- Na lotnisku w Miami doszło do bardzo groźnego wypadku.
- Samolot z przesyłkami od firmy Amazon nie wyhamował na pasie i wjechał w samochody zaparkowane na pobliskim parkingu.
- Nie żyje 5 osób.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Miami. Samolot wjechał w samochody na parkingu
Podczas lądowania na lotnisku w Miami samolot towarowy z przesyłkami od firmy Amazon nie zdążył wyhamować na pasie. Wjechał w samochody zaparkowane na pobliskim lotnisku.
- Zatrzymał się w końcu w polu i niestety w wyniku tego 5 osób zginęło - powiedziała w Dzień Dobry TVN Dagmara Kaczmarek - Szałkow. Dziennikarka TVN 24 dodała, że gdy maszyna była już na ziemi, poruszała się z prędkością 200 kilometrów na godzinę.
- Z taką prędkością uderzył w stojące tam samochody. Nie wiadomo jeszcze oczywiście, jaka była tego przyczyna. Wiadomo, że to 32-letni samolot, wiadomo, że wcześniej służył jako samolot pasażerki - tłumaczyła.
5 osób zginęło, gdy samolot wjechał w samochody na parkingu
W wyniku tego zdarzenia zginęło 5 osób, a kilka zostało przewiezionych do szpitali.
- Samolot uderzył w samochody, w wyniku czego zostali w nich uwięzieni ludzie, mieliśmy też do czynienia z pożarami w przedziałach silnikowych samolotu. Akcja obejmowała również poszukiwanie i ratowanie pilotów, którzy zostali uwięzieni w maszynie - przekazał Raied Jadallah (straż pożarna w Miami).
- Piloci zostali finalnie uratowani, wyciągnięci z tej maszyny. Przeżyli. Teraz oczywiście dochodzenie, które będzie miał wyjaśnić, dlaczego tak się stało. Dlaczego samolot podczas rutynowego lotu, rutynowego lądowania, bo nie ma na razie informacji o tym, żeby były jakieś problemy z lądowaniem, po prostu nie zatrzymał się - podsumowała dziennikarka TVN 24.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Kolejny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Są ranni. "Ciężarówka nie zdążyła wyhamować"
- Tragedia na plaży w Międzyzdrojach. Nie żyje 64-letnia turystka. "Weszli, nie zważając na warunki"
- Agata Wróbel pożegnała partnera. Jej ukochany miał zaledwie 49 lat