Dalsza część artykułu znajduje się pod wideo:
Awaryjne lądowanie samolotu linii Delta. Na pokładzie znajdowały się gwiazdy kina
Do niecodziennego zdarzenia doszło 9 września podczas lotu 958 z Los Angeles do Nowego Jorku. Jak podaje People.com, w pewnym momencie w samolocie linii Delta pojawił się zapach przypominający dym. Piloci natychmiast podjęli decyzję o przekierowaniu maszyny do Albuquerque w stanie Nowy Meksyk.
Na pokładzie znajdowało się 235 osób, wśród których znalazło się kilka znanych postaci ze świata filmu i muzyki. Podróż do Nowego Jorku odbywali między innymi aktorzy Andrew Garfield, Nick Robinson i Owen Thiele, a także piosenkarz Mark Ambor oraz uczestnik programu "Love Island USA" Dylan Wrona.
Linie Delta potwierdziły, że decyzja o zmianie trasy była związana z potencjalnym zagrożeniem życia pasażerów. Na szczęście, samolot bezpiecznie wylądował w Albuquerque, a przedstawiciele przewoźnika zapewnili, że natychmiast rozpoczęto organizowanie dalszej części podróży.
Aktor Owen Thiele zdradził, co działo się po awaryjnym lądowaniu samolotu linii Delta
O awaryjnym lądowaniu w Albuquerque postanowił opowiedzieć w mediach społecznościowych Owen Thiele. W swoim poście, opublikowanym na Instagramie, aktor zwrócił uwagę na nietypowy skład pasażerów samolotu linii Delta. Jak zauważył, gdyby lot nie zakończył się pomyślnie, to właśnie obecność jego kolegów z branży na pokładzie maszyny - Andrew Garfielda i Nicka Robinsona - przyciągnęłaby największą uwagę mediów.
Z instagramowej relacji gwiazdora wynika również, że nieoczekiwana przerwa w podróży okazała się doskonałą okazją do poznania innych pasażerów. Delta zapewniła bowiem podróżnym zakwaterowanie w hotelach w Albuquerque, a Owen Thiele wykorzystał ten czas, by spędzić go z innymi osobami.
Nowo poznana grupa odwiedziła między innymi miejscowy salon gier, a później wspólnie udała się na lotnisko, by kontynuować podróż do Nowego Jorku.
Zobacz także:
- Kolejny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Są ranni. "Ciężarówka nie zdążyła wyhamować"
- Tragedia na plaży w Międzyzdrojach. Nie żyje 64-letnia turystka. "Weszli, nie zważając na warunki"
- Agata Wróbel pożegnała partnera. Jej ukochany miał zaledwie 49 lat