Wakacje Polaków w cieniu wojny na Bliskim Wschodzie. "Bezpiecznik został przez ministra uruchomiony"
Jak sytuacja na Bliskim Wschodzie wpłynie na nasze plany wakacyjne?
Agnieszka Wojtkowiak miała wykupioną wycieczkę do Jordanii. Wylot został zaplanowany na 24 marca, ale ze względu na konflikt, który wybuchł na Bliskim Wschodzie, jej wyjazd został odwołany.
- W momencie, kiedy MSZ wydał komunikaty, że Jordania nie jest bezpieczna, gdyż nad tym krajem latają pociski, to od razu biura turystyczne odwołały te imprezy, które do końca marca miały się rozpocząć - powiedziała. Gdy okazało się, że wyjazd do Jordanii nie jest możliwy, biuro podróży zaoferowało jej podróż do Egiptu.
- Pomyślałam: zadzwonię i mi dadzą inną ofertę, nie stracę pieniędzy, pojadę sobie na wakacje w terminie, w którym planowałam i oczywiście zadzwoniłam. Pytam się, jaka była cena wycieczki na Gran Canarię, bo chciałam na Wyspy Kanaryjskie. Pani mówi, że nie może mi powiedzieć, musi mi wysłać maila, jak już sobie wybiorę nowe oferty i "tam sobie pani przeklika, i będzie taki przycisk "kalkulacja"". Wysłali mi, klikam jedna, druga, trzecia, czwarta i wszędzie jest "X", "przepraszamy, wybrana opcja nie istnieje" i przekierowuje cię na stronę tego biura turystycznego, gdzie te oferty są dużo droższe. Myślę, że w ten sposób biura próbują ochronić swoje interesy - stwierdziła.
Ostatecznie nasza gościni zrezygnowała z wyjazdu. Procedurę zwrotu kasztów przejął już Fundusz Turystyczny.
Jak odzyskać pieniądze za odwołany wyjazd?
Maciej Nykiel zaznaczył, że osoby, których wyjazdy nie doszły do skutku, nie muszą się martwić o pieniądze.
- Wszyscy polscy klienci, którzy kupowali wycieczki w polskich biurach podróży, dostaną 100 proc. swoich środków, pewnie niektórzy będą musieli chwilę dłużej na to poczekać. W Polsce mamy takie prawo, ustawę o turystyce i regulacje. Są dwa fundusze zabezpieczające: Turystyczny Fundusz Gwarancyjny i Turystyczny Fundusz Pomocowy, które zostały stworzone właśnie po to, żeby w tego rodzaju sytuacjach zadziałać. Ten bezpiecznik został przez ministra uruchomiony i na pewno pod względem finansowym możemy czuć się bezpiecznie - wyjaśnił ekspert rynku turystycznego.
Warto dodać, że do takich krajów jak Sri Lanka czy Malediwy wciąż możemy latać, jednak trzeba szukać połączeń, które omijają kraje Zatoki Perskiej.
- Dolecenie do Azji często z przesiadką w Doha czy w Dubaju było tańsze niż polecenie tam lotem bezpośrednim. Więc do tych destynacji azjatyckich wciąż można bezpiecznie latać. Nie ma problemu i nie powodu, żeby rezygnować z tych swoich wakacji - podsumował.
A jakiej pomocy może domagać się od biura podróży, gdy nasza podróż została odwołana? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Jak przygotować dziecko przed wakacyjnym wyjazdem? "To jest niezwykle ważna kwestia"
- Estonia – stolica, waluta, język i ciekawostki
- Bony towarowe i zniżki dzięki wiatrakom. Tak żyje się w Montdidier
Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik
Źródło zdjęcia głównego: SHansche/Getty Images