Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Renta wdowia wzrośnie od 1 stycznia 2027. Ile wyniesie?
Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował na swojej stronie internetowej o zmianie zasad wypłaty renty wdowiej. Warto pamiętać, że nie jest ona osobnym świadczeniem, ale pozwala połączyć własną emeryturę lub rentę z rentą rodzinną po zmarłym współmałżonku. Nie oznacza to jednak wypłaty obu świadczeń w pełnej wysokości. Do końca 2026 roku uprawniona osoba otrzymuje 100 proc. jednego, wybranego świadczenia i 15 proc. drugiego. Od 1 stycznia 2027 roku druga część wzrośnie z 15 do 25 proc.
Co ważne, ZUS podwyższy wypłaty automatycznie. Nie trzeba będzie składać żadnego nowego wniosku. Zmiana obejmie zarówno osoby, które już pobierają rentę wdowią, jak i te, którym zostanie ona przyznana do końca 2026 roku.
Przypomnijmy, że aby otrzymać rentę wdowią, trzeba spełnić kilka warunków:
- kryterium wieku: kobieta musi mieć co najmniej 60 lat, mężczyzna – 65 lat.
- wspólność małżeńska: do dnia śmierci małżonka trzeba pozostawać z nim we wspólności małżeńskiej.
- wiek w momencie nabycia prawa: prawo do renty rodzinnej po zmarłym małżonku można nabyć nie wcześniej niż w dniu ukończenia 55 lat (kobieta) lub 60 lat (mężczyzna).
- stan cywilny: nie można pozostawać w nowym związku małżeńskim.
Renta wdowia - ile wynosi limit połączonych świadczeń?
Przy rencie wdowiej obowiązuje ustawowy limit łącznej kwoty wypłacanych świadczeń. Nie może ona przekroczyć trzykrotności najniższej emerytury. Obecnie limit wynosi 5935,47 zł miesięcznie. Jeżeli renta wdowia będzie wyższa, ZUS odpowiednio zmniejszy ją o kwotę przekroczenia na zasadzie "złotówka za złotówkę".
Jak wynika z danych ZUS, rentę wdowią pobiera blisko milion seniorów, a średnia dodatkowa "dopłata" (obecnie w ramach 15-procentowego udziału drugiego świadczenia) wynosi 379,10 zł miesięcznie.
Zobacz także:
- Przez sześć lat walczyła z ZUS-em. "Pani losowo wybrała sobie pięć dokumentów"
- Tyle wynosi najwyższa emerytura w Polsce. ZUS ujawnia rekordowe świadczenie
- Nowy raport: 15 mln Polaków żyje poniżej minimum socjalnego. "Ubóstwo skrajne nie zmalało"