bo leki przeciwhistaminowe były, ale się bardzo szybko skończyły, tak wielu pasażerów potrzebowało tej pomocy. To kolejne nieznane i niespodziewane zagrożenie w samolotach - podsumowała prezenterka TVN24.

Więcej newsów poznasz w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk