Nie tylko "niewinny klaps". Jak dziś Polacy patrzą na przemoc wobec dzieci?

dziecko
Stosunek Polaków do przemocy wobec dzieci. Co mówią najnowsze badania?
Źródło zdj. gł.: energyy/GettyImages
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu przemoc wobec dzieci, traktowana jako "metoda wychowawcza", spotykała się ze społecznym przyzwoleniem. Dziś podejście Polaków do fizycznego karania najmłodszych wyraźnie się zmienia. Czy jednak przemoc wobec dzieci rzeczywiście przestała być akceptowana? Przedstawiamy wyniki najnowszych badań.

Dalsza część artykułu dostępna pod materiałem wideo.

Psycholożka dziecięca Justyna Korzeniewska
Klaps – bezsilność rodzica?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Stosunek Polaków do przemocy wobec dzieci

O postawach Polaków wobec krzywdzenia dzieci Marta Skrzyńska, liderka zespołu badań społecznych i politycznych w Ipsos, mówiła podczas 23. ogólnopolskiej konferencji "Dzieciństwo bez przemocy", zorganizowanej w Warszawie przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę.

Z raportu wynika, że rośnie społeczna świadomość na temat szkodliwości krzywdzenia dzieci. Jednak o ile większość Polaków zareagowałaby, będąc świadkiem bicia dziecka, o tyle widząc, że dorosły na dziecko krzyczy - niekoniecznie.

- Dziecko potrzebuje społeczeństwa nie tylko takiego, które jest świadome, że przemoc krzywdzi. Dziecko potrzebuje społeczeństwa, które postawi twardą granicę i zareaguje w sytuacji, kiedy granice dziecka są przekraczane - powiedziała.

Jak wynika z raportu "Barometr postaw wobec krzywdzenia dzieci w Polsce 2026", realizowanego przez FDDS, 96 proc. Polaków zgadza się, że najważniejsze są bliskość i zaufanie, a 95 proc. uznaje prawo dziecka do własnego zdania. Jednocześnie 54 proc. zgadza się, że dziecko powinno być zawsze posłuszne rodzicom.

- Dla wielu osób granicę podmiotowości wyznacza logika posłuszeństwa - powiedziała Skrzyńska.

Wyjaśniła, że z tego powodu większość osób, widząc problematyczną sytuację, z jednej strony oceni ją jako przekraczanie granic dziecka, a z drugiej, przyjmując perspektywę dorosłego, będzie widziała próbę kontroli nad sytuacją.

Dodała, że niemal 90 proc. osób uznaje, że bicie dzieci ma negatywny wpływ na ich zdrowie psychiczne, a 80 proc. - że pogarsza relacje dziecka z rodzicem. Niewiele mniej - o ok. 10 punktów procentowych - myśli tak o krzyku. Oznacza to, że świadomość szkodliwości krzywdzenia jako takiego jest wysoka i choć blisko 80 proc. Polaków jest zdania, że kary cielesne nigdy nie powinny być stosowane, to taką opinię na temat krzyku ma jedynie 20 proc. badanych.

- Zasadniczo nie powinno się krzyczeć, ale w pewnych sytuacjach można to robić - podsumowała Skrzyńska.

18 proc. badanych było świadkiem dyscyplinowania dziecka przy użyciu kar fizycznych - zareagowała ponad połowa świadków. Kiedy osoba dorosła dyscyplinowała dziecko za pomocą obraźliwych słów - co widziało na własne oczy 25 proc. badanych - aktywnie zareagowało 48 proc. osób. Interwencję w sytuacji, w której dorosła osoba krzyczała na dziecko - którą widziało 69 proc. badanych - podjęła mniej niż 1/4 badanych.

Przemoc wobec dzieci - dlaczego nie reagujemy?

Główną przeszkodą w reagowaniu na krzyk jest przekonanie, że wychowanie to sprawa rodziców, a także przeświadczenie, że "nie należy się wtrącać w nie swoje sprawy, czyli właśnie w sprawy tej rodziny", postrzeganej jako "obce osoby".

W swoim wystąpieniu Skrzyńska zauważyła, że normy społeczne zmieniają się - także dzięki działaniom edukacyjnym i prawnym. Dowodzą tego badania FDDS: ponad 20 lat temu przemoc fizyczną akceptowało blisko 60 proc. osób - dziś te proporcje się odwróciły, a przyzwolenie na bicie dzieci osiągnęło najniższy poziom w historii pomiarów.

Badanie zostało przeprowadzone przez Ipsos w dniach 2-16 czerwca 2026 r. na reprezentatywnej próbie 1020 dorosłych mieszkańców Polski, co zdaniem autorów pozwala na formułowanie wniosków dotyczących całej populacji dorosłych Polaków.

W ramach konferencji "Dzieciństwo bez przemocy" zaplanowano szereg wykładów i paneli dyskusyjnych z udziałem ekspertów, m.in. dr. Grzegorza Wrony (Zespół ds. analizy zdarzeń, na skutek których małoletni poniósł śmierć lub doznał uszczerbku na zdrowiu), Beaty Potockiej (Koalicja na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej), dr Norki Malberg (IMAGINA: Centro de Aplicaciones de la Mentalización, Barcelona), dr. Wojciecha Glaca (Uniwersytet Gdański) oraz dr Agnieszki Haś (Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie).

Zobacz także:

Źródło: PAP
Autorka/Autor: Oprac. Zofia Wierzcholska