Ciąża

Poród domowy. Prawdy i mity

W dzisiejszych czasach kobiety najczęściej decydują się na poród w szpitalu, często przez cesarskie cięcie. W warunkach szpitalnych, w pobliżu położnych i lekarzy czują się bezpiecznie. Porody domowe choć wciąż są rzadkością, stają się coraz bardziej popularne. O zaletach porodu w domu w studiu Dzień Dobry TVN porozmawialiśmy z Anną Wojtylą, zwyciężczynią konkursu na najlepszą położną w Polsce, która w zeszłym roku przyjęła 32 porody domowe.

Poród w domu

>>> Zobacz też: Poród w domu. Nie ma się czego bać?

Poród dla każdej przyszłej mamy jest najważniejszym etapem ciąży. Jeszcze na długo przed terminem rozwiązania, kobieta powinna przygotować tzw. plan porodu, w którym uściśli, w jaki sposób i gdzie chciałaby urodzić dziecko. Poród domowy jest jedną z opcji.

Na poród w domu decydują się często pacjentki, które nie mają dobrych doświadczeń ani wspomnień z pierwszego porodu, który odbył się w szpitalu. Te kobiety szukają alternatywy. Pamiętajmy, że to my położne jesteśmy gośćmi w domu pacjentki, a nie ona u nas w szpitalu. Podczas domowego porodu obserwujemy narodziny nowej rodziny: mamy, taty i dziecka. To jest wyjątkowy czas.

-zwróciła uwagę położna.

>>> Zobacz też: Poród w wodzie mniej bolesny?

Towarzyszące lęki

Przyszłe mamy zazwyczaj obawiają się porodu, nieważne czy jest on przeprowadzony w szpitalu czy w domu. Lęk przed porodem domowym może powodować brak dostępu do znieczulenia, które kobieta dostałyby w szpitalu. Pacjentki boją się również komplikacji, które mogą pojawić się w trakcie porodu.

Z twierdzeniem tym nie zgodziła się Anna Wojtyla.

Dla pacjentek poród domowy jest magią, pewną formą ekstazy. Te kobiety nie potrzebują leków, które dostałaby w szpitalu. Na co dzień pracuję w szpitalu, na sali porodowej. Widzę różnicę w zachowaniu pacjentek rodzących. W domu kobiety są rozluźnione, nie krzyczą, dzidziuś który się rodzi jest spokojny, napięty i różowy. Dzieci urodzone w domu dużo łatwiej karmić piersią, kobiety nie mają problemów z laktacją. Po 2 godzinach od porodu, kiedy odpoczywają, kobiety zwykle wstają i normalnie funkcjonują.

Położna dodała również, że ciąża i poród fizjologiczny nie przerodzi się w kilka sekund w patologię zagrażającą życiu matki oraz dziecka. Oczywiście, gdyby coś poszło nie tak, są przewidziane na taką ewentualność procedury. Rodząca jest przewożona do szpitala.

Kto może rodzić w domu?

>>> Zobacz też: Ojcowie są podczas porodu prawymi rękami położnych.

Z założenia poród w domu musi przebiegać w sposób fizjologiczny, a więc bez żadnego wsparcia farmakologicznego. Pacjentka, która chce podjąć próbę porodu drogami i siłami natury w domu, musi przejść kwalifikację porodową. Podstawowym wymogiem jest ciąża fizjologiczna. By doszło do porodu w domu, w czasie dziewięciu miesięcy ciąży nie może wydarzyć się nic niepokojącego. Nie może dojść do żadnej patologii ciąży np. nadciśnienia, cukrzycy ciążowej, źle ułożonego płodu. W grę wchodzi jedynie fizjologiczne, główkowe ułożenie dziecka.

Kartę kwalifikacji położne przeprowadzają z ciężarną przed porodem. Jeżeli kwalifikacja będzie pozytywna, kobieta musi podjąć decyzję do 30 tygodnia ciąży, czy na pewno chce rodzić w domu.

Potem jest pod moją opieką, a od 37 tygodnia jesteśmy w stałym kontakcie. Pacjentka informuje położną, w jaki sposób wyobraża sobie poród. Działamy według jej planu. Przy porodzie nie ma lekarza. Po porodzie zajmujemy się mamami przez 6 tygodni. Na drugie dzień po porodzie do dziecka przychodzi pediatra.

Kto może przyjmować porody w domu?

Poród w warunkach domowych przyjmują zwykle dwie położne.

Każda położna ma to wpisane w swoje kompetencje, a więc jeżeli tylko chce przyjmować porody domowe, może to robić. W Polsce istnieje Stowarzyszenie „Dobrze urodzeni”, która zrzesza położne pracujące według określonego standardu opieki okołoporodowej w warunkach domowych.

Anna Wojtyla jest położną z 10-letnim stażem. Całe swoje życie zawodowe spędziła na sali porodowej. Prowadzi szkoły rodzenia, przyjmuje porody w szpitalu i w domu. W ubiegłym roku przyjęła 32 porody w domu. Wojtyla w 2018 roku została uznana najlepszą położną w Polsce. W konkursie wzięło udział czterysta osiemdziesiąt dwie konkurentki z całej Polski. Laureatów wybierały ich pacjentki. Anna Wojtyla zajęła pierwsze miejsce z liczbą1383 głosów.

Zobacz również:

Zmiany na porodówkach od 2019 roku.

Gdzie rodzić? W prywatnym czy państwowym szpitalu?

Co sądzisz o tym artykule?
31
3
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
13
14.01.2019
Marta
Pierwsze w szpitalu - przykre wspomnienia... Dwa kolejne w domu - cudowne przeżycie ❤️
13.01.2019
Marta
Urodziłam w domu czwartą córkę w asyście dwóch wspaniałych położnych i męża ;-) To było piękne wydarzenie dla całej rodziny. Święto. Mimo dobrych doświadczeń szpitalnych, to poród domowy był tym najspokojniejszym, ciepłym i w poczuciu bezpieczeństwa. Mąż też bardzo chętnie wraca wspomnieniami do tego wydarzenia. Serdecznie polecam.
12.01.2019
Kasia
w domu jest cudownie. Rodziłam w domu i w szpitalu. Tego się nie da porównać :)
12.01.2019
Dana
Urodziłam dwójkę dzieci w domu , trójkę w szpitalu . Bez dwóch zdań poród w domu jest bezpieczniejszy i pozostawiał we mnie cudowne wspomnienia natomiast trzy porody w szpitalu były traumatyczne głównie przez podejście personelu który na maksa potrafi zniszczyć cud narodzin .
11.01.2019
xxx
W domu najlepiej. Mam troje domowych dzieci i każdy poród był cudowny, spokojny. Dzięki nim wiem, że mam siłę.
11.01.2019
Kasia
W czerwcu urodziłam w domu moje pierwsze dziecko. Pamiętam każdą minutę i nigdy nie chcę zapominać. Tego samego dnia funkcjonowałam już normalnie, czułam się znakomicie. Bez trudu karmimy się piersią, syn jest spokojnym, pogodnym maluchem. Polecam każdej mamie z głębi serca. To najlepsza decyzja, najpiękniejszy i najzdrowszy dla dziecka start w życie.
11.01.2019
karolina
Poród domowy to najpiękniejsze wydarzenie w moim życiu.
11.01.2019
Joasia
3 tygodnie temu urodziłam w domu drugiego syna. Porodu domowego w żaden sposób nie da się porównać do szpitalnego, po którym do dziś mam traumę. Z pełną odpowiedzialnością polecam ten sposób powitania na świecie dziecka.
11.01.2019
Dorota
Urodziłam w domu cztery razy. Cudne cztery porody, spokojne, z poszanowaniem godności mojej, męża i naszych dzieci, bez niepotrzebnych interwencji i generowania szpitalnej patologii. W zgodzie ze sobą i naturą, z poczuciem mocy. W swoim domu, znanym otoczeniu, intymnie. A jednocześnie pod bacznym okiem doświadczonej położnej. Rodzenie dzieci jest piękne.
11.01.2019
mika
tylko w domu! życzę takiego porodu każdej kobiecie !
11.01.2019
Jola
Wspaniała Położna razem z Martyną przyjmowały Naszego Synka Michała w domu.Wielki podziw Ania dla Ciebie i Martyny
10.01.2019
Kas
Pani Ania to świetna kobietka, miałam z nią zajęcia w szkole rodzenia :)
10.01.2019
M.
Cieszę się, że co raz więcej położnych decyduje się na wsparcie rodzącej kobiety w domu. Położne, że stowarzyszenia są świetne. Szczególnie pozdrawiam zespół położnych z Kobietowa, z Pszczyny.
Rozwiń wszystkie komentarzy