TikToker zaplanował wyjazd do Rzymu. Na miejscu zastała go niemiła niespodzianka

Tiktokowy twórca zaplanował wyjazd do Rzymu. Na miejscu zastała go niemiła niespodzianka
Tiktokowy twórca zaplanował wyjazd do Rzymu. Na miejscu zastała go niemiła niespodzianka
Źródło: Alexander Spatari/Getty Images, Tiktok/@filip.szyc
Tiktokowy twórca Filip Szyc podzielił się z internautami przykrą sytuacją, która go spotkała. W opublikowanym w sieci filmie opowiedział o podróży do Rzymu, która zakończyła się oszustwem. - Apartament zniknął ze wszystkich platform. Po prostu zapadł się pod ziemię - wyznał influencer.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:

Klatka kluczowa-212419
Super promocja czy zwykłe oszustwo? – napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Artykuł w skrócie:
  • Internetowy twórca Filip Szyc padł ofiarą oszustwa podczas rezerwacji noclegu w Rzymie.
  • Jak wyjaśnił influencer na opublikowanym w sieci nagraniu, znaleziony przez niego apartament niespodziewanie zniknął ze strony internetowej.
  • Okazało się, że zdjęcia przedstawiające wybrany przez Filipa Szyca hotel zostały skradzione.

TikToker ofiarą oszustwa "na apartament"

Filip Szyc, który regularnie publikuje na TikToku, podzielił się z internautami niepokojącą historią.

- Daliśmy się wrobić i oszukali nas na nocleg w Rzymie - i to tak perfidnie, że to się nie mieści w głowie - powiedział. Jak podkreślił, oferta, na którą trafił wraz ze swoją znajomą, z początku wydawała się doskonała.

- Oferta miała około 100 opinii na Bookingu. Jednak żadna z nich nie zawierała zdjęć obiektu. W sumie była tylko jedna opinia ze zdjęciem, ale nie pokazywała ona hotelu, a jedynie śniadania. Skoro jednak ktoś z gości był na śniadaniu, wydawało się, że to nie może być fake - relacjonował influencer. Postanowił bliżej przyjrzeć się temu obiektowi i sprawdzić, czy znajdzie w Internecie jakąś wzmiankę na jego temat. Jak się jednak okazało, pozostałe opinie również były pozytywne.

- Nikt nie napisał, że ma złe wspomnienia z tym hotelem - podkreślił.

Tiktoker padł ofiarą oszustwa. "Apartament zniknął"

Problemy zaczęły się tuż przed wyjazdem. Jak wyjaśnił Filip Szyc w opublikowanym na TikToku nagraniu, jego rezerwacja została niespodziewanie anulowana.

- Nagle dzwoni do mnie moja przyjaciółka i mówi: "Anulowali nam rezerwację". Pytam: "Jak to anulowali? Przecież była potwierdzona". Nie ma żadnego powodu - po prostu ją anulowali, musimy znaleźć inny nocleg - wspominał influencer.

- Wchodzę przez rezerwację na ten obiekt i normalnie mogę go zobaczyć, tylko widnieje informacja, że brak wolnych miejsc - dodał.

Kilka dni później sytuacja przybrała jeszcze poważniejszy obrót.

- Ten apartament zniknął ze wszystkich platform. Po prostu zapadł się pod ziemię - przyznał Filip Szyc.

Na miejscu okazało się, że budynek nie miał nic wspólnego ze zdjęciami z ogłoszenia - zamiast nowoczesnego apartamentu pod podanym w sieci adresem znajdowała się stara kamienica.

- Po prostu oni te zdjęcia ukradli z innych aukcji od innych ludzi - podsumował internetowy twórca.

Zobacz także: