Dalsza część tekstu pod wideo:
Oszustwo na rekrutera - na czym polega?
Policja przekazała komunikat dotyczący nowego sposobu oszustów na wyłudzenie danych, dostępu do bankowości oraz pieniędzy. To oszustwo na rekrutera, czyli próba wzbogacenia się kosztem osób poszukujących nowej pracy. Jak działają cyberprzestępcy?
- Oszuści kontaktują się z osobami poszukującymi pracy, podszywając się pod rekruterów znanych firm, agencji HR lub działów kadr. Zachęcające wiadomości często zawierają informację o "pozytywnej weryfikacji CV", zaproszenie do szybkiej rozmowy lub ofertę pracy zdalnej o wyjątkowo korzystnych warunkach - tłumaczą funkcjonariusze.
Jak ochronić się przed oszustwem na rekrutera?
Jak dodano w komunikacie, proces rekrutacyjny jest skrócony do minimum, a kandydaci nakłaniani są do natychmiastowych działań - przesłania skanów dokumentów, danych osobowych, numeru rachunku bankowego lub wniesienia opłat za badania lekarskie, rzekome szkolenia czy wyposażenie potrzebne do pracy.
Policjanci przypomnieli, że uczciwy pracodawca nie będzie żądał takich płatności od kandydatów.
Przestępcy wykorzystują też fałszywe logotypy i fałszywe strony podobne do prawdziwych linków firm. Kontakt oferowany jest wyłącznie przez komunikatory, z pominięciem oficjalnych kanałów. Charakterystyczna jest też wspomniana wyżej presja czasu, zwroty "ostatnie miejsce", "decyzja dziś".
- Schemat działania oszustów jest przemyślany i wieloetapowy. Po pierwszym kontakcie ofiara bywa proszona o niewielką wpłatę, która ma rzekomo potwierdzić udział w procesie rekrutacji. Następnie przestępcy żądają kolejnych przelewów, tłumacząc je "następnymi etapami rekrutacji" lub dodatkowymi formalnościami. Równolegle wyłudzają dane osobowe, a w niektórych przypadkach także informacje bankowe. Zdarza się również, że ofiara proszona jest o założenie nowego konta bankowego „do obsługi wynagrodzenia”, co w rzeczywistości może służyć do dalszych nielegalnych działań - dodali policjanci.
Jak ochronić się przed oszustwem na rekrutera?
Należy sprawdzić, czy rekruter kontaktuje się z oficjalnego adresu firmy. Nigdy nie powinniśmy też płacić za udział w rekrutacji, szkoleniach, czy "weryfikację". Uważajmy również na oferty "zapewniające" szybkie i wysokie zarobki za proste czynności i nie zakładajmy kont bankowych na prośbę "rekruterów".
Zobacz także:
- Wierzyła, że Anthony Hopkins chce nagrać z nią płytę, straciła kilkadziesiąt tysięcy złotych. "Ja się posypałam"
- Rosnąca fala oszustw telefonicznych. "Scenariusz przemyślany, żeby osoba się dała zmanipulować"
- Jak bezpiecznie wypłacać pieniądze z bankomatu? "Zamiast wkładać kartę"