awaryjne lądowanie

    awaryjne lądowanie

    Kilka dni temu, w województwie podkarpackim, na autostradzie A4 awaryjnie lądowała awionetka. Podróżowały nią dwie osoby, pilot z pasażerem. Nikomu nic się nie stało. Prawdopodobną przyczyną była awaria silnika. Czy lądowanie odbyło się zgodnie z zasadami bezpieczeństwa? Czy kursanci lotnictwa uczą się tego typu sytuacji? W jakich jeszcze warunkach może wylądować samolot? Z instruktorem pilotem Krzysztofem Skalskim rozmawiał dziennikarz Dzień Dobry TVN Robert Stockinger.

    Kilka dni temu pasażerowie lecący z Krakowa do Warszawy przeżyli chwile grozy. Przez awarię przednich goleni samolot musiał awaryjnie lądować szorując dziobem po płycie lotniska. Na pokładzie znajdowało się wówczas 50 pasażerów. Jednym z nich był prof. Marcin Geryk. Jak wspomina tamto zdarzenie? Podobno załoga poinformowała pasażerów o awarii samolotu. Jaka była ich reakcja?

    Wczoraj na lotnisku im. Chopina w Warszawie awaryjnie lądował samolot z Krakowa. Jak się okazało, piloci mieli problemy z wysunięciem przedniego podwozia. Na szczęście maszyna wylądowała bezpiecznie i pasażerom nic się nie stało. Ruch na lotnisku został jednak wstrzymany. O szczegóły lądowania i obecnej sytuacji na lotnisku zapytaliśmy dziennikarza TVN24 Pawła Blajera, który był na miejscu zdarzenia.