Cezary Domagała miał raka prostaty
Cezary Domagała w studiu Dzień Dobry TVN wrócił pamięcią do 2020 roku. Jak opowiedział, w ciągu zaledwie kilku miesięcy musiał zmierzyć się z kilkoma niespodziewanymi wydarzeniami związanymi ze zdrowiem. Już na początku roku przeszedł operację, która, jak przyznał, mogła zakończyć się dla niego tragicznie. Jesienią pojawiła się kolejna diagnoza.
- Myślę, że tego roku 2020 nie zapomnę do końca życia, bo to był rok wielu wydarzeń niespodziewanych. Zacząłem od operacji w styczniu. Prosta operacja mogła kosztować mnie życie przez błędy popełnione przez cztery osoby. Natomiast w październiku tego roku dowiedziałem się, nie mając żadnych objawów, o tym, że muszę zacząć walkę ze złośliwym rakiem prostaty - oznajmił aktor.
Dwa miesiące później Cezary Domagała przeszedł operację. Początkowo wydawało się, że leczenie przyniosło oczekiwany rezultat. Niestety po dwóch latach od zabiegu aktor dowiedział się o przerzutach.
- W grudniu była operacja i wszystko miało być w porządku. Po dwóch latach się okazało, że niestety mam przerzuty na węzły chłonne. Ale ponieważ mam dużo szczęścia w życiu, trafiłem do kliniki w Gliwicach pod skrzydła anioła, czyli pani doktor, której zawsze serdecznie dziękuję za to, że możemy dzisiaj rozmawiać, że mogę cały czas być aktywny - wyznał gość Dzień Dobry TVN.
Cezary Domagała przyjaźni się z Małgorzatą Potocką. To ona uratowała jego ślub
Rozmowa w Dzień Dobry TVN dotyczyła jednak nie tylko zdrowia Cezarego Domagały. Aktor podzielił się także wspomnieniami dotyczącymi swojej wieloletniej znajomości z Małgorzatą Potocką. Jedna z historii sięga czasów studenckich i początku lat 80.
- To był okres stanu wojennego, lata 80. Razem z przyszłą żoną byliśmy na jednym roku na studiach w łódzkiej filmówce - zaznaczył gość Dzień Dobry TVN.
Kiedy para przygotowywała się do ślubu, ważną rolę odegrała właśnie Małgorzata Potocka. Domagała wspominał, że wraz z przyjaciółką wybrali się wspólnie do Urzędu Stanu Cywilnego. Na miejscu okazało się jednak, że w wybranym przez przyszłych małżonków dniu, 5 czerwca, nie było już wolnego terminu. Wtedy do działania przystąpiła Potocka.
- Powędrowaliśmy do Urzędu Stanu Cywilnego razem z Małgosią Potocką, gdzie dowiedzieliśmy się, że 5 czerwca nie ma wolnego terminu. Małgosia jak zwykle błysnęła swoim urokiem. Powiedziała: "Tu przyjadą telewizje z całej Europy, cała filmówka będzie na tym ślubie. Nie ma opcji, żeby 5 czerwca nie było terminu". I okazało się, że termin był. Wesele odbyło się na uczelni - wspominał Cezary Domagała.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Mariusz Drężek o graniu czarnych charakterów i ucieczce od łatki amanta. "Mam frajdę, kiedy mogę kogoś nastraszyć"
- Nieznane oblicze Krzysztofa Dracza. "Nienawidzę tego robić"
- Robert Gonera z czułością o kobietach swojego życia. "To one mnie ukształtowały"