Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:
- Internetowy twórca Filip Szyc padł ofiarą oszustwa podczas rezerwacji noclegu w Rzymie.
- Jak wyjaśnił influencer na opublikowanym w sieci nagraniu, znaleziony przez niego apartament niespodziewanie zniknął ze strony internetowej.
- Okazało się, że zdjęcia przedstawiające wybrany przez Filipa Szyca hotel zostały skradzione.
TikToker ofiarą oszustwa "na apartament"
Filip Szyc, który regularnie publikuje na TikToku, podzielił się z internautami niepokojącą historią.
- Daliśmy się wrobić i oszukali nas na nocleg w Rzymie - i to tak perfidnie, że to się nie mieści w głowie - powiedział. Jak podkreślił, oferta, na którą trafił wraz ze swoją znajomą, z początku wydawała się doskonała.
- Oferta miała około 100 opinii na Bookingu. Jednak żadna z nich nie zawierała zdjęć obiektu. W sumie była tylko jedna opinia ze zdjęciem, ale nie pokazywała ona hotelu, a jedynie śniadania. Skoro jednak ktoś z gości był na śniadaniu, wydawało się, że to nie może być fake - relacjonował influencer. Postanowił bliżej przyjrzeć się temu obiektowi i sprawdzić, czy znajdzie w Internecie jakąś wzmiankę na jego temat. Jak się jednak okazało, pozostałe opinie również były pozytywne.
- Nikt nie napisał, że ma złe wspomnienia z tym hotelem - podkreślił.
Tiktoker padł ofiarą oszustwa. "Apartament zniknął"
Problemy zaczęły się tuż przed wyjazdem. Jak wyjaśnił Filip Szyc w opublikowanym na TikToku nagraniu, jego rezerwacja została niespodziewanie anulowana.
- Nagle dzwoni do mnie moja przyjaciółka i mówi: "Anulowali nam rezerwację". Pytam: "Jak to anulowali? Przecież była potwierdzona". Nie ma żadnego powodu - po prostu ją anulowali, musimy znaleźć inny nocleg - wspominał influencer.
- Wchodzę przez rezerwację na ten obiekt i normalnie mogę go zobaczyć, tylko widnieje informacja, że brak wolnych miejsc - dodał.
Kilka dni później sytuacja przybrała jeszcze poważniejszy obrót.
- Ten apartament zniknął ze wszystkich platform. Po prostu zapadł się pod ziemię - przyznał Filip Szyc.
Na miejscu okazało się, że budynek nie miał nic wspólnego ze zdjęciami z ogłoszenia - zamiast nowoczesnego apartamentu pod podanym w sieci adresem znajdowała się stara kamienica.
- Po prostu oni te zdjęcia ukradli z innych aukcji od innych ludzi - podsumował internetowy twórca.
@filip.szyc Odpowiadanie użytkownikowi @Maja bez lewego jaja😔😝😈 nie spodziewałem się takiego zakończenia tej historii
♬ oryginalny dźwięk - Filip Szyc
Zobacz także:
- Rosnąca fala oszustw telefonicznych. "Scenariusz przemyślany, żeby osoba się dała zmanipulować"
- Jak bezpiecznie wypłacać pieniądze z bankomatu? "Zamiast wkładać kartę"
- Nowy przekręt z użyciem BLIK-a. Przestępcy wykorzystują dwie ofiary jednocześnie
Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Źródło zdjęcia głównego: Alexander Spatari/Getty Images, Tiktok/@filip.szyc